Co sądzisz o tym pomyśle?

Dzisiaj będzie trochę nietypowo.

Pozwól, że poproszę Cię o pomoc w ocenie pewnego pomysłu.

Pomożecie? 😉

Kliknij aby uzupełnić ankietę

Z góry dziękuję za każdą opinię.

P.S. Gdybyś chciał zasugerować mi tematy kolejnych prezentacji, to przygotowałem też dodatkową ankietę.

Zależy mi, żeby szukać i przedstawiać takie informacje, które najbardziej Ci się przydadzą, więc jeśli masz ochotę, to naprawdę śmiało daj mi znać, co Cię najbardziej interesuje: ankieta dotycząca tematów prezentacji

Znalazłeś w tym wartość?

Podziel się i pomóż innym także znaleźć ten materiał:

Zobacz również:
Komentarze (133):
  1. Elżbieta pisze:

    Byłam i jestem zaskakiwana świeżym i odkrywczym spojrzeniem na otaczający nas Świat i nasze życie.Zaryzykowałabym nawet powiedzenie – ze kreatywność
    Twoja nie zna granic,Prezentujesz swoje spojrzenie na to ,co nas otacza , wsposób tak wspaniały, że sama nie potrafiłabym lepiej.
    I dlatego mogę Ciebie tylko podziwiać ,ale nie potrafię odpowiedzieć na Twoje pytanie.Nie jestem w tym, tak dobra jak Ty.
    pozdrawiam

    • Tomek pisze:

      1. Osobiście proponuję książkę z załączonymi w środku mapami myśli w formie ilustracji.
      2. Do tego notatki z niej koniecznie rozbite na punkty, aby było przejrzyście 😉

      • Grażyna pisze:

        ja też proponuje taka forme jak Tomek.
        żeby była przejrzysta i obrazowa.

  2. Hania pisze:

    Witam,
    Pomysl super…wypelnilam oczywiscie juz ankiete…wpisalam inna mozliwosc, z ktora sie podziele tu oficjalnie, bo moze sie komus tez spodoba…
    Zaproponowalam opcje:
    KSIAZKA I MAPY MYSLI + FORMA ELEKTRONICZNA
    dla tych, ktorzy jak ja, nie zawsze moga miec przy sobie laptopa…
    Pozdrawiam wszystkich
    Hania :-))

  3. Jacek pisze:

    Witam,
    Jestem twoim słuchaczem i czytelnikiem od dłuższego czasu. Uważam, że robisz bardzo dobra robotę. Pomysł na ksiażkę jest zapewne realizacją wcześniejszym planów, celów. Osobiście uważam, że zapis w postaci słowa pisanego jest dużo trwalszy i bardziej poręczny do wykorzystania. Nawet przed snem. Nawet gdy nie mamy dostępu do prądu, internetu, komputera.
    Jednocześnie uważam, że powinieneś wydać ksiażkę z mapą myśli oraz płytę CD w plikach MP3, MP4. Nie zawsze możemy oglądać grafikę, a wsród nas są ci którzy nie widzą.
    Możesz także pomyśleć o tych którzy nie słyszą.
    Tacy jak ty mogą wiele.
    Z wyrazami szacunku
    Jacek

  4. Marcin pisze:

    Pomysł ekstra, widzę że naprawdę się angażujesz 🙂 Dlatego też odwiedzam tą stronę i interesuję się prodiukatmi. Swoją drogą od dawna zastanawiałem się czemu wiele ciekawych choć trudnych książek jest bez notatek/map myśli etc. które mogłyby pomóc czytelnikowi.. przecież w wielu takich książkach jest to oczywiste że ktoś będzie robił notatki, a gotowce mogłyby zachęcić czytelnikó do zakupu 🙂
    pozdr.

  5. Tadeusz pisze:

    Świetny pomysł, czekam niecierpliwie na realizacje. Czy ta książka mogłaby być a takiej formie, aby można było ją uzupełniać w przyszłości?
    Życzę sukcesu, pozdrawiam,
    Tadeusz

    • Ania pisze:

      Tadeuszu,
      Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia.
      Buki są moimi najukochańszymi drzewami.
      („Akacje” „tylko” podziwiam za dzielność… :))
      Na Twojej stronie nie miałam jak tego napisać to tu to robię…
      Mam nadzieję, że Damian mi to daruje :D.
      I sam poogląda przy okazji 🙂

    • Damian Redmer pisze:

      Ciekawy pomysł… nie pomyślałem o tym, ale zastanowię się jak można by to było zrobić.
      Dziękuję za życzenia i sugestię 🙂

  6. Barbara pisze:

    Szczerze mówiąc (chociaż pomysł fajny), że robienie notatek za kogoś niewiele mu da – notatki powinny być robione samodzielnie, ponieważ to wymaga zaangażowania. Obawiam się, że będzie to kolejna książka, którą ktoś przeczyta (tylko).
    Chyba, że jak napisałam w ankiecie umożliwisz uzupełnianie lub formułowanie zapisanych notatek we własny sposób ( będzie miejsce lub w przypadku wersji elektronicznej będzie możliwość wpisania).

  7. Ewa pisze:

    Damianie,
    z przyjemnością oglądam Twoje prezentacje. Jestem pod wrażeniem Twojej wiedzy i otwartego spojrzenia. Pomysł z książką i mapami myśli bardzo mi się spodobał. Elektroniczna wersja i papierowa dla mnie – to by było właśnie to.
    Trzymam kciuki.
    pozdr.

    • Damian Redmer pisze:

      Cieszę się, że pomysł Ci się podoba 🙂
      Jak stworzę wersję papierową do elektroniczna na pewno będzie do niej dodana jako gratis.

  8. Bogdan pisze:

    Bardzo dobry pomysł , z pewnością ułatwi nam współpracę, a przede wszystkim poszczególne sentencje , myśli , zaowocują w naszym życiu:-) i wydadzą obfity plon. Pozdrawiam i z poważaniem –
    -BogdanW

  9. Bartek pisze:

    Doskonały pomysł.
    Gratuluje.
    Powodzenia
    Bartek

  10. ewa pisze:

    Witam,
    Jestem na taaak .Sama właśnie chciałam przygotować coś takiego dla siebie ,ale nie zrobiłabym tego lepiej niż Ty.Dlatego cieszę się z Twojego pomysłu i poczekam jak zdecydujesz się na realizację tego planu.
    To że będę mogła mieć dostęp w każdej chwili do mapy myśli jest naprawdę praktyczne .
    Dziękuję za wszystkie Twoje prezentacje , są bardzo krzepiące .
    Życzę Ci zdrowia i dalszych sukcesów zawodowych ,oraz obfitości finansowej.
    Ewa

    • Damian Redmer pisze:

      Bardzo dziękuję za Twoje życzenia i komentarz. Miło mi 🙂
      Również życzę Ci wszystkiego dobrego.

      • Andrzej pisze:

        Witam.
        Damian jestem debiutantem jeśli chodzi o wpisy na Twoim blogu ale co czwartek z ogromną ciekawością odwiedzam rozwojowca aby pogłębić swoją wiedzę w sferze psychologii i spostrzegania świata w zupełnie inny, lepszy sposób. Nie będę pisał jak dobra robotę wykonujesz bo to jest oczywiste i wszyscy to widzimy…do napisania tego komentarzu skłoniła mnie Twoja propozycja odnośnie notatek i postanowiłem że tym razem się wypowiem bo zainkasowałeś mnie tym pomysłem (z resztą nie tylko mnie). bardzo bym chciał mieć gdzieś na półce taki zestaw mądrych i ciekawych spostrzeżeń popartych dowodami naukowymi i móc w każdej chwili po niego sięgnąć aby przypomnieć sobie choćby o tym że czasami wystarczy przytulić kogoś aby zaszczepić go naszą pozytywną energią, albo pomyśleć o pomarańczy, czy choćby zrobić stop klatkę;)…wartość człowieka mierzona jest miedzy innymi po chęci dzielenia się z innymi tym co wartościowe i trudno dostępne;)…pozdrawiam

  11. Natalia pisze:

    Witam:) Jestem za;)

  12. jas pisze:

    Jak najbardziej za plus wersja elektroniczna w epubie/mobi(kindle). No i jaka cena? 😉

    • Damian Redmer pisze:

      O kolejna cenna uwaga: postaram się przekonwertować na te formaty. Zwłaszcza, że sam dzisiaj zamówiłem Kindla 😉
      Odnośnie ceny: nie mam żadnego doświadczenia we współpracy z drukarniami więc naprawdę nie chcę strzelać bo nie wiem ile wyniesie mnie stworzenie całego zestawu. Plus ja sam jeszcze nie postanowiłem jak wiele prezentacji się tam znajdzie. Jedyne co mogę na tę chwilę z całą pewnością stwierdzić, to to że jak zawsze postaram jak będę mógł się aby wartość całego produktu bezwzględnie i mocno przekraczała cenę.

