Rozwojowiec w skrócie:

  • Wierzymy, że dzięki wykorzystaniu wiedzy oraz narzędzi opartych na odkryciach nauki, każdy człowiek może uwolnić swój pełny potencjał i zbudować wymarzony styl życia.
  • Jesteśmy 14-osobowym zespołem, w którym każdy jest specjalistą w swojej dziedzinie. Dzięki temu gwarantujemy najwyższą jakość naszych projektów.
  • Cieszymy się zaufaniem ponad 30 tysięcy klientów z całej Polski i świata.
  • Działamy na rynku rozwoju osobistego i psychologii od 2011 roku, tworząc kursy online na podstawie badań naukowych.
  • Prowadzimy YouTubowy kanał Rozwojowiec, który subskrybuje już ponad 270 tysięcy osób (łącznie ponad 31 milionów wyświetleń).
  • Do naszego newslettera dołączyło już ponad 130 000 osób.
  • Łączy nas jedna misja.

Nasza misja:

Naszą misją jest zmiana świata na lepsze.

Wiemy, jak to brzmi 😉

Ale my naprawdę w to celujemy.

Jak chcemy to osiągnąć?

Zastanówmy się przez chwilę wspólnie, jak można to zrobić w możliwie najwydajniejszy sposób…

Jak najwydajniej zmienić świat na lepsze?

Wyszliśmy od prostej perspektywy: zaledwie jedna osoba może zamienić Twoje życie w koszmar. 

Może Cię okaleczyć, poniżyć, upokorzyć, okraść z całego mienia, zniszczyć Twoje dobre imię, wpędzić oszustwem w długi itp.

Tak samo jedna osoba może stać się dla Ciebie takim wsparciem i źródłem radości, że aż ciężko sobie wyobrazić szczęśliwe życie bez niej.

A to skala tylko jednej osoby…

Przemnóż ten wpływ przez wszystkich ludzi, z którymi masz kontakt oraz wszystkich, których decyzje wpływają na Twoje życie (politycy, szefowie, kontrahenci, lekarze itp.).

Za każdym produktem lub usługą, z którego korzystasz, za każdym prawem, którego musisz przestrzegać, za praktycznie wszystkim, co widzisz dookoła siebie – stoją decyzje jakichś osób.

To my – jako ludzie – swoimi decyzjami, działaniami, zachowaniami, słowami, zaniechaniami budujemy sobie samym oraz sobie nawzajem piekło lub raj na ziemi.

Ten fakt nie zmieni się bez znaczenia na to, z jakiej technologii będziemy korzystać, w jakim systemie politycznym, gospodarczym czy monetarnym będziemy żyć.

Ostatecznie zawsze bowiem zasady każdego systemu tworzą ludzie, ludzie utrzymują ten system w istnieniu i ludzie są jego członkami.

To więc JACY są ludzie, będzie zawsze ostatecznie decydowało o tym, jak się nam żyje.

Przykład: systemy takie jak komunizm, w których ograniczano własność prywatną, okazały się tragedią. Gdy ludzie mieli pracować na wszystkich, a nie dla siebie, zabijało to w nich zapał, produktywność, ducha przedsiębiorczości, innowacji i powodowało kombinowanie co robić, aby posiadać więcej bez pracy.

Jednak znajdziesz miejsca, gdzie ograniczanie własności prywatnej działa – w różnych zakonach (np. u Kapucynów) czy wśród np. mnichów buddyjskich. Innymi słowy – są ludzie, którzy potrafią wieść prawdziwie szczęśliwe życie, i którzy potrafią codziennie w radości i dużej produktywności pracować na rzecz innych, nic z tego nigdy nie mając.

Ludzie, nie system.

Z drugiej strony masz najkorzystniejszy pod względem budowania społecznego dobrobytu system (przynajmniej spośród znanych i stosowanych obecnie) – kapitalizm, w którym każdy czerpie zysk z wartości swojej pracy.

Jednak ten system nie bez powodu dostał przydomki “krwiożerczy” i “bezwzględny”. W końcu często nagradza wyścig szczurów, nieuczciwą konkurencję, manipulację i działanie na szkodę konsumentów, tak jak to było np. w przypadku koncernów tytoniowych, które publikowały fałszywe informacje o nieszkodliwości palenia, aby podtrzymywać sprzedaż.

Z drugiej strony – w tym samym XX wieku co najgorętsze działania lobby tytoniowego – masz też takich przedsiębiorców jak James Cash Penny – założyciel ogromnej sieci sklepów z odzieżą.

