Prawdopodobnie jedyna prezentacja o MLM na tym blogu

Wybacz, ale dzisiaj będzie dosyć nietypowy temat prezentacji, ale sprawa MLMów jest ostatnio bardzo gorąca i co chwila pojawia się na rynku jakaś nowa sieć.

A że działalność w tego typu programie może kompletnie zmienić życie i na plus i na minus, to temat jest dosyć ważny.

Otrzymuję przez to sporo pytań i propozycji, więc pozwól, że odpowiem na nie recenzując dla Ciebie jeden z programów MLM i pokażę Ci, jak to wygląda od środka.

 

Gdybyś był zainteresowany dodatkowymi informacjami to mój przyjaciel organizuje specjalnie dla czytelników Rozwojowca darmowy webinar 

 

P.S. Dziękuję ogromnie wszystkim za zagłosowanie pod poprzednią prezentacją na pomysł, żebym stworzył książkę z transkrypcjami z prezentacji. Oficjalnie informuję, że pomysł zyskał takie poparcie, że na pewno go zrealizuję. 🙂

 

I mam już nawet pomysł na dodatkowe prezentacje, jakie Ci do dorzucę do książki lub e-booka (tutaj trwa ciężka wewnętrzna walka, bo mam straszną ochotę się wygadać… 😉 ). Pozwól, że jeszcze Ci nie zdradzę tematyki (silna wola wygrała!), ale jestem pewny, że wiele osób zamówi książkę, chociażby tylko po to, żeby poznać treść tych kilku prezentacji. Naprawdę nie mogę się doczekać jak będę mógł się podzielić z Tobą tymi informacjami. 🙂

Znalazłeś w tym wartość?

Podziel się i pomóż innym także znaleźć ten materiał:

Zobacz również:
Komentarze (78):
  1. Grażyna pisze:

    Prezentacja zaiste ciekawa i rzetelna.Korzystając z okazji chciałabym poznać Twoje zdanie na temat tworzonego właśnie, naszego rodzimego projektu. Mnie zafascynowała jego genialność i prostota jako, że nie jestem fanką wycieczek do marketów.A jakie jest Twoje zdanie na ten temat?
    http://klub-konsumenta.eklo.pl/?ref=greymouse

    • Damian Redmer pisze:

      Zerknąłem na prezentację i jeśli się mylę to proszę popraw mnie, ale idea jest identyczna jak w FMie, tylko że tutaj produkty nie są produkowane, a „sprowadzane” taniej od innych producentów.
      Dużym plusem może być kupowanie taniej żywności, chociaż ciężko mi stwierdzić czy to się przyjmie. Sam nie mam doświadczenia i jakoś niechętnie kupowałbym żywność „na odległość”. Dużym minusem jest fakt, że ten projekt dopiero zaczyna (jeśli się mylę, to mnie popraw), a jako że ciągle dostaję oferty mlmów, to widziałem już naprawdę sporo genialnych rozpoczynających się projektów, które tak szybko jak powstawały, tak upadały, więc na pewno rozumiesz, że jestem naturalnie sceptyczny gdy słyszę o kolejnym nowym genialnym mlmie i zapisujmy się szybko bo jest okazja 🙂
      Projekt może się przyjąć i służyć ludziom. Temu nie przeczę i uważam, że byłoby to nawet fajne, bo ceny żywności idą kosmicznie w górę. Mówię tylko, że po prostu widziałem zbyt wiele super pomysłów, które momentalnie upadały, żeby po samym pomyśle się w coś zaangażować.
      Inna sprawa, że na tę chwilę po prostu nie zaangażuję się w żaden mlm, choćby nie wiem jak rentowny, bo skoro robię teraz to co kocham, to dlaczego miałbym przestać i zacząć zajmować się czymś innym.
      Ale nawet gdybym nie miał nic do roboty to doświadczenie kazałoby mi uważać na wschodzące projekty, bo to strasznie niepewny grunt. Byłem finalistą ogólnopolskiego konkursu na biznesplany, gdzie otaczało mnie kilkadziesiąt zespołów – każdy z genialnym pomysłem. W tym jeden trochę podobny do klubu konsumenta i do PayBacku. Ile z nich w rzeczywistości zostało zrealizowanych i wytrzymało chociaż 2 lata?
      Odpowiem tylko uśmiechem 🙂
      Podsumowując: sam się w to nie zaangażuję, ale pomysł mi się podoba. Jednocześnie jednak trzymałbym zapał na wodzy, bo to startujący projekt i jest przez to duża szansa, że nie wypali. Ale życzę mu jak najlepiej.

      • Marek pisze:

        Jak byś mimo wszystko za 20 lat się jednak zdecydował, to pamiętaj, że ja byłem pierwszy 🙂

    • Elżbieta B. pisze:

      Zajrzałam w ten link i… mam pytanie: po co mój PESEL? Przecież banki na podstawie PESELU wchodzą na konto. Ludzie z Klubu Konsumenta będą dysponowali moim PESELEM? Odczuwam niepokój z tego tytułu. Proszę mi to wyjaśnić, aby mnie uspokoić.

      • Grażyna pisze:

        Pesel służy tylko jako zabezpieczenie przed wszelkiej maści cwaniakami, którzy zapisywaliby się w kilku miejscach.Jest to indywidualny numer i uniemożliwia takie praktyki. Po drugie warunkiem jest ukończone 18 lat a z PESELU jednoznacznie wynika rok urodzenia. Ma to tylko służyć weryfikacji uczestników przystępujących do klubu. Już w niedzielę 29.07 w Warszawie będzie oficjalne otwarcie Klubo Konsumenta. Poznamy więcej szczegółów i wierzę, że ten fakt rozwieje wiele budzących się wątpliwości.Pozdrawiam

    • tom pisze:

      Nie ma to jak podać ref-linka dzięki któremu Pani Grażyna zacznie zarabiać jak tylko ktoś się z tego linka zarejestruje.

    • Marian pisze:

      Ogólnie fajne to, mam nadzieje, że markety pójdą z torbami a familio wykupi po nich powierzchnie i zrobi tam sobie magazynki, żeby bliżej było do nas do domów dostarczać. Dziś my chodzimy do marketów, a jutro markety będą przychodzić do nas ;D
      Puki co obejrzyjcie sobie produkty do kupienia, czy taniej niż w Twoim sklepie:
      http://www.familo.com/r/familio-produkty

  2. Anulka pisze:

    😀 ha, się uśmiałam przy pomidorze. Ale nie wiem czy dobrze zrozumiałam: jesteś jednak w tym FMie czy nie?
    U mnie niestety to opcja nie do zrealizowania, gdyż nie mam takiej siły przekonywania…

    • Damian Redmer pisze:

      Żeby kupić produkty taniej musiałem się zapisać do FMu więc oficjalnie jestem w nim zapisany, ale poza tym raczej ciężko będzie o mnie powiedzieć, że będę w nim działał 😉
      Ta prezentacja to prawdopodobnie jedyna sytuacja, w której usłyszysz ode mnie o FMie.

  3. Ania pisze:

    Już tam jestem…
    Od pół roku.
    Zapisałam się, by…..mieć uczciwie, oficjalnie, wolny dostęp do wiedzy…
    Jeszcze z niego w końcu nie skorzystałam, ale mam.
    Oczywiście osobie, do której się zapisałam – powiedziałam uczciwie o wszystkim.
    Nie tylko mnie nie skarcono… ale miałam za pierwsze zakupy (od 200zł w górę) „dostać” 20 osób do swojej grupy…
    200 – nie majątek…ale ja TU nie chcę przecież pracować.
    Kto opiekowałby się tą 20???
    Odpuściłam.
    Napiszę, co mi się tu NIE spodobało:
    W „Starterze” dostałam kilkadziesiąt próbek perfum…
    Wąchałam je sama, pokazywałam też innym…
    Hmmm, właściwie pachną wszystkie.
    Tak samo, no, prawie. Ja różnicy nie bardzo wyczuwam.
    Kosmetyk kiedyś dostałam w prezencie…dobry był 🙂
    Swoich (o zgrozo) jeszcze nie kupiłam, więc nic nie mogę powiedzieć.
    Co jest na TAK?
    Mój sponsor (tak się nazywa osoba zapraszająca)…
    Jest komentarz…
    Pierwszy 🙂

  4. Piot pisze:

    Witam:) A co myslicie o firmie MonaVie?

  5. Ania pisze:

    Aj, nic nie napisałam o Twojej, Damianie prezentacji…
    No bo co pisać?
    WIADOMO 😀
    Wszystkie Twoje prezentacje mi się podobają.
    Zawsze, bardzo – cenię sobie rzetelność przekazu oraz jego zawartość.
    No, żeby to nie była rozwodniona woda 🙂

  6. Piotr S. pisze:

    Prezentacja super. Wprawdzie odnosi się tylko do jednej firmy MLM więc nie ma porównania do innych, ale i tak mi się podoba.
    Też jestem w FM group i zgadzam sie z tą prezentacja w 99%.
    Zanim znalazłem perełki dla siebie trzeba było trochę testować i na kilku rzeczach się przejechałem.
    Ten 1% z którym się nie zgadam to perfumy – kupowalem kiedyś oryginały i te z FM są mocniejsze i o wiele, wiele tańsze, kwestia tylko znalezienia SWOJEGO zapachu. Moja żona jest zadowolona, Ja niestety od kiedy wycofali „mój” zapach męski 94 (adidas activ body) – nie.
    Ważna jest też „nieoficjalna” lista odpowiedników 🙂
    Pozdrawiam.