  13. Joanna pisze:

    Dla mnie bomba ! Założyłam zeszyt , w którym robię notatki z Rozwojowca, ale ciągle mi brak czasu by kontynuować.

  14. Elżbieta B. pisze:

    Witaj Damianie,
    jak zwykle: GENIALNY pomysł. To wielkie ułatwienie do powtórek, w celu przypominania sobie ważnych informacji, które niejednokrotnie są bardzo proste do zastosowania, ale… te „zakorzenione” złe nawyki myślowe. Taki podręcznik będzie stanowił fantastyczny poradnik, który szybko przypomni mi o tym, co zapomniałam. Jedyny pomysł z mojej strony, to wersja elektroniczna, z mapami myśli, z możliwością wydruku, ale dowolnych plików, gdyż niektóre tematy mamy przecież opanowane i stosujemy. Chodzi o dowolny wybór.
    P.S. Tak się cieszę, że o zastojach w Twoich prezentacjach nie ma mowy. Gratuluję, dziękuję i wspieram Twoją działalność choćby ciepłym, dobrym słowem i „najprzepiękniejszymi” życzeniami powodzenia.

    • Damian Redmer pisze:

      Dziękuję za życzenia i pomysł.
      Czytając takie komentarze jak tutaj jak mógłbym nie lubić robić prezentacji. Z naprawdę ogromną radością będę przygotowywał kolejne, jednak jako, że też jestem człowiekiem, to pozwolę sobie niedługo na małe wakacje i mały zastój będzie 😉

  15. Jan pisze:

    Damian jak zwykle masz rewelacyjne pomysły.Dobrze byłoby abyś to Ty sporządzał notatki z każdej prezentacji,ale zostaw też coś dla nas do pracy.

    • Sławek pisze:

      :D:D
      Spoko, chłopak da radę.

  16. Romuald pisze:

    Interesue mnie tylko wersia elektroniczna.
    Jestem bardzo wdzieczny za wspaniale opracowane i przekazywane informacje.
    Zycze: duzo milosci, obfitosci, radosci i popkju.

    • Damian Redmer pisze:

      Dziękuję 🙂

  17. mjach18 pisze:

    Hej! Ja ci pisałam kiedyś ,zebys wydał książkę!Ale tak to super pomysł

    • Damian Redmer pisze:

      Tak, pamiętam 🙂

  18. Aneta pisze:

    Witaj!
    Świetny pomysł.
    Jestem za 🙂
    Pozdrawiam

  19. Marcin pisze:

    Swietny pomysl

  20. Stasiu pisze:

    Gratuluję Ci zapału i chęci pobudzania ludzi. Widzę, ze wyznajesz zasadę iż nie tylko wystarczy zrobić komuś jedzenie, niektórym należy je jeszcze włożyć do buzi, za nich pogryźć i dalej od żołądka muszą już sami. Człowiek to leniwa bestia. Ja też. I najlepiej jak jest coś w pigułce, która się sama bierze ;-).

    • Damian Redmer pisze:

      Haha… masz rację, a to dlatego, że sam strasznie bym chciał żeby ktoś mi dawał materiał i wiedzę w takiej formie 😉
      Zawsze marzyło mi się uczyć się fajnych rzeczy w taki sposób, żebym nie musiał nawet robić notatek i mógł wszystko w moment powtórzyć (gotowa mapa myśli) plus najlepiej jakbym jeszcze na koniec otrzymał gotowy plan działania pokazujący krok po kroku co mam robić, żebym nie musiał się nawet zastanawiać jak zastosować zdobyte informacje w praktyce.
      Widzę bardzo mało takich materiałów i wydaje mi się, że przez to, tak często trudno jest nam naprawdę wykorzystywać wiedzę z rozwoju.
      A jeśli jest coś co mogę zrobić za kogoś żeby tylko ułatwić mu działanie, to postaram się to zrobić.

  21. Ja już taką mapę myśli zacząłem robić i mam ok 40% prezentacji. Nie wszystkie tematy ująłem, bo nie wszystko mi pasowało.:)
    Ogólnie rzecz borą pomysł mi się podoba.
    Pozdrawiam
    Kamil Kuczyński

  22. Pelit pisze:

    Dziwnie sie czuje jako 19 no prawie 20 letni chlopak ktory kompletuje juz swoja mala biblioteczke gdzie moi kumple kompletuja polki z grami (Zeby nie bylo, odludkiem nie jestem :D) ale powiem tak – Musze miec ta ksiazke u siebie, sadze ze tak ksiazka bedzie czyms nowym, swiezym, inaczej napisane. Zeby tak pisali ksiazki o elektronice 😛

  23. Damian pisze:

    Jest to dobry pomysł, a w szczególności jeśli chodzi o mapy myśli. Właśnie zakupiłem książkę, w której spotkałem się z czymś takim i nagle zorientowałem się, że sam wykorzystywałem podobną technikę gdy robiłem mocno streszczone ściągi na lekcje 😀 Po prostu czytałem regułkę dwa, trzy razy, następnie pisałem charakterystyczne dla niej słowa i ograniczałem wielkość ściągi do minimum, a dzięki nim definicja sama przychodziłą mi do głowy. Myślałem, że to mój oryginalny pomysł, ale widzę, że to jedna z technik zapamiętywania, dlatego jak najbardziej popieram twoją ideę!
    Co do ankiety, znalazłem parę ciekawych pozycji, ale także pozwoliłem sobie poprosić o jedną dodatkową: z zakresu oneironautyki. Dość niedawno jeden z użytkowników YouTube’a napisał Ci w komentarzach, że mógłby pomóc w tworzeniu tej prezentacji, co spotkało się to z wielką aprobatą innych Twoich widzów, w tym mnie. Mam nadzieję, że nie zrezygnujesz z tej propozycji 🙂
    Pozdrawiam.

    • Damian Redmer pisze:

      Już zacząłem dogłębniej badać temat oneironautyki. Mimo, że sam kiedyś trenowałem świadomy sen, to to strasznie trudny temat na prezentację bo jest kilka sprzecznych poglądów na pewne sprawy dotyczące świadomego śnienia. Ale postaram się go podjąć.

  24. Grzegorz pisze:

    Super kolejny dobry pomysł

  25. Arek pisze:

    Odkąd Zacząłeś pisać o tych łatwych do zweryfikowania bioenergoterapeutycznych dziwach, traktując je jakby były naukowo udowodnione, nie ma czego notować szczerze mówiąc.
    Wiem ze być może narażam się teraz na atak twoich czytelników (tych mniej dojrzałych), ale uważam że robisz ludziom krzywdę, wciskając im do głowy niepotwierdzoną, nieprzetestowaną wiedzę z pogranicza szamaństwa. To prowadzi do sytuacji w której chorzy zaczynają się leczyć przytulaniem, koherencjami fizjologicznymi i innymi ćwiczeniami relaksacyjnymi, rezygnując często z właściwej terapi. wchodząc w rynek bioenergoterapi możesz mieć na sumieniu niejedno zdrowie, przemyśl to.

    • T pisze:

      Przesada Przyjacielu, komu zaszkodzi przytulenie? mojemu synkowi? a może przyjaciółce? A te ćwiczenia relaksacyjne jakby je nie nazwać, czy nie przypominają chwil modlitwy – sercem- jeżeli wlaśnie w tę stronę skierujesz swoją wdzięczność. Nawet jeżeli jednej osobie te prezentacje pomogły, to już było warto je stworzyć, jednak tych osób jest hmm.. raczej dużo dużo więcej i ja jestem jedną z nich – przemyśl to, a jeżeli ktoś miałby źle zinterpretować te filmiki, to już wcześniej pewnie narażony był na to tysiącem innych- zapewniam gorszych, propozycji – Pozdrowionka 🙂 T – ten mniej dojrzaly czytelnik

      • Arek pisze:

        Nie twierdzę że przytulanie i relaksacja szkodzi. Twierdzę że wiara w to że zmienia DNA i może zastąpić leczenie jest niebezpieczna. Pozdrawiam.