Pomnik na cześć James’a Penny. Żródło.

Jego sieć odniosła ogromny sukces i uczyniła go milionerem, przy czym zawsze miał na względzie prawdziwe dobro swoich klientów. Nie chciał tworzyć po prostu dochodowego biznesu, tylko coś, co wnosi wartość w życie innych osób.

Przykładem tego był choćby fakt, że w 1959 r., gdy rada nadzorcza jego sieci sklepów zdecydowała się iść w ślady konkurencji i także zacząć oferować karty kredytowe w sklepach, James – jako jedyny – nie pozwolił na to i unieważnił ich wniosek.

Wyjaśnił, że rozumie, że firma musi dorównać konkurencji, bo inaczej upadnie, ale nie będzie wspierał żadnych zmian, które mogłyby zachęcać klientów, aby się zadłużali.

Nie pozwolił na to, aby klienci kupowali w jego sklepach za pomocą kart kredytowych, czyli więcej, niż było ich na to stać. Nie chciał, żeby ktokolwiek się zadłużał. Nawet jeśli oznaczało to wyraźnie mniejszą sprzedaż dla jego firmy i odejście klientów do konkurencji.

To jest podejście!

Ludzie, nie system.

Analogicznie jest z technologiami. Przykładowo telefony komórkowe czy media społecznościowe ułatwiły nam komunikację, połączyły wiele osób. Jednak z drugiej strony umożliwiły też dręczenie, hejt i kompromitowanie na masową skalę, które każdego roku powodują samobójstwa.

Ludzie, nie technologia.

System, technologia, usługi, odkrycia, dobra materialne – wszystko to może ułatwiać lub utrudniać pewne rzeczy, ale na koniec dnia to ZAWSZE ludzie i to, jacy są, buduje niebo lub piekło innych ludzi.

Dlatego wierzymy, że jednym z najefektywniejszych sposobów zmiany świata na lepsze, jest pomóc ludziom stać się lepszymi. Pomóc im wybierać takie działania, które będą budowały prawdziwe szczęście dla nich samych oraz dla innych (to się łączy).

Jak to zrobić w praktyce – podejście fizyki

Jak rzekomo powiedział Albert Einstein (nie ma dowodów na to, żeby to kiedykolwiek powiedział, ale cytat jest i tak bardzo dobry):

Szaleństwem jest robić wciąż to samo i oczekiwać różnych rezultatów
– rzekomy cytat Einsteina

Dlatego wyszliśmy od założenia, że aby udało się na globalną skalę pomóc ludziom wybierać to, co dla nich prawdziwie najlepsze, trzeba będzie spróbować czegoś nowego, a nie ciągle robić to samo i oczekiwać, że coś magicznie się zmieni. 

A jeśli chodzi o nowe podejścia, to od kogo się uczyć, jak nie od Elona Muska. On na konferencji TED w 2013 roku wyjaśnił “Idziemy przez życie rozumując przez analogię, czyli ostatecznie kopiując z drobnymi modyfikacjami to, co robią inni ludzie. I musimy to robić. Inaczej mentalnie nie bylibyśmy w stanie przejść przez dzień. Jednak jeśli chcesz zrobić coś nowego, musisz zastosować podejście fizyki.”

Przez “podejście fizyki” Musk rozumie – jak sam to wyjaśniał – sprowadzanie rzeczy do najbardziej fundamentalnych prawd (takich, z którymi nie sposób się nie zgodzić) i wnioskowanie od nich.

Elon Musk wyjaśnia sposób myślenia, który pozwolił mu założyć i rozwinąć Teslę oraz SpaceX. Żródło: fragment konferencji TED z 2013 roku

Stosując podejście fizyki do naszego zachowania, możemy zauważyć, że w każdej sekundzie życia (gdy jesteś świadomy) robisz tak naprawdę tylko jedną z dwóch rzeczy:

1. Podejmujesz decyzję

Decydujesz, co chcesz powiedzieć, zrobić, jak chcesz się zachować, co chcesz osiągnąć, o jaki cel się starać, jaką potrzebę – swoją lub innych – zaspokoić, oraz w jaki sposób. Od najprostszego ruchu ręką po strategiczne plany na temat Twojej przyszłości – to wszystko Twoje decyzje. 