    • malgorzata pisze:

      zgadzam się z tym, że są mocniejsze, a nawet bym powiedziała, że zdecydowanie za mocne, te same zapachy ma firma aromagroup i są takie jakie powinny być i cena też odpowiednia, acha… celowo nie podaję swoich danych żeby nie było, że jakaś reklama…

  7. Piotr S. pisze:

    I bardzo, ale to bardzo podoba mi się Twoja uczciwość, że na końcu nie zrobiłeś z tego swojej reklamy i sposobu na pozyskanie klientów, dzięki temu ludzie mają przekonanie, że starałeś się być w pełni obiektywny. BRAWO!

  8. Barbara pisze:

    Witam.
    Dziękuję za wnikliwą prezentację firmy FM Group.
    Ja współpracuję z inną firmą w tej branży, ale wszystko co tutaj zawarłeś można przenieść na moje poletko. Nie jestem fanatykiem mlm, uważam jednak, że jest to jeden ze sposobów zarabiania, ale uczciwość przy polecaniu tej formy zakupów i samego biznesu jest warunkiem sukcesu. Nie każdy musi zaraz być klientem, czy dystrybutorem, ja traktuję to jako przekazywanie informacji, że taka forma istnieje i decyzję pozostawiam osobie, z którą rozmawiam. To, że mnie coś odpowiada, nie znaczy, że musi odpowiadać każdemu.
    Uczciwe przedstawienie oferty powoduje, że masz znacznie mniej chętnych osób do współpracy, jednak ci, którzy zostają partnerami z własnej woli nie mogą mieć do nas pretensji. Dla mnie jest to OK.
    Dziękuję i pozdrawiam

  9. Miałam się trochę poczepiać, ale powiem tylko eeee…..
    Wolę jak się zajmujesz rozwojem osobistym

    • Damian Redmer pisze:

      Haha… zdecydowanie też wolę i tym będę się zajmował 🙂
      Tylko nagromadzenie pytań i ofert zrodziło tę prezentację.

  10. Damian …. no nareszcie ktoś skrytykował strone FMu 🙂 Sam jestem uczestnikiem tego programu i strona FM wprawia mnie w osłupienie 🙂 🙂 A fakt że nie można zapłacić internetowo za zamówienie sprawia że czuję sie jak w pierwszej połowie XX wieku 🙂 No ale jest tam kilka plusów o których nie wspomniałeś. Jednym jest to że jeśli trafi się produkt niewypał to bardzo szybko jest albo poprawiany albo znika z oferty. Ta elastyczność firmy bardzo mi się podoba. Drugą rzecza która jet fajna to to że możesz opłacić sobie punktami „uciułanymi” w strukturze zakupy nawet do 90 % ich wartości. To sprawia że juz od jakiegoś czasu za dużą paczkę w której jest chemia gospodarcza, kosmetyki i perfumy ( a z racji tego że mam trzy kobiety w domu to wydatek na te celke jest całkiem dużym elementem budżetu domowego 😉 ) płacę śmieszne pieniądze rzędu dwudziestu kilku złotych. A jeśli chodzi o jakość … są tam – jak napisałeś – perełki a są rzeczy takie sobie ale dobry dystrybutor wie o tych produktach wiele i może znajomym polecać te perełki ale także przestrzegać przed ” takimi sobie ” ( Bo zdecydowanie złych osobiście nie znalazłem 🙂 ).

  11. Grażyno … Klub Konsumenta to fajna idea ale szczerze mówiąc nie bardzo wyobrażam sobie ściaganie produktów spożywczych gdzieś tam z Polski tylko po to żeby zarobić parę groszy. Osobiście dużo bardziej spodobała mi się ( a 22 lata pracuje w reklmie i marketingu ) idea innego programu tj. Agrabla
    http://agrabla.pl/?pol=673
    który połaczony z programem Bogata Gmina daje mozliwosc wprowadzania sklepów w których robimy zakupy ( a więc osiedlowych, gminnych, zakładów usługowych, szkoleń ) i korzystania z Programów Lojalnościowych. Możnatam także zarabiać polecając produkty które się kupuje od firm zrzeszonych w Agrabli. No i jest to także program MLM który jeśli skorzystać ze specjalnego algorytmu budowania struktury daje całkiem niezłe efekty. Mnie osobiź=ście ten projekt ujął z jeszcze innej przyczyny. To genialne narzędzie do walki z dużymi sieciami które moim skromnym zdaniem robią dla polskiej gospodarki więcej złego niż dobrego.
    http://agrabla.pl/?pol=673
    A to filmik który kiedyś zrobił na mnie wielkie wrażenie traktujący własnie o wielkich sieciach. Pikanterii niech doda fakt że sieci działające w Polsce wyprowadzają polski pieniądz za granicę co jest w dwójnasób niebezpieczne : http://www.youtube.com/watch?v=xoOoWXu6MBE
    Pozdrawiam: Jacek Tyrański
    P.S. Damianie przepraszam że zareklamowałem na Twoim blogu Agrablę ale pomyślałem sobie że bardzo chętnie zobaczyłbym na niej Twoje szkolenia 🙂

  12. Mateusz pisze:

    Boże to jest doskonałe (blog)

  13. Zofia pisze:

    Witam !
    Świetna i super obiektywna prezentacja. Tak się składa, że jestem MLM-fanką od lat. Znam osoby, które z tej formy działalności dobrze żyją, (mam taką nawet w dalszej rodzinie), jak i takie, które mocno się rozczarowały.Ta forma działalności wymaga ogromnej samodyscypliny, dyspozycyjności, nakładu czasu i…dobrego samochodu, by wszędzie i ze wszystkim zdążyć.Ponieważ interesują mnie sprawy zdrowia więc mogłam wejść tylko do firmy, która oprócz kosmetyków ma również i to i wybrałam Oriflame. Korzystam i dobre skutki na sobie już odczuwam.
    Teraz wdepnęłam do tworzącego się Klubu Konsumenta. Co mi sie w nim podoba? To, że polski i będzie oferował produkty takie jak pobliski supermarket, ale taniej i w dodatku zakupy mi do domu przyniosą. Nie będę kupować kota w worku z napisem „wyprodukowano dla…” ale to samo i tych samych znanych marek co stoi na półkach w pobliskim sklepie. Przy zapisie nie kupuje się żadnego startera, ani nie wymusza się obowiązkowych pierwszych zakupów. Plan marketingowy jest ciekawy i moim zdaniem uczciwy.No i to, że firma nie boi się organizować naboru przed oficjalnym startem. Miło być wśród 6000 popierających nowy projekt i z niecierpliwością czekających na oficjalny start firmy w najbliższą niedziele.Minusów czegoś co jeszcze się nie kręci na razie nie widzę. Ale postaram się szeroko otwierać oczy.
    Cieszę się Damianie, że zdecydowałeś sie pozostać całym sobą przy tym co kochasz. Twoje prezentacje nie mają sobie równych, choć wiele osób zajmuje się modnym w ostatnich latach tematem samorozwoju. Czekam na Twoją książkę zakładając z góry, że będzie super !
    Pozdrawiam serdecznie z Podkarpacia

  14. Elżbieta B. pisze:

    No, no, nooo… Są i plusy, i minusy – jak zwykle – SUPER. Dzięki, bo mimo że nie jestem zainteresowana, aby tam się zapisywać, to jeśli „natknę się” na kogoś, kto tam działa i są tam moje wypróbowane od lat zapachy – to dlaczego nie? Dziękuję za tak obiektywne i ciekawe przedstawienie MLM-ów – fajnie, że przynależę do grupy ROZWOJOWCÓW – gdzie tyle ciekawego się dzieje, więc trzymajmy się (nie puszczajmy…) i do przodu.
    Bez pozdrowień i fantastycznego rozwoju dla wszystkich – nie może się obyć.

  15. Paweł pisze:

    Nie wiem jak FM, ale osobiści boję się takich firm. Pamiętam, że w szkole sprzedawali (z innej firmy) z MLM’ów i niektóre kosmetyki potrafiły niszczyć skórę, marszczyła się. Wyobraźcie sobie, że kobieta kupiła sobie krem przeciwzmarszczkowy, który sprawił, że zmarszczki naprawdę się pojawiły.
    Od tej pory wolę używać produktów znanych marek, tym bardziej, że mogę je zobaczyć na żywo w sklepie, a perfumy powąchać.