    • Stasha pisze:

      Drogi Arku
      Oszczedz sobie zdrowia i poprostu nie otwieraj nie sluchaj i nie ogladaj Rozwojowca jeszcze nie jest twoj czas zeby to zrozumiec.Wszystko co jest naukowo udowodnione jest bezwartosciowe jesli tego sam nie doswiadczysz przez obserwowanie samego siebie. Przez wnikliwy wglad w samego siebie mozesz stwierdzic czy to dziala czy nie. Nic poza tym nie jest warte zachodu.
      Rozwojowiec to najlepszy polski program i nie tylko polski.
      Wszystko co robisz i co zamierzasz zrobic Damianie jest bardzo dobre i latwo przyswajalne .

      • Arek pisze:

        Oglądam i czytam, oraz będę oglądał i czytał, a nawet nie poprzestanę tylko na tym, ponieważ uważam że Damian jest bardzo inteligentny i ma świetny sposób na przekazywanie wiedzy. To ze teraz dał się zmanipulować nie znaczy ze pozostanie na tej drodze.
        Dalszą część twojej wypowiedzi w autorytatywnym kaznodziejskim tonie pozwolę sobie pominąć.
        Pozdrawiam.

    • OJJJ cóż za daleko idące generalizacje 🙁

  26. Agata pisze:

    Witam wszystkich!
    Najpierw o Twoim pomyśle – uważam, że jest super! Osobiście chciałabym książkę plus formę elektroniczną.
    Chciałabym ostrzec czytelników rozwojowca przed firmą biofon, która oferuje naukę angielskiego metodą sugestopedii ( rok nauki w 2 tygodnie). Strona i informacje o kursie, prowadzącym wygląda wg. mnie profesjonalnie. Postanowiłam skorzystać z tej oferty. Po wymianie informacji meilowo, po tel. rozmowie z organizatorem kursu i właścicielem ośrodka w którym miał się odbyć kurs, po otrzymaniu szczegółowej rozpiski zajęć- wpłaciłam pieniądze. Niestety po wpłacie całej kwoty otrzymałam informację smsem o 1 w nocy!, że kurs jest przełożony. Otrzymyłam 3 kolejne terminy (obecnie jest już kolejny wrześniowy). Kurs oczywiście się nie odbył, a ja przez 2 miesiące walczyłam o zwrot wpłaconych pieniędzy. Odzyskałam tylko część, potem już było tylko gorzej. Skończyło się wizytą na policji, gdzie zgłośłam ten fakt i dowiedziałam się, że jest to typowe oszustwo, którego padłam ofiarą. Dopiero groźba sprawy sądowej spowodowała, że odzyskałam całą należność. Szkoda mi nerwów i mojego urlopu, którego nie udało mi się odwołać. Nie dajcie się nabrać! Ta firma nie przeprowadza kursów. Ponieważ sprawa została umożona (odzyskałam pieniądze) pan nadal może naciągać ludzi i jego strona istnieje. Jedyne co mi poradzono na komisariacie, to informować innych o zaistaniłym fakcie – co też czynię.
    A szkoda, bo wierzę w tę metodę.

    • Damian Redmer pisze:

      Dziękuję, że nam o tym napisałaś i ostrzegłaś.
      To ja też skorzystam z okazji i chciałbym przestrzec przed wszelkimi produktami internetowymi uczącymi jak zarabiać na kasynach.
      Kiedyś wykonałem w Excelu formularz symulujący tysiące zagrań w ruletkę sprawdzając rozmaite proponowane systemy i odpowiedź jest jednoznaczna: te oferty to po prostu kłamstwo.
      Rachunki prawdopodobieństwa jakie są tam często przedstawiane zawierają podstawowe błędy, jednak jeśli ktoś nie wgłębiał się w matematykę to łatwo się złapać, dlatego chciałem wszystkich ostrzec. Mówiąc wprost – to oszustwo!

  27. Zosia pisze:

    Witam,
    Chciałam się zapytać Arka czy miłością ktoś komuś zaszkodził. W świecie gdzie tyle jest przemocy, że nawet matki robią krzywdę swoim dzieciom odrobina bezinteresownej miłości może się przydać i szkody nikomu nie zrobi.
    Co do pomysłu Damiana uważam, że jest super.
    Pozdrawiam Zosia

    • Arek pisze:

      Warto się przytulać, relaksować, medytować, poprawiać samopoczucie sobie i innym.
      Natomiast sugerowanie jakoby były to sposoby na zmianę DNA, i tym podobne, mogą być szkodliwe i niebezpieczne. Generalnie uważam że Damian robi dużo dobrego, ale dał się nabrać na amerykańskie bioenergoterapeutyczne brednie.
      Pozdrawiam

      • Przydałaby się jakieś kontr argumenty Arku, nie sądzisz?

      • Damian Redmer pisze:

        Bardzo prosto powiedzieć, że coś jest brednią. Trudniej to czymś poprzeć…
        Absolutnie zgadzam się, że w tych badaniach mogły się znaleźć jakieś błędy metodologiczne (jak w każdych). Ale z tego co wiem (a szukałem) na tę chwilę nikt nie przeprowadził i opublikował żadnego eksperymentu, który by zaprzeczał temu, że np. pozytywne emocje mają wpływ na DNA.
        Taki eksperyment można przeprowadzić naprawdę małymi kosztami, a w wielu sferach gdzie wyniki początkowych badań były dosyć kontrowersyjne jak np. badające skuteczność akupunktury czy biorytmów przeprowadzono dziesiątki dodatkowych, żeby to faktycznie sprawdzić.
        Dlatego na tę chwilę przypinanie łatki „bzdura/brednie” do czegoś czemu nikt na stopie badawczej na razie nie zaprzeczył (tylko dokładnie przeciwnie) jest po prostu całkowicie bezpodstawne.

  28. Marta pisze:

    Jak dla mnie to świetny pomysł. 🙂 przydałaby sie taka ksiązka, do której można w kazdej chwili zajrzec i przypomniec sobie cenne wskazówki.

  29. Waldemar pisze:

    Good idea! good luck!

  30. ela pisze:

    WITAM! SUPER POMYSŁ ,A WIEC WYPELNILAM JUZ ANKIETE ,DODATKOWY TEMAT DODALAM,A TAREAZ CZEKAC BEDE NA TWOJA KSIAZKE RAZEM WSZYSTKO WZIETE PLUS…………SUPER ,JA LUBIE CZYTAC A WIEC NAPEWNO TO BEDZIE SUPER LEKTORA DO PODUSZKI:)POZDRAWIAM:)

  31. Wojtek pisze:

    Po prostu zrób to.
    Pozdr.

    • Damian Redmer pisze:

      Haha… dobrze, zrobię 🙂

  32. Ania pisze:

    Ja tak jak wszyscy… 🙂
    Nic nowego nie napiszę.
    Ankietę wypełniłam 🙂
    Pozdrawiam Ciebie Damianie
    i Koleżanki oraz Kolegów
    po drugiej stronie ekranu – jak ja 🙂

  33. Marian pisze:

    Jak dla mnie to świetny pomysł. przydałaby sie taka ksiązka, do której można w kazdej chwili zajrzec i przypomniec sobie cenne wskazówki.

  34. Agnieszka pisze:

    Jak dla mnie najlepsza będzie wersja papierowa,uwielbiam książki zawsze z ołówkiem w ręku podkreślam najważniejsze zdania!!!

  35. kuba pisze:

    Szlachta jest za. 🙂

  36. Basia pisze:

    jestem za (; tooo super pomysł Damian .

  37. Adam pisze:

    Jestem za 🙂

  38. duszka-ewa pisze:

    Dobry pomysł,z tym, że przydała by się możliwość wyboru: mp3,audio, książka drukowana, płyta CD.Wiem, wiem, że to dodatkowy ogrom pracy, ale chyba by się opłaciło. Ludzie mieli by możliwość wyboru opcji najlepszej, najwygodniejszej dla siebie. Ne wykluczone, że niektórzy chcieli by
    mieć jakieś dwie wersje.Powodzenia Damian.

  39. Iwona pisze:

    Witam 🙂
    Pomysł na notatki i mapy myśli z Twoich prezentacji Damianie jest wręcz GENIALNY. Od pewnego czasu sukcesywnie wprowadzam w życie sprawy, które Nam tu fundujesz 😉 I jestem naprawdę pozytywnie zaskoczona efektami 🙂
    Więc forma jaką sugerujesz utworzyć ma sens, więc czekam na efekty, a z tego co widzę, niedługo zagości w moich rękach pierwszy tom Twojej pracy.
    Wysyłam Pozdrowienia 😉

  40. Janusz pisze:

    Jestem za

  41. Ewelina pisze:

    Arek ogarnij, nie rozumiem twojej krytyki. Tu nie chodzi o to, żeby rezygnować z tradycyjnego leczenia, ale żeby czerpać radość z życia i nie załamywać się. Bliskość ukochanych osób potrafi zdziałać cuda 😀 Większą krzywdę robi taka zaściankowość i ciągłe życie w pesymizmie. Pozdrawiam :))

    • Arek pisze:

      Nie jestem ani pesymista ani optymistą, dlatego że każdy z tych sposobów patrzenia z założenia jest ograniczony.
      Co do mojej zaściankowości, to podejrzewam że mało kto zweryfikował informacje i „naukowość” opisywanych przez Damiana rewelacji, a to bardzo proste nawet dl atak zaściankowej osoby jak ja. Pozdrawiam, i zamiast nadmiernego optymizmu życzę realizmu 🙂

  42. Rycho pisze:

    Pomysł dobry.Wielu osobom to się na pewno przyda.Ale w z internetu mamy tyle informacji , że jeżeli nie są one utrwalane w wyniku ich wykorzystywania codziennie lub chociażby często ,to zapisane będą w tym zapisie często leżały i tyle. Chyba po takim wydaniu należałoby zapytac jak często zaglądasz do tej publikacji aby ustalić jej przydatność .Dobrze byłoby gdyby taki skrypt był dostępny na stronie .Ilość odwiedzin dałaby jednoznaczną odpowiedż. Pozdrawiam Rycho.

  43. Ryszard pisze:

    Jeśli ktoś będzie zainteresowany własnym rozwojem,to taka publikacja moim zdaniem jest zupełnie na miejscu.
    Pozdrawiam.

  44. Roman pisze:

    Bardzo dobry pomysł.
    Pozdrawiam
    Roman.

  45. Kasia H pisze:

    Damian to super sprawa! I jeszcze chcesz oszczędzić mój cenny czas 🙂 naprawdę dobry pomysł!

  46. Marek pisze:

    Dobry pomysł, jestem za ułatwianiem życia. Pozdrawiam

  47. Jarek pisze:

    Wszystko jest kwestią ceny Damian 🙂
    Jeśli cena będzie akceptowalna to książka taka będzie dla mnie super rozwiązaniem. Ale jeśli będzie zbyt droga to raczej bez większego żalu zrezygnuję z jej zakupu.

  48. ryżowa pisze:

    Ja również śledzę Twoje prezentacje i naprawdę podziwiam Cię za kreatywność i wiedzę 🙂 dużo informacji z nich przydało mi się :)) Mi wystarczyła by dostępność elektoniczna. Odnośnie dalszych pomysłów na tematy nastepnych prezentacji: intryguje mnie ten gość – Dynamo tu jest link taki przeglądowy a najlepsze jest w minucie 2:05 z butelką http://www.youtube.com/watch?v=2CIf8Nh3jgw . Nie wiem czy to szybkość, fotomontaz czy inne moce. Bardzo mnie to ciekawi ale to bardzo. Na angielskich stronach nie znalazłam jeszcze rozwiązań jego sztuczek. Jeśli się na coś natkniesz będzie miło, jeśli podzielisz się informacją :))

    • Arek pisze:

      http://www.youtube.com/watch?v=21g1dp-yDY0&feature=related
      Tutaj widać że telefon został wrzucony do kieszeni. butelkę z innym telefonem podmienił prawdopodobnie w momencie kiedy wszyscy koncentrowali się na telefonie, lewa ręka chowa się za plecami. w tego typu akcjach robionych pod kamerę, większość tak zwanych „widzów” , szczególnie od strony pleców magika jest podstawiona, co widać nawet po ich słabo zagranym zdziwieniu. Pozdrawiam

    • Damian Redmer pisze:

      Dynamo jest po prostu iluzjonistą (bardzo dobrym zresztą). Sam interesuję się magią karcianą (sleight of hands) i wierz mi, że mając w ręku zwykła talię kart można robić wrażenie jakbyś posiadał moce magiczne, rozpoznawał kłamstwa, czytał w myślach itd.
      Swoją drogą właśnie wpadł mi pomysł na kolejną prezentację. Dzięki 🙂

  49. debe pisze:

    wg mnie same mapy mysli by w zupelnosci wystarczyly zeby sobie przypomniec co i jak
    zreszta te prezentacje sa dosyc krotkie – zawsze mozna obejrzec jakas 2 raz ;p

  50. Ewa pisze:

    Bardzo mi się podoba pomysł i jak poprzednicy jestem za i czekam z niecierpliwością. Pozdrawiam

  51. Cześć,
    Świetny pomysł, sam od dłuższego czasu mam w planach zrobić transkrypcje to z wywiadów. 🙂 To jednak sporo pracy. 🙂 Podziwiam Cię Damianie że chcesz to zrobić ze wszystkim prezentacjami. Ja taką rzycz wolałbym częściowo zlecić (transkrypcja).
    Na szczęście jeśli wszystko pójdzie tak jak zaplanowałem – a moja w tym głowa – już wkrótce się pojawią nie tylko transkrypcje. 🙂
    Jednak ten masaż mózgu się przydał 😉 Pisze o tym na moim portalu 🙂
    Gorąco Pozdrawiam,
    Marcin Korbiel

  52. Wiola pisze:

    Super pomysł jestem za:) najlepiej wersja elektroniczna w formie pdf i wersja papierowa 🙂

  53. Benia pisze:

    jestem za ksiazka, pomysl jest bdb!

  54. Dorota pisze:

    super pomysł;D teraz czekam na realizację;)

  55. L pisze:

    Pewnie do zestawu
    Happy meal dodaj jeszcze frytki i wiecej
    Teorii , oraz naklejki które porozwieszamy sobie po całym pokoju

  56. Klaudia.F. pisze:

    Witaj Damianie!
    Ja również robię z każdej prezentacji notatki i uważam, że własne notatki są najlepsze, ale nie każdy potrafi je zrobić. Uważam, że dla takich osób Twój pomysł jest genialny do utrwalenia wiadomości 🙂
    Mógłbyś zrobić to w postaci nie książki, ale np. czasopisma: ROZWOJOWIEC co 3 miesiące (sezonami) albo tak jak zaproponowałeś książkę.
    Wtedy byłby mniejszy koszt… w porównaniu do książki.
    Dziękuję za to, że dzielisz się z nami wiedzą i doświadczeniem.
    Bardzo dużo pomogło mi zarządzanie czasem, codziennie rano piję szklankę wody, oczywiście staram się kupować wodę, która ma najwięcej składników mineralnych 😀 Planuję tydzień w niedzielę i codziennie wieczorem dokładnie planuję następny dzień, mam kalendarz na białym tle itd. Mam wrażenie teraz tak jak mówiłeś w prezentacjach, że ludzie wokół mnie tracą dużo cennego czasu na oglądanie filmów (rozumiem kilka godzin tygodniowo, ale poświęcanie około 6 godzin dziennie autentycznie 6 godzin na „Perfekcyjną Panią domu” czy „Kuchenne rewolucje”:D), facebook itd, którego mamy tak mało. Także jeszcze raz dziękuję za to, że sprawiłeś, że każdy mój dzień przynosi owoce, że rowijam się, poszerzam wiedzę, a nie tylko starzeję 😀
    Pozdrawiam 🙂

    • Damian Redmer pisze:

      Ogromnie się cieszę, że mogłem pomóc 🙂
      Nie ma dla mnie większej motywacji do tworzenia kolejnych prezentacji niż właśnie ta świadomość.

  57. Andrzej pisze:

    Super pomysł Damianie 🙂
    W ankiecie wybrałem opcję -książkę, mapy myśli i wszystkie te materiały łącznie z prezentacjami nagrane na płytę CD.
    Należałoby też pomyśleć co jakiś czas o aktualizacji. Przecież będą się pojawiały nowe tematy.

  58. Regina pisze:

    Podoba mi się Twój pomysł ,na pewno inni go podchwycą i myślę ,że zaczną się ukazywać książki z mapami myśli ,dziwię się ,że jeszcze do tej pory ktoś tego nie zrobił ,a przynajmniej ja się z tym nie spotkałam ,bardzo praktyczny pomysł.
    Uwielbiam ,rzeczy proste i praktyczne.
    Pozdrawiam:)) :)) :))

  59. Magda pisze:

    Damianie,
    Osobiście uważam, że jeśli chcesz stworzyć książkę o sposobach rozwoju osobistego, jest to fantastyczny pomysł. Zastanawiam się co spowodowało u ciebie stworzenie książki i czemu ma to służyć…
    Obawiam się tylko o to czy to nie „zleniwi” czytelników… i czy nie przyzwyczają się do „podanego na tacy”… natomiast to mogą być tylko bezpodstawne obawy…
    Moja odpowiedź na twoją ankietę była” tylko may myśli… natomiast po zastanowieniu się uważam że ta odpowiedź wyszła z mojego ego, które podpowiedziało… ” o super, nie bede musiala robić map, bo sa takie trudne i czasochłonne”… Kiedy się zorientowałam, było za późno… odpowiedź poszła…
    Nie wiem co ty uwazasz,,.. chętnie poznam twoje zdanie…
    Pozdrawiam
    Magda

    • Damian Redmer pisze:

      Szczerze? Ja bym się z rozkoszą rozleniwił i ogromnie bym się cieszył gdyby ktoś za mnie robił mapy myśli.
      Streszczam za ich pomocą praktycznie każdą książkę czy szkolenie (jeśli tylko uznam je za wystarczająco cenne), więc mimo, że to genialny sposób notowania to moim zdaniem odbiera trochę przyjemności z samego aktu uczenia się. Przynajmniej ja to tak czuję.
      Oglądając np.szkolenie wideo, jak tylko usłyszę jakąś cenną informację to często je pauzuję, żeby dodać do mapy myśli. To trochę zmniejsza mi przyjemność oglądania, ale wiem, że bez notatek za 3 tygodnie nie będę pamiętał prawie nic. Trochę podobnie z książką. Czasami czuję, że zdobyłem tyle cennych informacji w trakcie czytania, że muszę przerwać i je zanotować bo więcej nie zapamiętam.
      Dlatego ja sam naprawdę baaardzo bym się cieszył gdyby ktoś za mnie robił mapy do materiałów, na których mi zależy 🙂

  60. Samodzielnie robiona notatka jest dużo efektywniejsza dla zapamiętywania i przypominania niż zrobiona przez kogoś.

    • Damian Redmer pisze:

      Tak, to nie ulega wątpliwości.
      Jednak osobiście – jak pisałem wyżej – ogromnie bym się cieszył gdyby ktoś robił takie notatki za mnie. Mimo, że pewnie nie przypominałbym sobie za ich pomocą tak szybko całej treści, jak to robię z własnych map, to i tak wolałbym otrzymać gotowca 😉
      Ale to moje osobiste zdanie.
      Dla mnie to trochę tak jak z pieczeniem chleba: jak upiekę swój to smakuje mi (i nie tylko mi 😉 ) o wiele bardziej niż kupny (chleb z rodzynkami jest pyyycha), ale mimo tego na pewnie 20 chlebów jakie ostatnio zjadałem, 19 było kupnych, bo po prostu wygodniej i szybciej jest kupić gotowy chleb niż robić go samemu.
      Podobnie czuję w przypadku notatek. Najlepiej działają te robione samemu, ale gdybym miał możliwość to chętnie bym komuś zapłacił, żeby robił je za mnie, a ja w tym czasie mógłbym się po prostu delektować szkoleniem czy książką.

  61. jagoda pisze:

    SWIETNY POMYSL,SZCZEGOLNIE,ZE DODASZDO TEGOMAPY MYSLI.GRATULUJE

  62. asik pisze:

    Moim zdaniem pomysł godny realizacji 😀

  63. Lukas pisze:

    Dobra myśl

  64. Paulina pisze:

    pomysł zacny, czasami nie chce mi się ogladać filmikow , ktore trwaja dlużej niż 4min…. także to jest dobre rozwiązanie 😉

  65. Anulka pisze:

    Dobry pomysł Damian, choć wystarczyłby e-book;) Pozdrawiam

  66. Michał pisze:

    Extra pomysł z tymi mapami myśli 🙂 ile za taką książkę złotówek byś sobie zażyczył?

    • Damian Redmer pisze:

      To zależy w dużej mierze od tego ile drukarnie sobie zażyczą za wydrukowanie takiego dzieła 😉
      Jeszcze nigdy z nimi nie współpracowałem, więc nie chcę strzelać kwotami.

  67. Lucyna pisze:

    Damian,jesteś wspaniałym człowiekiem. Dajesz z siebie dużo dobra i miłości innym, to dobro na pewno wróci do Ciebie, zresztą na pewno to wiesz.
    Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. L.

  68. Piotr pisze:

    Witam,
    Jestem w 2 klasie gimnazjum, 2 lata temu moi rodzice postanowili zgodzić się na kurs, który pokazał niektóre sztuczki, nauczył mnie szybkiego czytania itd. Kurs kosztował mnóstwo pieniędzy, a teraz widzę, że wszystko, a nawet więcej (!) można znaleźć tutaj, za darmo.
    Jestem bardzo Tobie wdzięczny za to 🙂
    Jeśli chodzi o to, co mógłbyś zrobić to trochę o nastawieniu, motywacji i świadomym śnie.
    Pozdrawiam serdecznie!
    Piciu

  69. Teresa pisze:

    Super pomysł, popieram, pomagasz w ten sposób wielu chcącym doświadczyć życia pełniej… popieram, pozdrawiam

  70. Marta pisze:

    aaaa! wspaniale… pobiegnę pierwsza do księgarni w celu zdobycia tego cudeńka! Dzięki Damian za wszystko, co tu dla nas robisz:)

  71. Anna pisze:

    książka ? świetny pomysł ! na pewno będzie się dobrze sprzedawać 🙂 chociaż ludzie lubią mieć wszystko za darmo:) słucham wszystkich Twoich prezentacji, bo są ciekawe. swego czasu zapisałam się na wiele kursów mailowych, ale wszystkie odpadły – słucham tylko Twoich (wcale nie przesadzam i nie próbuję Ci kadzić 🙂
    W pełni popieram pomysł !!!

  72. moje imie pisze:

    najwrazniej mamy doczynienia z badaniem rynku a ptem bedzie sprzedarz

  73. Kasia pisze:

    Bardzo dobry pomysł i myślę, że wersja elektroniczna (ebook), z możliwością „drukuj stronę” jest bardzo wskazana. Daje wybór.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę POWODZENIA!!!

  74. Jukiko pisze:

    Drogi Damianie
    zawsze masz wspaniałe pomysły, a ten to po prostu świetny.
    Kiedy zaczęłam oglądać twoje prezentacje musiałam robić notatki (co zresztą średnio mi wychodź) …
    Ekstra pomysł życzę Ci powodzenia.

  75. Adrian pisze:

    Napisałem w ankiecie co o tym myślę ale gratuluję jeszcze raz doskonały pomysł pozdrawiam serdecznie Adrian

  76. Mateusz pisze:

    Doskonały pomysł chętnie natychmiast kupił bym tą książkę.

  77. Hanka pisze:

    Fajny pomysł.
    Zaznaczyłam w ankiecie, że chciałabym mieć wszystko. Ale to też zależy od ceny kompletu. Dlatego dobrze byłoby, aby ewentualnei można było kupować tylko poszczególne elementy.

  78. Kamila pisze:

    super pomysł:D

  79. Krzysztof pisze:

    Czesc,
    badanie rynku jakie tu wykonałeś to kolejny dowód na to, że w przemyślany sposób budujesz swoją strategię sprzedaży.
    Cóż uważam, że jeżeli chcesz zarobić a przy tym nie usczuplać znasząco naszego budzetu to dobrze byłoby poprostu wydać to jako ebook który każdy we własnym zakresie będzie mógł wydrukować. Wersja elektroniczna bedzie tańsza a dla lubiących papier mozliwość wydruku i zrobienia sobie segregatora wiedzy. Gdzie można będzie dodawać kolejne odcinki.
    Możliwości jest wiele, pytanie brzmi ile Ty chcesz na to poświęcić czasu i jak ten czas wycenisz.
    Widzisz pewnie, że spora grupa ludzi jest zainteresowana nabyciem takiej publikacji, zapewne jednak cena zweryfikuje chętnych od zdecydowanych 🙂
    Pozdrawiam

  80. Monika pisze:

    Cześć! Jestem pod OGROMNYM wrażeniem , że są na tym świecie jeszcze tacy ludzie jak ty , którym chce się po prostu zrobić coś dla innych. Mnie osobiście pomysł się podoba.Oby tak dalej 😀 Pozdrawiam

  81. Monika pisze:

    Pomysł jest bardzo dobry ;). Co do przyszłych prezentacji bardzo by mnie interesowało zwiększenie poziomu kreatywności i szybszego uczenia się. 😉
    Pozdrawiam Monia.
    P.S. Jestem pod ogromnym wrażeniem twojej pracowitości i chęci pomagania innym 😀

  82. Heniek pisze:

    Jeden z nielicznych prawdziwych blogów o tematyce samorozwoju.
    Żadnego NLP, czarów marów. Tak Damianie trzymaj ! 🙂

  83. Cezary pisze:

    Proponuję stworzyć prezentację dla ludzi którzy od dłuższego czasu znajdują się w trudnej sytuacji finansowej,nie widzą w najbliższym czasie szansy na poprawienie swojego bytu,i gdy myślą nad tym co w życiu osiągneli,a co zamierzali osiągnąć,to zastanawiają się nad tym po co właściwie jeszcze żyją.Nie piszę o sobie,ale znam kogoś takiego,i chciałbym tej osobie jakoś pomóc,ale nie wiem jak.

  84. Andriude pisze:

    Jakby nie patrzac NLP ma wiele wspolnego z tym co Damian tutaj pokazuje osobiscie uwazam ze robisz tutaj badanie rynku:) nic w tym złego w koncu za Twój cenny czas nalezy Ci się, sam nie kupie tej ksiazki z kilku powodów: raz zawsze mogę wejsc na Twojego bloga, dwa: mam wiele ksiazek poruszajacych takie tematy(moze nie od naukowej strony ale od skutecznosci działania) takich autorów jak J.Vitae,N.Hill,B.Sweetland,N.Marszałek itd. wystarczy wejsc na zlote mysli.pl,trzy: uwazam ze bardzo skutecznie udało ci sie zmanipulowac wieksza czesc(prawie wszystkich) publicznosci i teraz sie zaczna ksiazki,audiobooki, szkolenia itd. Nie mam nic przeciwko co nie jest zabronione jest dozwolone dlatego w tym nie wezme udziału tak samo jak w WOŚP która ma juz swoje samochody,
    Co o tym powiecie? Najpierw przeczesałem internet zeby znalezc cos nowego,cos innego cos co przykuje uwage,stworzyłem bloga i więz miedzy mna a ogladajacymi za pomoca pozytywnych skojarzen i komentarzy(czyste NLP) teraz kupią wszystko za jedyne 50-100 zł.
    Nic nowego tylko inna oprawa i produkt, znam to z autopsji z wielu szkolen sprzedazy i rozmów z klientami. Nic w tym złego wszystko mozna dzisiaj sprzedac i gratuluje pomysłu jest troche inny jak szereg produktów zalewajacych nasz rynek.Ale tez nie powinnismy wtedy krytykowac np. o.Rydzyka i jego moherowe berety on tez im robi przysługę bynajmniej w to wierzą a ze daja mu swoje pieniadze jest to ich wybór, z czegos przeciez biedak musi zyc.
    Polecam takie strony jak blog Kamila Cebulskiego, Alternatus,Fridomia,zlote mysli, od damiana mozecie sie dowiedziec jak zyc w zdrowiu itd. tam jako dodatek do zdrowia jak osiagnac wolnosc finansowa i nie tylko.
    „Mozesz osiagnac i miec wszystko co umysł ludzki zdoła wymyślic i w co zdoła uwierzyc”.

    • Elżbieta B. pisze:

      Andriude, tak naprawdę to nie wiem o co Ci chodzi? Robisz podobne do Damiana i do innych, twierdząc, że to nic złego, ponadto świetnie się zareklamowałeś nie na swojej stronie, tylko Damiana. Coś chcesz osiągnąć? Powiedz tylko, co? „Manipulowanie” Damiana jest niefajne, a Twoja działalność to nic złego? Nie manipulujesz? Nie zarabiasz? Nie reklamujesz swojego? A może chciałeś zniechęcić? Dziwię się, co robisz na blogu Damiana? Jaką rolę chcesz pełnić, a jaką pełnisz? Aż mnie to ciekawi, liczę więc na odpowiedź. Wolę, żebyś mnie przekonał, a nie tylko „pomielił ozorem”, bo w końcu tak Ci to wyszło. Nie marnuj się i nie wchodź na strony Damiana. Pełnij swoją, lepszą rolę biznesowo-pouczającą, do tego z chęcią zniechęcania. Raczej nic tu po Tobie.
      P.S. W końcu jest demokracja i masz prawo, tylko po co?
      Pozdrawiam – Ela B.

  85. Andriude pisze:

    Spodziewałem sie takiego wpisu jezeli ktos ma inne zdanie na jakis temat, nie twierdze ze Damian nie ma racji sadze tez ze chce ten produkt sprzedac i napewno mu sie to uda, na Rozwojowwca nie trafiłem sam, kiedys szukałem kursu M.Kijaka osiaganie celów, przypadkiem trafiłem tez na czasowego czarodzieja, po jednym zaledwie kliknieciu i przeczytaniu kawałka tekstu nie bedac dalej zainteresowanym oto co dostałem na skrzynke:
    Specjalna promocja kursu Czasowy Czarodziej,
    w której możesz zgarnąć go za 50% ceny
    kończy się *DZISIAJ* punktualnie o północy.
    Tutaj dowiesz się, co dokładnie znajdziesz w kursie:
    Promocyjna Oferta
    Ta rzadka zniżkowa oferta jest moim sposobem
    żeby powiedzieć Tobie „DZIĘKUJĘ” za bycie moim
    subskrybentem.
    Taka okazja już się nie powtórzy, więc zapisz
    się teraz na Czasowego Czarodzieja i oszczędź 50%:
    Promocyjna Oferta
    ===========================================
    Wypróbuj Czasowego Czarodzieja za 50% Ceny
    i Zgarnij 3 Bonusy
    ===========================================
    Gdyby 50% obniżka Ci nie wystarczyła, żeby
    zacząć poznawać praktyczne sekrety zarządzania czasem,
    które wyczarują dla Ciebie dodatkowe 2 godziny
    każdego dnia, to do kursu dorzucam jeszcze
    3 prezenty:
    Bonus 1: Uniwersalny System Zarządzania Projektami.
    Instruktażowy film wideo, w którym nauczysz się
    metody organizacji projektów stosowanej przez
    menadżerów stacji BBS, Amazona, a nawet agencji
    kosmicznej NASA.
    Bonus 2: Jak Zarządzać Swoimi Pomysłami.
    Filmik instruktażowy, w którym poznasz specjalną
    metodę organizacji pomysłów, która stymulując Twój mózg
    zwiększy Twoją kreatywność.
    Bonus 3: Metoda Wspierająca Realizację Planu Dnia.
    Raport PDF opisujący technikę, dzięki której
    będziesz realizował swój plan dnia niemal automatycznie.
    Jak widzisz całkiem sporo tego dobrego…. i dostajesz
    to wszystko ZA DARMO gdy tylko wypróbujesz
    Czasowego Czarodzieja za 50% ceny.
    Wejdź śmiało i zgarnij kopię kursu wraz z bonusami
    zanim skończy się promocja:
    Promocyjna Oferta
    Pozdrawiam serdecznie,
    Damian
    P.S. Ta specjalna oferta promocyjna kończy się
    DZISIAJ o północy. Prawdopodobnie już nigdy więcej
    nie zobaczysz mnie oferującego zniżkę na ten kurs.
    Jeśli chcesz nauczyć się wyczarowywać 2 dodatkowe
    godziny każdego dnia… i oszczędzić 50%, to wejdź
    teraz tutaj i zamów kurs:
    Promocyjna Oferta
    Takich e-maili dostałem jeszcze dziesiatki od Damiana Redmera i dlatego smiem twierdzic ze chce sie dobrze sprzedac oferta jak z kursu NLP
    nic dodac nic ujac.
    Co do tego bloga jesli ktos ma inne zdanie jak autor i zdecydowana wiekszosc to wyglada to tak jak na Rydzykowych krucjatach od razu takiego kogos najlepiej wyp… za drzwi co mnie nie dziwi…z ta roznica ze Rydzyk codziennie nie sle mi e-maili na skrzynke po to by wejsc na jego bloga z takich czy innych wzgledów, wiec sam sie tu nie prosiłem, zobaczyłem posłuchałem, fajne rzeczy i fajnie sie bedzie sprzedawało…
    Człowiek to taka istota która sama instynktownie wyczuwa co dla niej w danym momencie jest najlepsze, czy fajnie by było nie cierpiec gdy nas okolicznosci do tego zmuszaja np. smierc kogos bliskiego? Jakby było gdybysmy posiadali tylko pozytywne emocje czy umielibysmy wtedy wybaczac? czy wogóle było by to mozliwe majac tylko miłosc, radosc, szczescie? Oczywiscie byłby to raj na ziemii ale czy matka natura nie obdarzyła nas równiez innymi emocjami po to by w trakcie zagrozenia móc podjac próbe obrony lub ucieczki np. przed dzikimi zwierzetami? Owszem nalezy pielegnowac pozytwywne uczucia i kierowac sie w zyciu zdrowo-moralnymi zasadami ale dla równowagi psychicznej są potrzebne równiez takie uczucia jak gniew np.jak dziecko zbroi, smutek np. po stracie bliskiej osoby itd. i wtedy instynktownie włacza sie zjawisko koherencji,efekt przytulania i innych tu opisywanych przez Damiana naukowo wytłumaczonych zjawisk.
    Moje dziecko zawsze gdy zbroi po czasie wiedzac ze zle zrobiło przychodzi po to by sie przytulic, niedawno zmarła moja, nasza ukochana przyjaciółka, zadne słowa, zresztą człowiek nie wiedział co wogule powiedziec, nie zastapiły w tym momencie uscisku Jej najblizszych, meza,córki, syna, po prostu przytulilismy sie do siebie nawzajem jak małe dzieci.
    Co do podanych przeze mnie stron z pełną swiadomoscia piszę, ze znajdziecie tam materiały które moga wam umozliwic stan wolnosci finansowej co za tym idzie równiez stan psychicznego komfortu, bo którzby z nas nie chciał robic rzeczy na jakie ma tylko ochote i kiedy tylko zechce? od siebie moge powiedziec ze jestem w drodze budowania mojej niezaleznosci finansowej wg. planu pozostało mi jeszcze ok. 10 lat, moim „biznesem” sa nieruchomosci na wynajem, w wieku ok.44 lat jesli bede chciał nie bede musiał pracowac,
    Ja zycze Panstwu jak i Damianowi wiele sukcesów wiecej sie nie bede udzielał ale i tez oczekuje tego od autora ze nie bedzie mi słał stosów e-maili.
    Osobiscie uwazam ze Damian zamierza sprzedac swój produkt i takie jest moje zdanie, powtarzam tez ze nie ma w tym nic złego tak samo jak nie ma nic złego w tym ze o. Rydzyk sprzedaje swoje „usługi” babciom przeciez to tez jest zjawisko koherencji tylko w innej formie a najwidoczniej babcie sie z tym bardzo dobrze czuja to dlaczego nie miały by za to płacic? Zyjemy w takim a nie innym swiecie kazdy z nas codziennie cos sprzedaje w wiekszosci przypadków nieswiadomie np. małe dziecko gdy chce pic to płacze itd.
    W tym przypadku mniemam ze jest to swiadoma działalnosc choc mam nadzieje ze sie mylę a autor chce wydac ksiazke tylko z czysto altruistycznych pobudek.
    bez odbioru.

    • Elżbieta B. pisze:

      No, cóż? Ja wysiadam. Przecież Damian by Cię nie znalazł, gdybyś się nie zapisał. A w momencie, gdy już nie życzysz sobie kontaktów i otrzymywania e-maili – to: na samym końcu tych e-maili jest opcja: nie chcę otrzymywać… itd. Wystarczy zrobić: „Klikniem, bo odwykniem” i po problemie.
      Przyznam się, że nadal nie wiem, po co te Twoje odkrycia i wywody? Kto tego potrzebuje?
      Jestem prawie trzykrotnie starsza od Damiana i… sporo zmieniłam w swoim życiu, idąc drogą samorozwoju (z czego się niezmiernie cieszę), ale jestem dumna, że wiele jeszcze mogę się od tego młodego człowieka – nauczyć. Moja wewnętrzna radość życia i pasja zawodowa, a najbardziej otaczający mnie ludzie – bardzo w tym pomagają. Damian robi „dobrą robotę”, bo: w szkole nie nauczyli, a i z domu też się nie „wyniosło”. Warto się rozwijać, dzięki Damianowi także.
      Pozdrawiam miluśko – miej się dobrze, tak jak sobie życzysz. Dla wszystkich jest wystarczająco dużo miłości, wolności czy radości. Ela B.

  86. Marcin pisze:

    Damian, a czy słyszałeś o snie polifazowym? Wspomniałeś o zainteresowaniu snem, więc to może być dość ciekawym projektem. Ja kiedyś próbowąlem zaadaptować się do snu „uberman” (wielokrotne drzemki co 4 godziny) i koniec końców śpi się 2h na dobę. I tak to jak najbardziej możliwe, sam byłem w szoku 😉 Teraz adaptuję się do snu w którym śpi się 3,5h w nocy oraz 3x 20 minut drzemki w ciągu dnia. Naprawdę polecam, warto się zainteresować – dla wielu może to być wybawienie bo jednak nawet z czasowym czarodziejem wyczarujemy tylko dodatkowe 2 godziny. Ze snem polifazowym wyczaruje się dodaktkowe 3h lub więcej.
    Pozdrawiam 😉

  87. Andriude pisze:

    Do Pani Eli: nigdzie sie nie zapisywałem, powtarzam: raz wszedłem na czasowego czarodzieja i to wystarczyło, nikt tez nie musi czytac moich wywodów, mam takie zdanie a nie inne, domagała sie Pani odpowiedzi to ja Pani podałem, pisze Pani o pasji, miłosci, radosci , samorozwoju, kochajacych ludziach itd. a jesli ktos ma inne zdanie niz Pani na temat tego czy Damian R. chce sie sprzedac czy nie to wyglada to tak jak „miłosc” w wydaniu moherowych beretów czy zwolenników PiS-owskich „miesiecznic” do tych którzy mają inne zdanie… czysta hipokryzja
    Nie pisałem tez ze Damian R. robi złą robotę uwazam ze dobrą ale w tym przypadku mysle ze chce zarobic i dobrze w koncu wkłada w to swoje serce i nalezy mu sie ale ja osobiscie tej ksiazki nie kupię bo mam stosy ksiazek o samorozwoju takich autorów jak B.Tracy, B.Sweetland,N.Hill,R.Kioysaki,T.Witkowicz,K.Cebulski,B.Nosiadek,M.Jaskulski,J.Barska,M.Szuba,A.Robbins,S.Johnson,J.M.Fijor,F.Zandman i wielu innych.
    Pozdrawiam Pania i wszystkim miłego weekendu.

  88. Elżbieta B. pisze:

    Wygląda na to, że Andriude ma jakiś problem. Cały czas chodzi mi o to, po co Pan się w ten sposób wypowiada? Wychodzi na to, że Damian zmanipulował prawie wszystkich. Zauważyłam, że Pan polecając inne blogi, innych autorów ma w tym swój cel, czy przypadkiem nie manipulacje? Jestem jedyną osobą, która zadała Panu pytanie: Po co Pan się wypowiada, skoro tak bardzo się Panu to nie podoba. Tylko tyle. Podkreślam, że nadal nie wiem po co Pan na blogu Damiana poleca (ponownie) innych autorów – już wiele lat przed Panem studiowałam cytowanych autorów, a nawet sporo wdrożyłam w życie. A jeszcze mam czego się uczyć od Damiana, mimo że jestem emerytką. Dzięki takim ludziom jak Damian moje życie pięknieje i staje się coraz łatwiejsze. Podkreślam, że nie zostałam zmanipulowana przez Damiana oraz wypowiedzi innych Rozwojowców, także o tym świadczą – dziękują mu i… nie ma w tym nic dziwnego, bowiem to wspaniale dzielić się swoją wiedzą, którą praktykuje na sobie, a że wśród wielu gratisowych pozycji za niektóre należy zapłacić – to jest oczywiste. Poniżej cytuję Pański zarzut odnośnie manipulacji, WOŚP też się Panu nie podoba, hipokryzja moherowych beretów też, kogo Pan ma na myśli? Akurat ja współpracuję z Panem Stanisławem Tymem, który pisze felietony w „Polityce” w dziale „Pies czyli kot” i jego poglądy są mi bliskie. Wiadomo, że nie mają nic wspólnego z PiS-em, miesięcznicami itd. Wiem jedno: Chcesz być zdrowy i szczęśliwy, czy chcesz mieć rację? – Louise Hay, a zasłyszane: Z racją jest jak z d… – każdy ma swoją. Chyba już wystarczy.
    Pana cytat:
    „uwazam ze bardzo skutecznie udało ci sie zmanipulowac wieksza czesc(prawie wszystkich) publicznosci i teraz sie zaczna ksiazki,audiobooki, szkolenia itd. Nie mam nic przeciwko co nie jest zabronione jest dozwolone dlatego w tym nie wezme udziału tak samo jak w WOŚP która ma juz swoje samochody,
    Co o tym powiecie?”
    Wyłącznie z powodu tych słów była moja reakcja, bo to po prostu nieprawda, nie zawiodłam się na Damianie i nie przewiduję, żeby tak miało się stać.
    P.S. Nie bronię Damiana, gdyż on wspaniale sam się broni, jest mądrym, młodym człowiekiem. Protestuję, że ja i prawie wszyscy dali się zmanipulować Damianowi. Ot, co…

  89. Andriude pisze:

    Tak mam problem, ze mam inne zdanie na temat „co sadzicie o tym pomysle?” i jestem w 0,001 % którzy uwazaja ze Damian R. badał w ten sposób rynek pod sprzedaz, pisze Pani ze juz przerobiła wielu autorów ksiazek o samorozwoju a nie moze do Pani dotrzec ze ktos moze miec inne zdanie w prostej kwestii „co sadzicie o takim lub innym pomysle”, swoje zdanie wyraziłem a Pani opinii w zaden sposób nie komentowałem bo jest to Pani opinia i pani racja: Co do WOSP z pewnych zródeł wiem ze nie wszystkie pieniadze zbierane podczas kwesty ida na „szczytny cel” więc chcąc pomagac chorym a w szczególnosci dzieciom wplacam bezposrednio na konto rodzicow chorych dzieci pełno ich wszedzie w kazdym regionie Polski wystarczy tylko poszukac,
    Co do manipulacji Damiana R. byc moze posunałem sie za daleko w tym stwierdzeniu za co wszystkich jego fanów przepraszam, zostane przy zdaniu ze w tym przypadku robił badanie rynku i tyle,
    Pisała Pani o miłosci radosci samorozwoju i innych pozytwywnych rzeczach co porównałem do „miłosci” w wydaniu fanów Rydzyka czy zwolenników PiSu – kto ma inne zdanie nawet w prostej kwestii tego juz nie lubimy, co wiecej nie ma on prawa na łamach tego bloga sie wypowiadac, ba jak wogule mógł tak pomyslec?
    Więc po co pisac o samorozwoju i innych duperelach skoro nie potrafi sie tolerowac zdania i poglądów innej osoby? – czysta hipokryzja
    Kazdy ma swoją racje i poglady co zrozumiałe ja Pani i 99,9% opinii na ten temat nie komentowałem przedstwiłem jak widze to z własnej perspektywy sprzedawcy a otrzymywane e-maile o Damiana R. tylko mnie w tym utwierdzały,
    Dodałem tez ze chłopak robi dobra robote tylko w tej kwestii mam inne zdanie, poniewaz mam wiele ksiazek o tej samej tematyce.

    • Elżbieta B. pisze:

      Witam, zauważyłam, że jeszcze trochę popisania i wszystko się zmieni w Pana opiniach i osądach. Książki Pan nie kupi, o nie, nawet napisał dlaczego. A teraz: kupi Pan książkę, gdyż Damian jest uczciwy (vide komentarz do MLM-ów)! Jak można uczciwie zmanipulować ca 2 000 osób, a jedynie jednej nie? Oto jest pytanie. Ponadto, teraz wycofuje się Pan z twierdzenia, że wszystkich zmanipulował, a jedynie badał rynek, czy się sprzeda. To oczywiste, jeśli jest zapotrzebowanie i pomoże ludziom wersja książkowa z mapami myśli, z możliwością wydruku (także wersja elektroniczna) – jest to nowum na miarę podziwu. Bez zbadania zapotrzebowania, po co napracować się? Damian najpierw bada zapotrzebowanie, a potem wdraża swój pomysł. A swoją drogą, to jest świetny pomysł! Prawdopodobnie nikt jeszcze czegoś tak praktycznego (chodzi o mapy myśli) nie wymyślił. Wielu robi odwrotnie. Coś tam „spłodzi”, a potem namawia, żeby kupić. Na szczególną uwagę zasługuje pomysł z mapami myśli – jeszcze nigdy nie widziałam takiej książki… Pan zauważał, że nic nowego Damian nie wprowadza, a ja właśnie odebrałam to jako bardzo wartościową nowość! Zresztą tak liczne wpisy to poświadczają.
      Ponadto zauważam także, że wszystko zrozumiałam: i Pana opinie, i niechęć zakupu książki itd. Jedynie (nawet teraz) nie rozumiem: PO CO Pan tak opiniował, żeby teraz się z tego wycofać? A już najmniej można przyjąć za fakt przytoczenie radości i miłości (w mojej opinii), że wystarczy dla każdego, jako miłość w wydaniu Rydzyka i moherowych beretów. Tu nadal nie „zajarzyłam” – te kwestie są nieporównywalne przecież.
      Myślę, że takie zrewidowanie swojej opinii i osądów (z kompromisem włącznie) jest pozytywne. Życzę więc powodzenia, w gronie Rozwojowców.

  90. Tamara pisze:

    Z niecierpliwoscia czekam na realizacje pomyslu 😀

  91. Mira pisze:

    Witaj Damianie! Ja uważam że jeśli czujesz się na siłach to przygotuj swoją książkę, i myślę że będzie równie dobra jak twoje wspaniałe prezentacje. Ja jednak wolę swoje notatki (narazie), łatwiej mi się przyswajają ciekawe i ważne informacje, bo dla każdego coś innego jest ważne. Życzę pomyślności w realizacji pomysłu!!!! pozdrawiam Mira

  92. Rafał pisze:

    Też robie notatki z każdej prezentacji. Twój pomysł bardzo mi się podoba. Jestem na tak 🙂

  93. Kate pisze:

    Witaj Damianie,
    Chciałam Cię namówić do poszerzenia tematyki Twych zainteresowań o piękną, b.potrzebną i pożyteczną dla naszego społeczeństwa postkomunistycznego, 'schamiałego’ przez lata represji i niszczenia inteligencji i kultury wyższej ludzi –
    tematykę komunikacji z zachwycającą ideą Języka Serca Marshalla Rosenberga opisaną w jego „Porozumieniu bez przemocy” i innych polsko- i angielsko- języcznych pozycjach.
    Angielski skrót to NVC i pod tym hasłem możesz od ręki wyszukać na You Tube choćby wywiadów i warsztatów samego Rosenberga. Bardzo polecam i kładę na sercu 🙂
    /Przeczytaj, zapoznaj się, a sam zobaczysz :’)) /
    Pozdrawiam,
    Kaśka Rudzińska z W-wy.

  94. Tomek pisze:

    Cześć Damian,
    To co proponujesz w prezentacji to bardzo fajna inicjatywa z Twojej strony, ale powiedz sam,czy nie lepiej pamietamy te rzeczy, do których SAMI tworzymy mapy mysli korzystając z własnych (często niepowtarzalnych:P) skojarzeń? Chciałbym wiedzieć jak się do tego ustosunkowujesz. Z drugiej strony masz większe doświadczenie w tworzeniu notatek w postaci właśnie map, więc może wyjść na to, iż Twoje mapy będą mi bardziej leżały niż moje. Jestem ciekawy co o tym myślisz.
    Pozdrawiam

  95. żyrafa pisze:

    pozdro dla tomka <3 też tak myślę. Ale ja wolę sama sporządzać notatki ponieważ wtedy coś jednak zapamiętuje :*

  96. c. pisze:

    dobre pomysły

  97. Justyna pisze:

    Przyznam, że ja też robię notatki,
    dlatego uważam że książka jest dobrym pomysłem 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.