Nieustannie więc decydujesz, co chcesz robić i jak masz zamiar to zrobić. Twoje decyzje mogą być oczywiście lepsze i gorsze w kontekście tego, do jakiego poziomu szczęścia, spełnienia i samopoczucia prowadzą Cię i innych. To, że ciągle podejmujemy decyzje, nie znaczy, że robimy to dobrze.

2. Starasz się realizować tę decyzję

Nie jesteśmy swoimi własnymi niewolnikami – to, że coś sobie postanowimy, nie znaczy, że wytrwamy w tym postanowieniu, prawda? Doświadczamy pokus, rozproszeń, słabości, braku motywacji, strachu itp.

Często więc – nawet jeśli podejmiemy dobrą decyzję – to przez m.in. brak wystarczającej samodyscypliny nie jesteśmy w stanie jej w pełni zrealizować.

To są tak naprawdę jedyne dwie rzeczy, które robisz w życiu; jedyne, na które tak naprawdę masz wpływ. Każda sekunda Twojego życia składa się z ich kombinacji. To jest ta podstawowa tkanina, z której utkany jest Twój każdy dzień.

W tym zakresie, w jakim miałeś wpływ na swoje życie…

Całe swoje życie możesz sprowadzić w całości do tego, jakie podejmowałeś w nim decyzje i z jakim efektem w nich trwałeś.

Trochę więcej o tym możesz usłyszeć w tej krótkiej prezentacji, którą nagraliśmy:

Skoro te 2 rzeczy to jedyne, co tak naprawdę każdy człowiek robi w każdej sekundzie, to fizycznie niemożliwe jest budowanie wspaniałego życia dla siebie i innych, gdy robi się je źle.

Jednocześnie jest OGROMNA przepaść między tym, co nauka odkryła na temat obu tych rzeczy, a tym, co jest powszechnie znane.

Naszym sposobem na zmianę świata na lepsze jest więc zasypanie tej przepaści. 

Dzięki badaniom i odkryciom, jakie były prowadzone w ciągu ostatnich 50 lat na całym świecie, naprawdę wiadomo już:

  • oraz co trzeba robić, aby – bez wiecznego zmuszania się i kontrolowania – z przyjemnością i chęcią skutecznie je realizować (całą tę wiedzę zebraliśmy w Programie Rozwoju Best You).

Nie wiemy, jak dokładnie wyglądałby świat, gdyby poznanie tej wiedzy było tak powszechne, jak np. posiadanie auta. Ale to najbliższa możliwa do osiągnięcia w ciągu jednego pokolenia wizja czegoś zbliżonego do raju na ziemi, do której byliśmy w stanie dojść.

O to więc się staramy.

Gdybyś chciał poznać nasz plan działania związany z tą misją i jego etapy, to znajdziesz je tutaj:

Nasz plan działania


Komentarze (15):
  1. Paweł pisze:

    Mega! Po takim postawieniu sprawy, aż chce się być częścią Was! 🙂

  2. Arek pisze:

    Bardzo szanuję takie podejście. Uważam, że jest logiczne i racjonalnie wyjaśnione na poziomie faktów.

    Jestem z Wami.

  3. Klaudia pisze:

    To wspaniała misja!
    Cieszę się, że dzięki Wam będę mogła pomóc w jej realizacji!

  4. Marek pisze:

    Nie żałuję ani jednej sekundy spędzonej na słuchaniu/oglądaniu prezentacji i przyswajaniu tej wiedzy.

    Praktycznie od początku projekt „rozwojowiec” mnie urzekł.

    Dziękuję że jesteście 😉

  5. Jakub pisze:

    Jestem pod wrażeniem. Świetnie wykonana strona. Trzymam kciuki za dalszy rozwój

  6. Wiktoria pisze:

    Jestem z Wami już od kilku dobrych lat, zaczynając od pierwszych filmików na YT, ucząc się jeszcze w podstawówce! Oby tak dalej 🙂

  7. Igor pisze:

    Jestem zaszczycony, że jako uczestnik Programu Rozwoju Best You oraz Perfect Life Process mogę obserwować początek zmiany świata na lepsze oraz być jej małą częścią 🙂 Dziękuję za Wasze zaangażowanie. Dziękuję za Waszą pięknie sformułowaną misję i czystą chęć czynienia dobra. Dziękuję za Waszą konsekwencję w działaniu. Mocno Wam kibicuję i wspieram!

  8. Krystyna Górksa pisze:

    „James – jako jedyny – nie pozwolił na to i unieważnił ich wniosek.