  16. Małgorzata pisze:

    Witaj Damianie!
    Dzięki za możliwość obejrzenia tej prezentacji.
    Podoba mi się Twoje bardzo obiektywne podejście do tematu MLM-ów i oczywiście Twoja szczerość w ocenie właśnie tej konkretnej firmy. Też jestem w FM, już jakieś pół roku. Jestem bardziej klientką, niż osobą budującą grupę zakupową, chociaż powoli grupa się buduje. Tak jak powiedziałeś jest w FM dużo rewelacyjnych produktów i są też produkty średniej jakości. Mnie, tak jak Twojej dziewczynie też bardzo odpowiadają lakiery i szampon. Mam też swój ulubiony zapach perfum. Bardzo dobrej jakości jest płyn do naczyń, od momentu wstąpienia do FM używam tylko tego. Jeśli chodzi o minusy to też się z Tobą zgadzam w kwestii zamawiania produktów na stronie FM, ale jak ktoś już rozgryzie gdzie i co się znajduje, to się można przyzwyczaić. Na początku też miałam z zamawianiem problemy. To tyle. Na koniec powiem, że firma jest godna polecania i każdy, kto się zaangażuje może odnieść w niej niemały sukces.
    Pozdrawiam serdecznie i życzę Wszystkim sukcesów, niezależnie od tego, co robicie i w jakim biznesie działacie. Powodzenia:)

  17. Ania pisze:

    Może gdybyś nie polecał na końcu linka – jak zdobyć u przyjaciela więcej informacji o firmie, to byłaby to obiektywna prezentacja. A tak…to tylko kryptoreklama albo wielka przysługa wyświadczana przyjacielowi. Wieeeelka, bo biorąc pod uwagę 2000 Twoich klientów i choćby 5% zapisanych po tym do FM Group. Gratuluje, nie wiem czy bardziej Tobie, czy przyjacielowi. A gdyby ktoś szukał naprawdę obiektywnej oceny mlm-ów, polecam „Szkołę biznesu” Roberta Kiyosakiego. Do ściągnięcia gdzieś w sieci, ale chyba tylko po angielsku.

  18. Jukiko pisze:

    Fajna prezentacja, Ciekawe informacje.
    Dziękuje!

  19. Piotr pisze:

    Fajna prezentacja,ale mogę powiedzieć że dobra jest jakoś produktów ale i tak to zamawianie przez kogos i czekanie na swój wymarzony produktów to trochę śmieszne 🙂 bo generalnie łatwiej jest pójść do sklepu i coś wybrać. Znam tych ludzi z FM i generalnie dla nich liczy sie tylko kasa – co mi sie nie podoba – chciałem sie do nich zapisać i rozmawiałem z jednym konsultantem i coś zagadałem na poboczny temat a on do mnie ” nie rozmawiajmy o głupotach dla mnie liczą się tylko interesy i kasa” tak mi powiedział w zywe oczy – wiec sam nie wiem co o nich myśleć – jeśli mam kupować kosmetyki od robotów a nie ludzi to ja sie wycofuje – fakt że to tylko sprzedaż ale trochę przeginają z tym dążeniem za pieniędzmi – takie jest moje zdanie

    • Sebastian pisze:

      Piotrze super podejście. Ja jestem zainteresowany współpracą z ludźmi myślącymi podobnie jak Ty. Jeżeli chciałeś zapisać się do firmy MLM to zapraszam do kontaktu. Nie jestem z firmy FM. Ja zajmuje się ochroną zdrowia.
      Pozdrawiam.

    • Marcin pisze:

      Piotrze nie wiem kogo znasz z FM ale generalizowanie to coś co nie poprawia wiarygodności Twojej wypowiedzi. To że jeden człowiek mówi Ci że jego interesują pieniądze to nie znaczy że 150 tyś pozostałych dystrybutorów myśli tak samo. Podstawą mojej pracy jako FM-dystrybutora jest pomóc klientowi znaleźć rozwiązanie problemu np plamy na ubraniu przy pomocy odplamiacza marki FM. Chcesz pogadać z człowiekiem napisz do mnie.

  20. Anna pisze:

    Podobają mi się MLM-y, tylko szkoda, że traktowane są okropnie w różnego rodzaju ogłoszeniach internetowych. Owszem to nie praca na etacie, ale i tu i tu zarabia się pieniądze. Dzięki za prezentację. Pozdrawiam.

  21. Łukasz pisze:

    Za granica taka forma zarabiania to już standard – w Polsce dopiero idziemy w tym kierunku. Wystarczy zobaczyć jak duże sa obroty firm w USA, czy w Niemczech. Mało kto wie, że MLM pojawia się na wyższych uczelniach w Polsce jako dedykowany kierunek.
    Wiele znanych nazwisk i przedsiębiorcòw ma spore dochody z tego typu dzialałności. Dlaczego? Bo MLM robiony profesjonalnie, w oparciu o produkty FMCG (tak jak w przypadku wymienionego tutaj FM) ma sens. Zwłaszcza że coraz więcej osob ma dość wyścigu szczurów – a Ci którzy znaja realia biznesowe I sytuację ekonomiczna wiedza że trzeba zrobić coś innego niż wszyscy, bo jak nie, to samo się nic nie zmieni.
    Franczyza czyli jeden z popularnych modeli biznesowych (McDonald itd) -byl w latch 50 krytykowany i wyśmiewany.. Teraz jest standardem -podobnie dzieje się z MLMem.
    Żeby nie było zbyt słodko -to jest biznes, tutaj trzeba popracować, Bo samo się nie zrobi. I to wielu odstrasza, i dobrze, bo do MLMu trzeba mom zdaniem dojrzeć, to nie jest dla każdego 🙂

  22. Marek pisze:

    Prezentacja jest ciekawa. Jestem też w FM i powiem jedno że sklep nie jest taki straszny. Ja nigdy nie mialem problemu ze znalezieniem produktu. W katalogu na ostatniej stronie jest zestawienie według grup zapachowych.
    Pojemność jest przedstawiona w katalogu a zamawia się po kodzie i jaki tu jest problem zamawiać w sklepie? Jeśli już zamawiam to mam spisane kody, jaki to produkt i jaka gramatura czy pojemność. Wtedy sprawnie się zamawia.
    A produkty są dobre. Zawsze klijenta się pytam o ocenę produktu i wtedy wiem czy jest dobry czy nie.
    Tak MLM-y są fajne i warte uwagi. Tylko zależy jeszcze jakiego ma się Lidera? Czy pomoże?

  23. Andrzej pisze:

    Niestety nie wziąłem udziału w webinarze z racji obostrzeń rejestracyjnych.
    Imię, nazwisko, e-mail,telefon … I co może jeszcze podać PESEL,NIP ?
    Bez przesady.

  24. L pisze:

    Szkoda czasu na MLMy.

  25. Łukasz pisze:

    Na wstępie pragnę powitać Ciebie, Damianie i pozostałych użytkowników. Twój blog jest doskonały, wiele bardzo ciekawych technik poznałem dzięki Tobie.
    Wracając poniekąd do artykułu….
    Przepraszam jeśli za bardzo odbiegnę od tematu, ale przedstawię firmę o jakiej większość nie słyszała. Jestem niezmiernie wdzięczny osobie, która mnie zaprosiła bo dzięki niej moja sytuacja finansowa stała się o wiele lepsza.
    Wielu mówiło już…niemożliwe by można było tak łatwo zarabiać…. Ja na początku także nie byłem przekonany ryzykując ostatnie pieniądze w miesiącu, a jestem studentem…
    Przeczytajcie opis tego programu, a następnie zapraszam do kontaktu.
    Damian Tobie też się spodoba, każdemu poświęcę tyle czasu ile będzie potrzebował by zrozumieć ten biznes.
    Nie przepadam za MLMami, za to znam coś lepszego. Jestem tam od stycznia 2012 roku a sam biznes działa od 2010 roku.
    Sam rozpocząłem wkładając 55$, do tej pory wyjąłem ponad 300$, a po ukończeniu obecnych paneli będzie ponad 800$. Zwie się Banners Broker. Firma wykupuje przestrzeń pod banery reklamowe na różnych stronach w Internecie. Są trzy ocje działania: jako Reklamodawca (Advertiser), Właściel strony umieszczający reklamy u siebie (Publisher) i najlepsza opcja będą połączenienem tych dwóch. Nie musisz posiadać własnej strony by tam zarabiać. Co należy więc robić by zarabiać ?
    Wykupujesz panele reklamowe, przypisane pewnej części przestrzeni reklamowej wykupionej przez Banners Broker. Panele są w różnych cenach: żółty (10$ – wypełnia się ponad 3 tyg), fioletowy (30$ – wypełnia się ponad 5 tyg), niebieski (90$ – ok. 7 tyg), kolejne… zielony (270$), czerwony (810$), czarny (2430$) Za konto pobierana jest opłata administracyjna wynosi 15$, po zakupie pakietu. Pakiet zawiera w sobie pierwszą opłatę admina (15$) + panele, np. Pakiet Business (145$) zawiera panel niebieski, fioletowy, żółty. Analogicznie do innych pakietów czerwony pakiet zawiera panel czerwony i wszystkie niższe. W pakiecie mamy zapewniony traffic na 2 cykle. Do paneli zakupionych poza pakietem potrzebujemy właśnie oddzielnego trafficu. . By uruchomić takie panele zakupujemy Traffic Pack kosztujący miesięcznie 50$. Na koncie standard możemy kupić tylko jeden.Traffic Pack pozwala na uruchomienie paneli o wartości 200$.
    Sam zacząłem od pakietu za 55$, ale dla osób chcących działać na własną rękę polecam pakiet przynajmniej za 145$. Najlepsze są jednak pakiety mieszane czyli pakiet + Traffic Pack + panele.
    Za aktywowanie przez poleconego panela dostajemy połowę trafficu na jego uruchomienie.
    Jeśli ktokolwiek jest zainteresowany zapraszam na http://www.banersbroker.pl , jak również :
    mail: info@banersbroker.pl
    GG: 8884622
    Skype: kiler_s
    Życzę wszystkim miłego wieczoru. Pozdrawiam !

    • Stanisław pisze:

      Ja jeszcze nie znalazłem MLM, który by mi odpowiadał. Może czas samemu coś wymyślić? Jeśli chodzi o BannersBroker to byłbym ostrożny, znalazłem rożne opinie: od zachwytu aż po porównania do piramidy finansowej typu Amber Gold. Aby jednak nie popadać w skrajność lub niepotrzebnie nie oczerniać kogoś a jednocześnie nie zamykać komuś drogi do zarobków – poszukałem … i znalazłem cos takiego:
      http://zarabianie-freelance.pl/2012/10/07/banners-broker-jak-to-jest-z-tym-oszustwem/
      Może warto poczytać i dodać tam wyważoną opinię?

  26. Donata pisze:

    Rozumiem,ze nie chcesz i nie musisz działać w MLM, ale do końca nie rozumiesz idei MLM.Ja nie jestem w tym opisanym ale ta krytyka jest tendencyjna.Masz dużą listę adresową i możesz sprzedawać swoje produkty informacyjne i jest dochód,ale musi się on powtarzaćMLM jest własnym biznesem który daję szansę stworzenia dochodu pasywnego.!Obecne MLM-y to sieć konsumecka, kluby konsumenckie.Można kupowac w brzydszym sklepie, nawet trochcę droższe towary ale na pewno we własnym ,a na polecaniu i budowaniu struktury sie zarabia.Jednak do tego przydają się Twoje maile, kursy o rozwoju osobistym, bo bez zmiany sposobu myślenia i bez otwarcia się na drugiego człowieka nikt nie odniósł sukcesu w mlm.Oczywiście to wymaga wiedzy i inteligencji finansowe.j..w
    USA ok 70% społecz. działa w MLM,oczywiście Polacy krytykują ,bo dobrze nie znają …O MLM wykłada sie już na studiach ekonomicznych.Może to kwestia czasu?????????

  27. andrzej pisze:

    Masz racje L,szkoda czasu na MLMy,bo przecież dochód pasywny można wypracować pracując kilkadziesiąt lat na etacie.Tego typu opinie wydają prawie zawsze osoby,które nie znają zasad działania marketingu sieciowego,ale oczywiście kazdy ma prawo do własnego zdania.

  28. Stasha pisze:

    A gdzie podzial sie ROZWOJ OSOBISTY – zniknal
    pozostaly tylko same negatywy no i Money Money Money no i ble ble ble ble
    What are you talking about????????????

    • Damian Redmer pisze:

      Ten blog na pierwszym miejscu ma służyć innym, a dopiero na drugim miejscu traktować o tym, co mi osobiście wydaje się ciekawe i przydatne.
      Czasami poruszam tematy, które nie są moją pasją i nie czuję się w nich zbyt swobodnie (tak jak w MLMach), ale jeśli tak się dzieje, to jest to tylko z jednego powodu: wiele osób mnie o to prosiło.

  29. Paula pisze:

    Damianie, podoba mi się, że tematyka Twoich prezentacji jest tak różnorodna. Co tydzień otrzymuję linki do nowych filmików i co tydzień mnie zaskakujesz. Cieszę się, że jesteś taki elastyczny. Dzisiejsza (sorki wczorajsza) też jest ciekawa. Widać, że włożyłeś w nią dużo pracy. Podobała mi się ocena sklepu internetowego. Szczerze mówiąc nigdy nie zastanawiałam się nad tym jak powinien wyglądać dobrze zrobiony sklep internetowy albo strona. A jest to bardzo ciekawe, jak będzie Ci się kiedyś nudzić (tak, wiem… nie znasz czegoś takiego jak nuda:) ) to możesz o tym napomknąć coś więcej.
    Jeżeli chodzi o MLM to miałam z nim doświadczenie jako nastolatka (zapisałam się na mamę) i muszę stwierdzić, że ten system biznesu jest bardzo przydatny w rozwoju osobistym, szczególnie w tak młodym wieku. Uczy sztuki negocjacji i dobrej komunikacji. Poznałam podstawy marketingu i podstaw odpowiedniej prezentacji produktu. Nauczyłam się planować swój czas, swoją przyszłość. Stałam się bardziej zdyscyplinowana i odpowiedzialna. MLMy to bardzo prosty sposób na sprawdzenie samego siebie. Nie trzeba wiele ryzykować, zakładać działalności gospodarczej, nie odczuwa się presji, jeżeli coś się nie uda. Bardzo łatwo się zapisać do takiej grupy, a potem w zależności od sił i samozaparcia, działać albo nie. Polecałabym to swojemu dziecku jako jedną z pierwszych prac w życiu. Naprawdę pomaga w pracy nad sobą.
    Większość z nas zagląda tutaj, żeby się rozwijać. A doskonalenie umiejętności, które wcześniej wymieniłam, jest (moim zdaniem oczywiście) bardzo istotne.
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego wszystkim rozwojowcom!

  30. Moni pisze:

    Sorry, ale mój wewnętrzny instynkt podpowiada mi że ta prezentacja miała m. in. po części zareklamowac ten FM, w którym jesteś zapisany

    • Damian Redmer pisze:

      Dobrze, następnym razem postaram się dobrze zrecenzować jakiś program nie zapisując się do niego i tylko patrząc na stronę z opisem, a potem jak już opanuję tę trudną sztukę, to zacznę robić mapy myśli i prezentacje z książek, których nie przeczytałem 😉

  31. Andriude pisze:

    MLM to swietny start do praktycznej nauki sprzedazy co jest czynnikiem niezbednym chcac prowadzic róznego rodzaju DG, oczywiscie tak jak w tradycyjnym biznesie tak i tu mozna natrafic na nieuczciwe firmy które patrzą tylko na swój zysk, ja swoja przygode z biznesem zaczynałem własnie od MLM-u pewnej szwedzkiej firmy działajacej w branzy kosmetycznej i nie tylko, duzo sie od nich nauczyłem(stawiaja przede wszystkim na szkolenie) co procentuje dzisiaj w prowadzeniu własnej działalnosci,znam wiele osób działajacych pod skrzydłami tej firmy które zarabiaja od kilku do kilkudziesieciu tys.zł miesiecznie,
    MLM jest dla ludzi zdeterminowanych i wytrwałych którzy maja jasno okreslony cel, zaleta jego w przeciwienstwie do tradycyjnych biznesów czy franczyzy jest prawie zerowy próg wejscia w biznes jak juz mówiłem liczy sie wytrwałosc i chec samorozwoju( własnie tu praktycznie mozna zastosowac teoretyczna wiedze z róznych dziedzin jak NLP, psychologia sukcesu itd.) przed wejsciem jednak warto jest najpierw sprawdzic dana firme( dla zainteresowanych tematem polecam ksiazke R.Kiosyaki: ” Szkoła biznesu”)
    Co do Polskiego Klubu Konsumenta maja napewno szansę na zaistnienie na polskim rynku choc zdecydowana wiekszosc polskich konsumentów (ponad 80%) optuje za zakupami w supermarketach z prostego powodu ,wiekszosc badanych ludzi robi samodzielnie zakupy poniewaz nie lubi kupowac kota w worku, z tego min. powodu powstały supermarkety aby klient mógł dotknac,sprawdzic swiezosc,cene, zwazyc itd. w ostatnich latach w Polsce równiez bardzo duze sieci franczyzowe działajace w branzy FCMG jak Makro Cash & Carry Polska czy Eurocash stawiaja na sklepy sieciowe działajace na zasadzie mini i supermarketów z tego powodu własnie.
    Daleko nam do rynku amerykanskiego czy zachodniej europy gdzie firmy działajace na zasadzie MLM-u maja znaczny udział w rynku, choc myslę ze ta tendencja bedzie sie zmieniac na korzysc firm MLM lecz nie we wszystkich branzach.
    P.S. Panie Damianie majac taką liste potencjalnych klientów grzechem jest nie skorzystac przeciez wiekszosc firm MLM jest uczciwa, działa na przejrzystych zasadach i ma bardzo dobre produkty, nie widze zadnych przeszkód aby na tym nie zarobic tak samo jak na Pana pasji-samorozwoju, ponadto miałby Pan wiecej srodków na rozwiniecie Pana Hobby, czego dowodem jest chocby R. Kioysaki -połaczył pasję z biznesem.
    Podobała mi sie równiez panska uczciwosc na poczatku prezentacji, przyznał Pan ze Pana hobby jest równiez sposobem na zarabianie na zycie. Dlatego wbrew temu co pisałem we wczesniejszym temacie, kupie panska ksiazkę kiedy sie tylko ukaze z tego powodu własnie – uczciwosc, klucz do sukcesu w kazdym biznesie a w MLM nade wszytko.

    • Damian Redmer pisze:

      Nie zadeklarowałem nigdzie mojego stanowiska więc to chyba będzie odpowiednie miejsce: uważam, że jeśli uczciwie podchodzi się do tematu to mlmy są jak najbardziej w porządku. Mało tego: sam, gdybym nie pasjonował się rozwojem i nie robił tego co robię, to pewnie działałbym właśnie w jakimś mlmie, bo podoba mi się to, co niektóre z nich robią, jak stawiają na rozwój osobisty, jakie stwarzają możliwości i jak ich produkty/usługi pomagają innym.
      Jedyny powód dla którego nie używam tego bloga, ani bazy potencjalnych klientów do polecania mlmów, które nawet wydałyby mi się bardzo dobre, to taki, że po prostu nie chcę tracić skupienia na tym co robię. Wydaje mi się po prostu, że jestem w stanie lepiej służyć innym poświęcając się w pełni temu co robię najlepiej jak umiem niż polecając dobre firmy mlm. Tylko tyle.
      Są tysiące osób, które mogą mnie zastąpić w wynajdywaniu i polecaniu dobrych firm mlm, ale na pewno jest dużo mniej osób, które np. przewertują kilkaset badań naukowych żeby znaleźć te kilka, które dadzą jakieś wskazówki na temat np. zwiększania swojej samodyscypliny czy skuteczniejszego osiągania celów i podzielą się tym z innymi.
      Dlatego czuję, że trochę moim obowiązkiem jest pozostanie przy tym co robię i nie rozpraszanie się innymi projektami czy działalnością w innych programach. Wierzę po prostu, że w ten sposób jestem w stanie dać innym więcej.

  32. Marek pisze:

    Witam
    Większość firm MLM jest OK. Lyoness, MonaVie, FM, iWowWe, GVO jest super ze względu zajebisty hosting i wszelkie „zabawki” marketingowe.
    Oczywiście do dzisiaj pokutuje w kraju pojęcie piranidy, łańcuszków etc….
    To pomału zmienia się, bo rośnie świadomość i inteligencja Polaków.
    Jest jednak jedna firma, która różni się zasadniczo od pozostałych jednym ważnym aspektem: żeby zarabiać NIE TRZEBA NIKOGO POLECAĆ !!!
    Szkoda czasu na pisanie – lepiej zobaczyć i skorzystać 🙂
    http://bannersbroker.businessteam24.eu
    Pozdrawiam
    Marek

  33. Robo pisze:

    Damianie napisałeś ,że to prawdopodobnie jedyna prezentacja o MLM.
    I tego się trzymaj 🙂
    O wszelkiej maści marketingach sieciowych jest wiele innych stron internetowych.
    Tam niech naciągacze polują.

  34. Sławek Nowak pisze:

    Nie byłbym sobą gdybym się nie wypowiedział.
    Jestem dystrybutorem FM GROUP. Od 3 lat współpracuję z firmą. Tak to będzie kryptoreklama. Jestem odpowiedzialny za logo, którym się podpisuje, a więc dbam wszędzie o to, jaki wizerunek ma mój chlebodawca.
    Nie lubię ukrywania się i kombinacji. Nie rozumiem ludzi, którzy wstydzą się firmy z którą współpracują. Ba, jestem dumny z tej współpracy.
    Gratuluję Damianie faktu, że podjąłeś się niebywale niełatwego tematu jakim jest recenzja firmy (na tyle obiektywna na ile może być w przypadku osobistego zdania 2 osób – Ty i Twoja dziewczyna). Wszelkimi negatywnymi stwierdzeniami mogłeś zrzucić na siebie gniew wszystkich dystrybutorów FM GROUP.
    Zanim obejrzałem film wiedziałem, że będzie reklamą firmy. Cóż nie trzeba wielkiego rozwoju osobistego, żeby zobaczyć link do webinara przyjaciela, którego celem jest zdobycie dystrybutorów. Czy mi to przeszkadza? Kompletnie nie. Może trochę zdziwił mnie wyśmianie na samym końcu faktu, że będziesz z tego zarabiał i stwierdzenia, że ktoś może sobie zażyczyć abyś z tego nic nie miał.
    Nikt normalny kto zdecyduje się na współpracę tego nie zrobi. Dla mnie prawdziwszym byłoby stwierdzenie, za które ogromnie Cie szanuję, że będę miał z tego korzyść i tyle… Prezentacja była tak nieofensywna, że wiele osób może się zdecydować.
    Od 3 lat kupuję produkty tej firmy, od 3 lat słucham opinii i jedną rzecz już dzisiaj wiem. To co dla mnie jest nieodpowiednie wcale nie musi być dla innych. Dlatego nie wypowiadam tak śmiałych stwierdzeń na temat produktów i usług, bowiem mam świadomość, że każdy ma swoje osobiste preferencje. Stwierdzając fakt infekuję odbiorcę, co sprawia, że nie daje pola do wyrobienia sobie opinii na temat produktu bądź usługi – jeżeli ktoś mi ufa i zaufa w tej kwestii, ominie produkt, mimo że dla niego mógłby być najznakomitszym na świecie. Tyle z doświadczenia.
    Popieram fakt, że sklep nie ma najlepszego usability. Z tego co mi wiadomo firma pracuje nad nowym. Trzeba sobie zdawać sprawę z faktu, że to ogromne przedsięwzięcie. To nie sklepik internetowy, który można podmienić. To ogromny system zamówień połączony z magazynem, systemem naliczania pkt (odświeżanym co 15min), logistyką zamówień pkt. i całym światem. Wszelkie błędy, przestoje mogą spowodować wielomilionowe straty.
    System ten powstawał na etapie, gdzie firma nie miała jeszcze takich możliwości jak dziś.
    Pozwólcie, że odniosę się do paru komentarzy.
    Anulka
    – dlaczego uważasz, że nie masz siły przekonywania? A czym jest siła przekonania? Tym, że w coś wierzysz. Jeśli sprawdzisz coś i dla Ciebie zadziała automatycznie pojawia się siła przekonywania. Wiele osób podaje za argument, że nie ma tzw. „gadany”. Znam w tym biznesie stonowanych flegmatyków, introwertyków którzy odnoszą sukces – czasami gadulstwo i zbytnia pewność siebie bardziej przeszkadza niż pomaga.
    Aniu
    – jednego dnia możesz powąchać 3 zapachy. Później wszystko pachnie tak samo.
    – co do sponsora. Jest ważny ale pamiętaj, że w tym biznesie „Mój biznes to ja”, a co za tym idzie gdy przyjmiesz odpowiedzialność znajdziesz sposób na to, żeby się rozwijać, zdobywać wiedzę – potrzebne jest zaangażowanie, zresztą jak w każdym przedsięwzięciu.
    Piotrze S:
    Co rozumiesz poprzez stwierdzenie oryginały? Na początku też tak myślałem. Chwila zastanowienia i wnioski następujące. Skoro na świecie są 3 największe labolatoria, które produkują ekstrakty zapachowe, to czy Antonio siedzi w piwnicy i miesza próbki, aby otrzymać zapach dla siebie – jak myślisz? A może Jennifer z koleżankami po godzinach zbierają kwiatki na łące i wspomniane pomidory, żeby uzyskać swoją nutę zapachową? A Hugo przy produkcji pasków i garniturów stwierdza, że uszyje zapach? Trzeba tak dalej wymieniać? Chyba nie.
    Ci ludzie i firmy mają nazwiska i loga warte miliony, bo miliony wydali na to, aby każdy, kto używa ich produktów czuł się dowartościowany, ekskluzywnie, jak z wyższych sfer. Za co się płaci grube miliony. I wszystko oparte o dzisiejsze niskie poczucie wartości ludzi, którzy za wszelką cenę chcą poczuć się lepiej. Jest to taka przepustka do świata bogatych, docenianych, dowartościowanych. Tylko czy aby na pewno to sposób na dotarcie do tego miejsca?
    „nieoficjalna lista odpowiedników” – najgorsza na świecie rzecz, na jaką ktoś mógł wpaść. Zamiast budować wizerunek firmy w jakiś sposób próbuje bazować na czyjejś pracy i środkach sprawiając, że niczym nie odróżnia się od modelu tych firm. Bo jak użyjemy w jakimś zapachu pomidorów i mandarynek, a w drugim postąpimy podobnie, to czy otrzymamy różne zapachy? Jak jeszcze uświadomimy sobie, że nasz nos jest ułomny i jak ucho rozpoznaje w przypadku niektórych tylko niewielką liczbę nut zapachowych to gdzie w tym sens. Dzisiaj FM Group ma kreowane zapachy przez jedno z największych laboratoriów na świecie. Nie jest niczyim odpowiednikiem. To że pachnie podobnie wynika z nut zapachowych użytych do produkcji danego zapachu, ot co.
    Paweł:
    Podejście w stylu, że jedna kobieta mnie zdradziła i oszukała to wszystkie muszą być takie jest bez sensu. MLM to jak już ktoś wspomniał sposób/metoda na dystrybucję produktów i usług. Mam do Ciebie ciekawe pytanie? Czy używasz dzisiaj noża? A czemu przecież są ludzie, którzy nim krzywdzą innych? Jak już napisałem MLM to model. Możesz go wykorzystać prawidłowo lub nie. Wszystko zależy od intencji. Gdyby intencja właścicieli była zła nie byliby w pierwszej 100 najbogatszych ludzi w Polsce – bo jest to biznes relacji oparty na zaufaniu i rekomendacji – nie da się tego zrobić polecając jakiś chłam.
    Pawle a zastanawiałeś się kiedyś co dla Ciebie znaczy znana marka? Czy to firma której reklamy widzisz w telewizji i gazetach? Jaką masz pewność, że produkty takiej firmy nie wpływają negatywnie na kogoś? Nie ma możliwości stworzenia uniwersalnego produktu. Każdy człowiek reaguje inaczej bo jest inny założenia.
    Piotrze:
    Ta firma pozwala na rozpoczęcie współpracy od 136 zł. To sprawia, że wiele niekompetentnych osób może zacząć podpisywać się ich logiem. To z jednej strony niezbyt fajne, bo często obniża się jakość, ale z drugiej strony pozwala prawie każdemu na osiągnięcie sukcesu. Nie patrz na innych. Patrz na to co Ty możesz z tym dobrego zrobić. Ja na początku też byłem niekompetentny. Popełniane błędy i wyciągane wnioski pozwoliły mi zajść do miejsca, w którym jestem teraz. Nikt nie rodzi się idealny, ale można do tego ideału dążyć.
    I jeszcze jedno – większość ludzi przecenia pieniądze a nie docenia wielu innych rzeczy. Przyszło mi już w życiu zarobić ich dużo, stracić i znowu zarobić. Żeby mieć dystans do nich i do siebie trzeba doświadczeń. Nie oceniaj ludzi. Każdy jest na danym etapie rozwoju. Dzisiaj słyszy pewne rzeczy, pytanie kiedy usłuszy?
    L:
    Nie rozumiem w jakim kontekście piszesz?
    W kontekście zarabiania pieniędzy?
    – oto dowód: http://ns21.pl/images/fmgroup.jpg
    Po 6 miesiącach zarabiałem 2500 zł, po 8 jeździłem Mercedesem z tej firmy.
    W kontekście rozwoju osobistego?
    – w tym biznesie nie masz narzędzi jak przeciętny manager. Nie mogę Ci obciąć wypłaty albo dać premii. W tym biznesie mogę tylko sprawić, że Tobie się zechce . Czy wiesz jakiego to rozwoju wymaga?
    W kontekście relacji?
    – dzisiaj mam najwspanialszą dziewczynę pod słońcem. Mam przyjaciół z którymi mogę spędzać czas? Mam ludzi na których mogę liczyć, którzy wspierają się w rozwoju – nie usłyszysz od nich, że coś się nie da. Pytanie jakie zawsze pada: to co musiałoby się stać, żeby to zrobić?
    W kontekście czasu?
    – tylko ten kto zarabia w sposób pasywny wie jak wielkie znaczenie ma to dla rozwoju osobistego. Możesz się wtedy poświęcić mu bezgranicznie.
    Pozdrawiam wszystkich rozwijających się – szacun dla Was
    Sławek Nowak

  35. Adam pisze:

    Gratuluję odwagi, której wymaga recenzowanie firmy mlm. Wypada mieć nadzieję, że w FM wezmą sobie do serca uwagi na temat oczekiwań zwykłych konsumentów w zakresie obsługi przez internet. W pełni się zgadzam, że większość firm mlm ignoruje zwykłych Klientów, którzy chcą po prostu kupować produkty. Koncentrują się raczej na dystrybutorach zakładając chyba, że ci zniosą każde warunki obsługi, bo są zmotywowani do zarabiania, budowania struktury, …
    Może trudno w to uwierzyć, ale ciągle jest cała masa firm, które nie mają w ogóle elektronicznego systemu składania zamówień przystającego do aktualnego poziomu rozwoju technologii.

  36. Malgorzata pisze:

    Jako, ze wiele wiem o MLM-ach to nic nowego się nie dowiedziałam. Słuchałam tylko z ciekawości opinii, bo faktem jest, że MLM-y mają często bardzo złą opinię.
    A zła opinia wynika z faktu, że są wśród MLM-ów firmy, które nie są uczciwe; że w MLM-ach może działać każdy, a zatem i ludzie nieuczciwi (którzy robią złą opinię firmie) i ludzie, którzy nie mają pojęcia, jak się ten biznes robi i dlatego propagują błędne informacje.
    Ja sama byłam w kilku MLM-ach i mogę powiedzieć, że firmy te były w większości dobre, produkty baardzo dobre, ale najczęściej uczciwość ludzi w nich działających kiepska – i z tego właśnie powodu rezygnowałam..a szkoda.
    Niemniej jednak od jakiegoś pół roku szukałam dobrego MLM-u dla siebie, bo jest to bardzo uczciwa forma zarabiania pieniędzy dla uczciwych ludzi (zarabiają ci, którzy coś robią).
    Myślałam o Flavonie, bo słyszałam od znajomych, którzy już działają, że daje świetne efekty zdrowotne. I wierzę w to.
    Ale Flavon ma tu u nas w Irlandii słabą siłę przebicia, dlatego nie weszłam do tej firmy.
    Myślałam o polskiej Agrabli – bardzo mili, pomocni ludzie działają. Poza tym promują polskie produkty. Założyciele Agrabli to też uczciwi ludzie.
    Ale trochę nieprofesjonalnie to prowadzą. No i utrudnieniem jest działanie na rynku polskim zza granicy.
    Znajomi z kręgów polonijnych w Dublinie zaczęli rozkręcać MonaVie w grudniu ubiegłego roku.
    Podchodziłam sceptycznie, bo słyszałam jakieś plotki o założycielu firmy.
    Do czasu.
    Na początku roku miałam bardzo silną anemię, problemy z sercem, że ledwo chodziłam. Kolega, który właściwie rozpoczął MV w Irlandii dał mi 1 butelkę w prezencie.
    To sok z 19 owoców (Original).
    Pije się 2 razy dziennie (normalna dawka potrzebna dla zachowania zdrowia i odzywiania organizmu), na pół godziny przed jedzeniem. Kieliszek mały.
    Smaczne bardzo.
    Po 4, może 5 dniach (a więc w tempie niewiarygodnie ekspresowym) cały ciężar z okolic serca zniknął, poczułam energię w sobie.
    Nigdy nie miałam problemów z zasypianiem, ale przy piciu tego soku śpi mi się jeszcze lepiej, śpię krócej i czuję się super wypoczęta.
    To było w lutym.
    Potem nie miałam przez kilka miesięcy pieniędzy, żeby sobie kupić kolejne butelki soku, ale po wyjściu z dołka od razu zamówiłam cały karton (4 butelki) Active. Active oprócz 19 owoców zawiera jeszcze glukozaminę.
    Piję to od 3 tygodni. 2 kieliszki dziennie, czasem 3 lub 4.
    Powiem jedno – nigdy w życiu nie czułam się tak fenomenalnie świetnie :)))))
    Wzrok mi się poprawił (mam okulary od 3 klasy szkoły podstawowej).
    Mam kręgosłup krzywy w 3 miejscach, więc kiedy chodze dłużej lub stoję to bolą mnie plecy, dół pleców. Czasem miewałam też bóle korzonków (kto miał wie jak bardzo to jest bolesne) – od ok. 1,5 tygodnia nie czuję żadnego bólu. Ani tyci.
    Totalnie nic. Nawet jak chodzę cały dzień po mieście, noszę plecak z zakupami, nic mnie nie boli.
    Wszyscy ludzie, którzy to piją mają świetne efekty zdrowotne.
    Kolega, lat 33, lata męczący się z hemoroidami, których niczym nie mógł wyleczyć (a próbował bardzo wielu metod) też już o nich zapomniał.
    Znajoma, cierpiąca na bezsenność (spała 3 godziny w nocy tylko). Całkiem młoda osoba. Teraz śpi głębokim, zdrowym snem.
    Co jeszcze mogę dodać ?
    Byłam kilka lat temu w Akunie – produkt Alveo (mieszanka 26 ziół opracowana przez lekarzy: Czecha i Kanadyjczyka). Piłam to przez chyba 3 miesiące.
    Na grypę (mocniejszą niż zwykle) byłam chora 1 dzień. Dosłownie JEDEN.
    Więc na pewno Alveo miało bardzo dobre efekty i słyszałam o tym również od innych.
    MonaVie natomiast działa świetnie i naprawdę bardzo szybko.
    Poza tym firma wypłaca uczciwie pieniądze i mam najlepszy plan marketingowy na świecie.
    Oczywiście wiem doskonale, że każdy mówi tak na temat swojej firmy, ale MonaVie przed wejściem a rynek bardzo długo pracowało nad wyeliminowaniem wszystkich błędów i trudności, które mieli ludzie w innych tego typu firmach.
    Kolega, który zaczął działać w MV w grudniu teraz już zwolnił się z pracy, bo zarabia z firmą od 500-700euro/tydzień, po 8 miesiącach działania.
    W tej chwili mamy w Irlandii ok. 400 osób i idziemy jak burza.
    Zasadą firmy jest: Drink it. Feel it. Share it. Czyli: pij to, poczuj to i podziel się z innymi.
    Każdy kto pije sok ten nie musi zmyślać nic na jego temat, bo odczuwa osobiście na sobie jego dobre skutki.
    I ludzie chcą to pić, bo czują się fan-tas-ty-cznie.
    Czy można to uznać za lek ?
    Nie.
    To suplement jedzenia.
    W odróżnieniu od chemikaliów, które spożywamy z jedzeniem ze sklepów te soki naprawdę odżywiają organizm.
    A odżywiony organizm broni się sam przed chorobami i zwalcza je błyskawicznie.
    Sama poczułam to dopiero, kiedy zaczęłam pić :)))
    W tej chwili nie mogę się doczekać, kiedy dostaniemy (we wrześniu) sok owocowo-warzywny, zawierajacy mieszankę 19 owoców i 11 warzyw.
    To będzie hit, skoro po samym owocowym wszyscy mają takiego powera, że buźka sama się cieszy 🙂
    My, tu w Dublinie, mamy bardzo zgraną ekipę i baaardzo miłych i pomocnych ludzi. Ostatnio weszła do firmy dziewczyna z Botswany, i druga, z Filipin.
    Powoli zaczynają przyłączać się Irlandczycy (którzy z dystansem podchodzą do wszystkiego nowego..), no i przed nami do wzięcia cała, wieeelka Rosja, która wchodzi na początku przyszłego roku. A tam mieszka 100 milionów ludzi :)))
    Czy to jest reklama ?
    Myślałam na początku, żeby nie była.
    Ale teraz myślę, że jest, bo dlaczego nie reklamować czegoś, co jest dobre, świetne i fenomenalne dla zdrowia tysięcy ludzi. A MonaVie jest 🙂
    Każdy kto się napije, ten to poczuje na własnej skórze i nie będzie chciał przestać tego pić :))) Jak ja 🙂
    Jeśli więc ktoś z Was szuka naprawdę dobrego, uczciwego MLM-u dla siebie, to polecam. Można napisać np. do mnie via FB – Malgorzata M. Kazmierczak
    Pozdrawiam 🙂

  37. Sylwia pisze:

    Widze że prezentacja dała pole do popisu tym którzy odrazu skorzystali z okazji do zareklamowania każdy swojego 😉 No niech będzie.
    Prezentacja ciekawa choc mogłeś zdecydowanie wziąśc pod lupe minimum 2 firmy i wtedy nie wyszłaby reklama dla przyjaciela ,bo mimo minusów jest jednak to jakaś reklama kolegi , oczywiście zrozumiałe – przyjacielowi raczej się nie odmawia , tylko pomaga 😉
    Co do komentarzy powinny byc w temacie a nie jak widze sposób na reklamę , to że ktos z was napisał że cos mu pomogło , lub że cos mu sie podoba , sooryy – papier czy strona przyjmie wszystko – ja tez moge napisać że cos mnie postawiło na nogi – ale zdecydowanie polecam robic to rzetelniej .
    I co Wy z tymi Mercedesami ? -matko za każdym razem kiedy ktos mnie przekonuje do jakiejś firmy MLM słysze – będziesz jeździc mercedesem – a co to jakiś ekstra symbol MLM-u czy jak , kolega któremu odmówiłam na odchodne parsknął – zobaczysz ja za 4 miesiace podjade tu mercedesem \oo/ – Łał i co to miało mnie przekonać ? Normalnie poczułam się jak w piaskownicy – ja mam ładniejsza łopatke , a nie ja mam ładniejsze grabki -hahahaha
    MLM to nie automat i robot , MLM tworzą ludzie i tak jak go stworza i jak przekażą – tak go widzimy.
    Jesli ktos lubi korzystać a danego produktu to nie ma takiej opcji żeby nie pokazał,nie pochwalił się najbliższym – to się stanie tak czy inaczej , wtedy skorzysta i polubi jeszcze bardziej , ale jak komus ryjecie od poczatku teksty w mózgu o mercedesach i finansach to sprzeda byle bubel zeby tylko zarobic – reszta go nie interesuje , sam nawet nie spróbuje , bo po co – on tu przyszedł tylko zarobić !
    Jak dla mnie zdecydowanie najpierw spróbuj sam , a później sprzedaj innym , dlatego akurat startery to bardzo dobra rzecz – własnie po to żebys sam spróbował zanim polecisz innym 😉
    Ktos zaznaczył że uczciwie sie nie sprzedaje , nie zgadzam się z tym zupełnie ,spojrzałaś na aspekt przekazania informacji a zapomniałaś o najważniejszym na Polskim rynku – CENIE , choćby nie wiem jak produkt był rewelacyjny po godzinnej prezentacji rzucisz cenę 800zł – i spada się z krzesła \oo/
    W Polsce ciągle zarabia się 1200zł na cała rodzinę – więc wydatek nawet 50-100zł dla takich ludzi jest ponad ich moc finansową , i nawet jak ktos mi mówi ale jak polecisz innym to zarobisz na to ,będziesz miala za darmo to pytam wtedy a pozyczysz mi na start ??? bo ja nie mam niestety nawet na poczatek.
    Nie mam nic przeciw tym firmom – absolutnie, jesli miałam dobry okres i jakiś dodatkowy środek pieniężny , chetnie skorzystałam z polecanej oferty przez koleżanke czy kolegę , ale ich znam , a w przypadku reklam obcych ludzi , niestety nie działaja na mnie ekstra filmy z poruszajacą muzyką.
    Po za tym ciagle MLM-y to wysokie ceny i niestety sprzedawane produkty przez ludzi którzy sami tego nie spróbowali a wciskaja byle zarobic na tego swojego mercedesa 😉
    Prezentacja jak wspomniałam , mogła dotyczyć minimum 2 programów i mogło to obyc się bez podawania nazwy , Ci co by chcieli sami by się domyslili lub rozpoznali swoją firmę, a na końcu żeby przyjaciel był zadowolony podac że kolega pracuje w MLM bo to lubi i jeśli chcesz sie dowiedziec wiecej zajrzyj na jego link 😉 byłoby bardziej uczciwie względem osób które cenią Cie za rozwój osobisty i po to tu zagladają 😉
    Ale to małe FOPA do wybaczenia – każdy ma prawo do małego poslizgu , czekam z niecierpliwościa na następny temat 😉

  38. Ewa pisze:

    Jak mogłes zrobić cos takiego!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Jestem w totalnym szoku! Po co to?! Dotychczas uważałam „rozwojowca” za kompetentną i wnoszącą wiele dobrego w życie stronę, prowadzoną przez faceta który dzięki swojej pasji pomaga innym. Naprawdę nie wiem co skłoniło cię do zrobienia tej prezentacji. Nie znalazłam w niej żadnej wartości. Co więcej jestem zła i rozczarowana tym że straciłam swój czas odwiedzając tę stronę a konkretnie oglądając prezentację o MLM.

  39. Angela pisze:

    Prezentacja obiektywna. Dziękuję 😉

  40. Ewa pisze:

    Ewa, myślę, że Damian zrobił „coś takiego”, bo to jego blog i… mógł to zrobić?:)
    Przecież nie musiałaś oglądać tej prezentacji, skoro temat Ci nie pasował :).
    Więcej dawaj od siebie, a mniej wymagaj, bo zmarnowałem czas czytając Twój komentarz. Nie miał on dla mnie żadnej wartości… no i jestem zły i rozczarowany! Jak mogłaś to zrobić!?:)

  41. Ewa, myślę, że Damian zrobił „coś takiego”, bo to jego blog i… mógł to zrobić?:)
    Przecież nie musiałaś oglądać tej prezentacji, skoro temat Ci nie pasował 🙂 .
    Więcej dawaj od siebie, a mniej wymagaj, bo zmarnowałem czas czytając Twój komentarz. Nie miał on dla mnie żadnej wartości… no i jestem zły i rozczarowany! Jak mogłaś to zrobić!?:)

    • Ewa pisze:

      Jeśli książka nosi tytuł „książka kucharska” to mam prawo oczekiwać w niej przeopisów, a jeśli jeden z nich dotyczy usuwania plam po benzynie to mam prawo powiedzieć: „To jest w tej książce niepotrzebne”. Mam nadzieje, z metafora była dośc jasna.

  42. Waldek pisze:

    Mimo wszystko oceniam tę prezentację jako swojego rodzaju reklamę FM Group. Mam bliski kontakt z osobą, która tam „siedzi” już ponad rok i ciągle ma wizję Mercedesa. Tymczasem można go otrzymać jedynie za bardzo dobre wyniki i niestety w leasing, który samemu się spłaca. Tak czy inaczej z mojego punktu widzenia nieźle potrafią manipulować ludźmi używając wszelkich dostępnych metod perswazji oraz nlp. Większość „zarobionych” pieniędzy zostaje i tak w firmie, bo mamią organizowanymi szkoleniami, albo zamiennie oferują swoje produkty, które aby „szczerze” móc polecać innym najlepiej samemu wypróbować.
    To tak w wielkim skrócie o zarabianiu. Co do oferowanych produktów – owszem trafiają się całkiem niezłe w swojej kategorii cenowej, jednak szału nie ma.

  43. Waldek pisze:

    Sławku N z MLM, przeczytałem twój komentarz a właściwie komentarze. Napisałeś, że masz „najwspanialszą dziewczynę pod słońcem”, „ludzi” na których możesz liczyć, pieniądze itp.. Brzmi to bynajmniej jak zasługa przynależności do FM Group.
    Jesteś doskonałym przykładem człowieka, który ma silną potrzebę przynależenia do innych, oraz dowartościowywania swojej osoby (czytaj ego), za ich pośrednictwem lub otaczających Cię gadżetów.
    Czy zatem kiedykolwiek zastanawiałeś się nad tym, co by mogło się wydarzyć, gdyby nagle MLM przestał istnieć. Jak bardzo mogło by się zmienić Twoje życie?

  44. Wiola pisze:

    Od stycznia usiłuję się zapisać. Mieszkam we Włoszech. Czekałam na przesyłkę z firmy dokładnie miesiąc. Następny miesiąc upłynął, zanim odnaleźli mój list z wypełnionym wnioskiem i odpowiedzieli, że brakuje podpisu sponsora. Do teraz czekam aż mój sponsor z Polski odpisze mi na maila, którego wysłałam morze w kwietniu.
    Taki to jest ten FM, a raczej ludzie, którzy go tworzą, (Nie wszyscy), ale zapisałam się po wielkiej kampanii do Maćka Wieczorka i guzik z pętelką mam.
    Szczerze mówiąc, jak widzę jak działa we Włoszech ta firma, pewnie dyrekcja w Polsce nic nie wie, to odechciewa mi się robić cokolwiek.

    • Pawe ł pisze:

      Kiedy widzisz że coś jest nie tak proponuje to zgłosić do lidera-najwyraźniej twój sponsor to jakiś oszołom, w razie potrzeby pomogę 😉

  45. Wiola pisze:

    może – przepraszam, byka strzeliłam, aż mi wstyd

  46. mariusz pisze:

    zapraszam na http://www.mariuszszarek.perfekcyjnybiznes.pl ,myślę że wiele niejasności na temat jak działa mlm(wszystkie) wyjaśnia i odpowiada na podstawowe pytania .czekam na wasze opinie adres e-mail na stronie.możliwe że razem znajdziemy sposób na wspolny dochodowy projekt biznesu mlm,ja już go mam…

  47. Mariusz pisze:

    Ciekawa i obiektywna (w miarę moim zdaniem ;)) prezentacja. Wpisik krótki i na temat.. .za to to co dzieję się w komentarzach … hehe, nie żałuję poświęconego czasu na przeczytanie ich wszystkich.
    To co z nich dla siebie wyciągnąłem … świadczy tylko, że dobrą decyzję podjąłem … wycofanie się z mlmów wszelakich!:)
    Jak robić biznes to tylko własny (vide rozwojowiec.pl) oraz promować własną markę (ponownie vide rozwojowiec.pl), a nie plugawić się takim paskudztwem jak mlm (że nie powiem „wstąpić do sekty” heheh ;)).
    PS. Mój komentarz był całkowicie nieobiektywny 😉

  48. Aga pisze:

    no sory, sa firmy mlm, ktore sa krocej na rynku a maja 3 razy lepsze wyniki od fm. to polska firma wiec dlatego zapewne nie zarabia sie na poziomie dobrych programow mlm

  49. Pawe ł pisze:

    Witam,
    jest dużo zmian w sklepie internetowym – jeśli nadal kupujesz, będziesz zadowolony bo te rzeczy które krytykowałeś zostały poprawione 😉 Podoba mi się że porównałeś produkty ale nie zgodzę się z opinią że są droższe-bo nadrabiają wydajnością więc przy mniejszym zużyciu 🙂 W fm siedzę chwilę, jednak przyznaje-dla kogoś kto nie ma za wiele czasu a chce dorobić jest to fajna sprawa, szkoda ze nie wspomniałeś o programach motywacyjnych z których możesz dodatkowo zarobić 🙂

  50. Adam pisze:

    Witam serdecznie. Od niedawna zajmuję sie MLM. Zapisałem się do Monavie i krok po kroku jakoś to idzie 🙂 chętnych zapraszam do kontaktu zdrowiezacai@gmail.com Pozdrawiam 🙂

  51. Łukasz pisze:

    Dzień dobry,
    Pilnie poszukujemy osoby, która strukturę MLM zna od podszewki, i która obejmie stanowisko prezesa całego przedsięwzięcia. Oferujemy niesamowite wynagrodzenie ale w zamian oczekujemy szybkiej decyzji, skuteczną pomoc w organizacji struktury, ustalenie harmonogramu pracy i co najważniejsze wdrożenie działu: rekrutacja.
    Stanowisko prezesa struktury obejmuje wyłącznie 1 osoba na województwo. Jego zadaniem jest praca kierownicza, nie przedstawicielska.
    rekrutacja@dziendobry.co
    Z poważaniem: Łukasz Plewa

  52. Łukasz pisze:

    Oh Damianie. Bardzo ciesze się, że zrobiłeś materiał o FM. Fakt nie ma tam wielu informacji nic nie szkodzi. Każdy kto chce się czegoś więcej dowiedzieć, odnajdzie nie jedno forum i grupę.
    Ja sam działam w FM 2 lata i dziękuję mojej znajomej za tą możliwość.
    A wy wszyscy którzy wykorzystujecie komentarze do reklamowania swoich grup czy to w FM, MonaVie… itp. Zastanówcie się co wy najlepszego robicie.
    Czy tak buduje się wizerunek MLM!? Czy w ten sposób myślicie o osiągnięciu sukcesu!? Tylko kasa i kasa.
    Ideą MLM budowaną przez ludzi jest pomoc innym a nie tylko kasa i kasa.
    Aż szkoda czytać tych wszystkich komentarzy.
    Jakbym był na bazarze!
    Żal…

  53. pola pisze:

    i niby nie reklamujesz MLM, co?

    • Damian Redmer pisze:

      Zrobiłem jedynie jego recenzję.

  54. Witam wszystkich, co prawda ostatni komentarz jest z marca 2014, jednakże odświeżę nieco temat. Prezentacja z początku mi się nie podobała, ale po przemyśleniach stwierdziłem, że jest całkiem ciekawa. Zwłaszcza, że podchodzisz do tematu bardzo racjonalnie i od strony konsumenta. Zwracasz uwagę na rzeczy, które faktycznie są istotne dla klienta, a nie na samo zarabianie. Bo jak widać tych co są w stanie przedstawić firmę jest sporo, każdy chce łatwo dzięki temu artykułowi znaleźć partnera do pracy.
    No ale ja nie o tym chciałem pisać. Chodzi o to, że ta prezentacja jest taka trochę nieaktualna. I z jednej strony ze względu na rozwój firmy i zmiany jakie w niej zaszły warto by było to zaktualizować Z drugiej strony jednak pisałeś, że to będzie jedyna prezentacja o MLM, więc może lepiej jej nie aktualizuj 🙂
    Ponieważ dla niektórych jak widać temat jest bardzo drażliwy i nie dotyczy bezpośrednio rozwoju osobistego, więc może faktycznie lepiej zostawić tak jak jest.
    Poza tym dla tych co twierdzą, że prezentacja mlm i ogólnie ten temat nie dotyczy rozwoju to chyba się trochę mijają z prawdą. Jeżeli w mlmie się nie rozwijasz, nie zmieniasz nawyków, nie uczysz się nowych rzeczy, to sory ale nie zarobisz. Dlatego chyba tak wiele osób idzie albo raczej próbuje iść na łatwiznę i spamuje dookoła, jak to warto dołączyć do nich. Nie tędy droga. Najpierw coś zrób, później pokaż efekt i wtedy ludzie sami będą się chcieli z tobą pracować.
    Pozdrawiam

  55. Olla pisze:

    Słyszeliście o tym że nie będzie już Rankingu MLM ? Wiecie co z ich czasopismem ? Ostatnio kupowałem w Empiku a teraz znajomy mówił że nie będzie już ? Na fejsie jeszcze są wiec nie wiem o co chodzi

  56. Z tego co kojarzę zmienili nazwę na AlterBusiness. Szczerze mówiąc bardziej polecam Network Magazyn, ale dostępny jest tylko przez stronę internetową. Tzn papierową wersję zamawiasz w sklepie internetowym.

  57. Magda pisze:

    Poprostu dzięki !

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.