    Wyjaśnił, że rozumie, że firma musi dorównać konkurencji, bo inaczej upadnie, ale nie będzie wspierał żadnych zmian, które mogłyby zachęcać klientów, aby się zadłużali.

    Nie pozwolił na to, aby klienci kupowali w jego sklepach za pomocą kart kredytowych, czyli więcej, niż było ich na to stać. Nie chciał, żeby ktokolwiek się zadłużał. Nawet jeśli oznaczało to wyraźnie mniejszą sprzedaż dla jego firmy i odejście klientów do konkurencji.

    To jest podejście!

    Ludzie, nie system.”

    hahahhahahahahha

    James Penny (died 1799) was a merchant, slave ship owner and prominent opponent of the abolition of slavery in Liverpool, England. He defended the slave trade to the British Parliament.

    Spuszczanie się nad tym typem to jakaś porażka

  9. Jan pisze:

    Wiatru w żagle szczytny cel 🙂

    Jestem zarówno uczestnikiem Best You jak i PLP oraz Switcha. Świetnie zainwestowane pieniądze. Wspaniała platforma. Szczerze wydaję mi się, że wykorzystuje moze 20% potencjału z wszystkich kursów a i tak efekty są nie wyobrażalne. Zdecydowanie polecam was swoim znajomym jak i klientom, i dalej będę tak robił 🙂

    Pozdrawiam,
    Janek

  10. Agata pisze:

    Jestem z Wami od początku 2013r i piękne jest to, że cały czas trzymacie poziom. Bardzo się cieszę, że wróciliście silniejsi <3

  11. Artur pisze:

    Wasza idea naprawiania świata to bardzo szlachetne przedsięwzięcie, Wasze odkrycia na temat samodyscypliny to nieopisana wartość, tym bardziej w czasach, kiedy brakuje jej coraz bardziej.

    Odnosząc się do opisu motywów Waszej działalności, chciałbym zwrócić uwagę na Wasze (być może) niedopatrzenie.
    Chodzi mi o moralność i jej uwarunkowanie jako podstawy zdrowego społeczeństwa.

    Czy zdajecie sobie sprawę z tego, że to kodeks określonych zasad (moralność), wpojonych w procesie wychowania, wpływa bezpośrednio na to jak jak jedni ludzie traktują innych.

    Samodyscyplina i podejmowanie decyzji są umiejętnościami koniecznymi, by postępować w realizacji celów. Jednak to system wartości moralnych określa sposób oraz kierunek tego postępowania.

    Być może błędnie, ale odniosłem wrażenie, że wskazaliście na brak samokontroli i samodyscypliny jako główne przyczyny niedoskonałości tego świata. Ich odbudowa, bardzo wyraźnie podniesie jakość i zadowolenie z życia. Ale to nie to wpływa na ograniczenie ludzkiego egoizmu.

    Nie odbierajcie tego jako krytykę. Bardzo Was szanuję i doceniam Waszą pracę.

    Pozdro

    • Damian Redmer pisze:

      Dobra uwaga – dzięki Arturze.

      Przy czym to, co nazywasz kodeksem zasad, moralnością, my nazywamy przekonaniami, bo w swojej istocie tym właśnie jest moralność – przekonaniem, że czyn A jest moralny, a czyn B niemoralny.

      Nie ma tutaj żadnego jednego zewnętrznego, uniwersalnie zaakceptowanego przez całą ludzkość kodeksu, więc jak każde przekonanie – różni się w zależności od osoby, wychowania, kultury, wiary, doświadczeń.

      Jednak jako, że moralność jest podgrupą przekonań, to zajmujemy się nią także trochę w Perfect Life Process (tak jak innymi fundamentalnymi przekonaniami).

      Z psychologicznego punktu widzenia nie ma jednych super konkretnych w każdej sytuacji moralnych przekonań (pomijam kwestie religijne – mówię o samej psychologii), ale jest pewien ich „zakres” (dotyczący moralności), który sprawia, że człowiek i społeczeństwo może rozkwitać.

      Wychodząc poza ten zakres dosłownie robimy sobie krzywdę, zaburzamy pewne uniwersalne dla każdego człowieka potrzeby psychologiczne i podejmujemy nieoptymalne decyzje. Dlatego w ramach PLP uczymy także tego zakresu.

      Można więc (upraszczając) powiedzieć, że tam, gdzie mamy wyraźne dowody na to, że określone przekonania dotyczące moralności są niezgodne z naszą psychologią i uniemożliwiają podejmowanie optymalnych decyzji, w ramach tego tematu uczymy też moralności.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *