Jakie kompetencje pomogą Ci zarabiać naprawdę sensowne pieniądze? (cz. 2/2)

Czego konkretnie warto się nauczyć, aby zarabiać naprawdę sensowne pieniądze w zgodzie ze swoimi wartościami?

Po odpowiedź zapraszam do drugiej prezentacji Piotra Michalaka (tym razem na luzie, bez garniaka ;)) o tym jak etycznie zarabiać większe pieniędze:

Gdybyś po obejrzeniu tej prezentacji chciał wiedzieć więcej o seminarium Piotra, to tutaj są wszystkie informacje.

Znalazłeś w tym wartość?

Podziel się i pomóż innym także znaleźć ten materiał:

Zobacz również:
Komentarze (22):
  1. Po co dwa Apple na jednym biurku? 😉
    A komentując to co ma znaczenie: Piotr mówi z pasją i przekonuje. W ogóle ta idea w Polsce jest nam na prawdę potrzebna. Dla większości ludzi biznes = oszustwa i wyzysk, polityka = kłamstwo, oszukiwanie i pasożytowanie na obywatelach i tak dale. Tymczasem można realnie działać w biznesie robiąc to w 100% uczciwie.
    Wiedza o tym, że można iść w biznes nie nastawiając się na to, że ukradnie się pierwszy milion, czy będzie trzeba kogoś oszukiwać by konkurować z oszustami – jest zwyczajnie potrzebna. Im więcej jej będzie wokół nas, tym więcej dobrych, uczciwych ludzi będzie wchodzić w biznes. W konsekwencji tym mniej będzie oszustów, których „czarna opinia” o świecie biznesu nie odstrasza.

  2. Moi drodzy wiem, że jeszcze nie odpisałem na wszystkie komentarze pod ostatnim wideo na blogu – byłem przez ostatnie parę dni nieobecny. Odpowiem Wam w ciągu paru najbliższych dni. Śmiało możecie kontynuować dyskusję również pod tym wideo.

  3. Krzysiek pisze:

    Piotrze, jako że w czerwcu kończę 15 lat, to próbuje zarobić na tworzeniu treści, gdyż prawo pozwala zarabiać tym poniżej 16 na m.in. działalności artystycznej i kulturowej czyli po prostu na treści. Nawet bez tego to dochodowe zajęcie. I moje pytanie brzmi tak: jak robić lepsze treści i jak na nich lepiej zarabiać? Dla konkretów powiem, że interesuje mnie pisanie książek i tworzenie wideo na youtube.

    • Cóż… dobrym modelem będzie chyba sam Damian Redmer 🙂 Jaką lepszą można dać rekomendację? A Ty się przede wszystkim zastanów w jakiej tematyce chcesz tworzyć, bo zupełnie co innego robi Damian, a co innego rozrywkowe kanały na YouTube. Te drugie będą słabe do sprzedaży własnych produktów, za to mają więcej użytkowników i szybciej zarobią na samej reklamie z Adsense (coś za coś).

      • Krzysiek pisze:

        Zamierzam zająć się rozrywką. Choć w sumie bazując na takim kanale można wypromować książkę jak np. niekryty krytyk. Jak przeprowadzić marketing kanału, książki? Jak szukać odpowiedniego wydawnictwa, by jak najwięcej zarobić? Jakich zasad się trzymać, przy bezpośrednim reklamowaniu danej marki w materiałach wideo?

  4. Zuza pisze:

    Witam,
    Bardzo podoba mi się opcja seminarium, na które chętnie przyjdę.
    Tylko pytanie… Czy ono jest na pewno dla mnie?
    Pracuje w restauracji w anglii w znanym hotelu. Czekam na odpowiedz o przeniesieniu mnie na lepsze stanowisko kierowniczki ale pojawił się lepszy kandydat więc moje szanse zmalały. Nawet jeśli się powiedzie to nie jest praca marzeń ani w jednym stopniu. Mam studia magisterskie i 2 lata pracy jako kelnerka. Smutne , przez co motywacja jest znikoma, brak chęci nawet wstania z łóżka . i to ją zawsze byłam osoba która motywowała innych!
    Teraz czuje tylko brak pomysłu na siebie.
    Czy seminarium jest dla osób które już coś osiągnęły ale nie bardzo wiedzą jak piąć się naprzód? Czy dla osób które nie maja pomysłu na biznes również?
    Boje się że nie będę miała do czego się odnieść.
    Proszę o odpowiedź, pozdrawiam serdecznie!

    • Właśnie sądzę, że w Twojej sytuacji seminarium może sporo podpowiedzieć… Będą przedstawione narzędzia do zastosowania zarówno w Twojej sytuacji, jak i dla osób robiących kilkumilionowe biznesy. Wyobraź sobie np. case study, w którym zobaczysz, jak „zmontować” biznes produkcyjny, wymagający miliona zł kapitału… bez tego kapitału i bez inwestora. Może nie jesteś przedsiębiorcą – nie musisz tego robić dla siebie – ale możesz wykorzystać taką wiedzę w pracy jako ktoś więcej niż kierownik, na poziomie konsultanta, doradcy zarządu albo dyrektorskim.

  5. Hanka pisze:

    Witam,
    tak, Piotrze, wpadłam na to i dziękuję za gratulacje… Ale wpaść na kilka pomysłów i mieć ROZEZNANIE, który z tych pomysłów jest najlepszy, to już całkiem inna bajka! Miałam 5 propozycji dla tych ludzi i nie wiem, czy gdybym sama była na ich miejscu, wybrałabym właśnie tę, o której mówisz. Bo z perspektywy laika biznesowego 😉 uznałabym to za bardziej ryzykowne niż inne opcje. Dlatego jednak w biznesie liczy się nie tylko pomysł, ale również doświadczenie i rozeznanie. Dlatego potrzebni są tacy ludzie, jak Ty, którzy doradzą 🙂
    Dziękuję i pozdrawiam!

    • Porozmawiajmy! Napisz jakie były Twoje pomysły, podziel się 🙂 Może były lepsze od mojego, nie roszczę sobie wyłączności na rację 😉

      • Hanka pisze:

        Moje pomysły były następujące: 1) otworzyć sklepy w innych miejscach, po wcześniejszym rozeznaniu, gdzie dany produkt miałby szansę na sporo klientów, 2) oprócz sprzedaży zająć się dystrybucją, 3) sklep internetowy 😉 który wg mnie wydawał się mniejszym ryzykiem, dopóki nie posłuchałam Ciebie, 4) podnieść ceny (zgodnie z radą z poprzedniej prezentacji) – bez znajomości szczegółów trudno mówić, ile by mogło przynieść to zysku, 5) do części sprzedawanego towaru dołączyć jeszcze coś, jakiś inny produkt, co będzie sprawiało, że towar „główny” stanie się bardziej atrakcyjnym/luksusowym dla klientów/części klientów mających chęć zapłacić więcej.
        Tak więc sam widzisz, może część z tych pomysłów przyniosłoby korzyści, ale prawdopodobnie potrojenie zysków zajęłoby sporo czasu, tak jak mówiłeś w prezentacji powyżej.
        Pozdrawiam! 🙂

  6. Maciej B pisze:

    Witam wszystkich serdecznie!
    Również zastanawiam się czy to dla mnie. Pan Piotr mówi o czymś co jest ważne i na wyciągnięcie ręki dla każdego. Moja sytuacja jest jednak taka, że pracuję na etacie pomagając innym i zarobek nie jest najgorszy, tyle, że ja chciałbym czegoś więcej i dysponuję sporą ilością wolnego czasu do tego. Czy te seminarium mi pomoże?

    • Nie chcę Cię do niczego przekonywać, ale wydaje mi się, że masz wręcz idealną sytuację do tego, żeby zarabiać więcej. Masz źródło utrzymania i czas, żeby na spokojnie zdobyć dodatkową wiedzę i przetrenować wszystkie procedury postępowania do zwiększania dochodu, które będą omawiane na seminarium. Wierz mi – będą osoby na seminarium, które mogłyby Ci zazdrościć tak komfortowej sytuacji, bo one muszę nauczyć się zarabiać większe pieniądze już teraz. Bez miejsca na komfortowe testowanie i obsunięcia. I tego ich nauczymy. Więc podsumowując: nie znam do końca Twojej sytuacji, ale z tego co piszesz, to wygląda na to, że tak – to seminarium Ci pomoże.

  7. Malina pisze:

    Stara sprawdzona zasada: „Trzeba lubić swoje zabawki, wtedy na pewno osiągnie się sukces.”

  8. Zbigniew pisze:

    Witam,
    Temat zadłużonych bardzo ludzi i muszących spłacać duże pieniądze -istotnie przykra sprawa. Pytanie moje jest jedno. Przy powzięciu decyzji podwojenia czy też inaczej zwielokrotnienia punktów tego samego biznesu (intratnego miejsca, lokali – co najmniej dwóch) SKĄD PRZY TAKICH DŁUGACH „WYGENEROWAĆ ” JESZCZE KASĘ na to wszystko-??? to według mnie zwykłego zjadacza chleba (etatowego za 2000zł brutto) absurd. Pozdrawiam, Zbyszek.

    • Jeśli masz w obrocie określony kapitał, to poprzez zarządzenie terminami płatności + upłynnienie części towaru bez domawiania kolejnego + wsparcie kredytem (co jednak oni cały czas robili, ciągle zaciągali nowe kredyty) da się wygenerować tymczasową nadwyżkę… przy czym nie mieli od razu otwierać placówki za jakieś wielkie pieniądze.

      • Krzysiek pisze:

        A mnie ciekawi jak mogli otworzyć kolejne sklep, jeśli tym obecnym są zajęci praktycznie cały czas? Jeśli by wynajeli pracowników, to by zmniejszyli dochód z następnych sklepów.

  9. Katarzyna pisze:

    Dziękuję za twoje prezentacje- przypomniałam sobie wiele informacji, które kiedyś były dla mnie oczywiste, ale proza życia sprawiła, że zapomniałam o nich.
    Pozdrawiam. Katarzyna
    P.S. Piotrze, tak sugestywnie przedstawiłeś sytuację tych zadłużonych ludzi, że rozwiązanie nasuwało się samo. 🙂

  10. Kamil pisze:

    Ja mam takie pytanie: jak zarobić pieniądze? Nigdy nie miałem żadnych i nie wiem jak to zmienić

  11. faustyna pisze:

    Nie podoba mi się ten gość. W polsce jest duża bieda i nawet jak ktoś ma własny interes to często z trudem wiąże koniec z końcem. Podatki, opłaty.. mam kolegę który ma warsztat i choć klientów ma pod dostatkiem to system tak go skubie z kasy że ledwo wychodzi na zero. Mój brat który zawsze miał głowę do interesów próbował już 4x coś zakładać, rozkręcać firmę i w końcu stwierdził że to co chce robić wypali zagranicą ale nie w polsce w tej biedzie. Prawda jest taka że Żydzi rozkradają Polskę jakkolwiek niedorzecznie to brzmi, ktoś kto się trochę interesuję tym co się dzieje, opiera się na niezależnych źródłach a nie na tv która kłamie to wie o czym mówię. Swoją drogą ten pan opowiadający o biznesie też mi na żydka wygląda.

  12. Jakub pisze:

    Czy można kupić nagranie z tego seminarium?

  13. zezu pisze:

    Mnie ciekawi teoria przedstawiona, że ludzie cenią to co drogie, a darmowe to złe. Czemu więc biedronka jest najpopularniejsza siecia w Polsce. Czy to zle swiadczy o naszym narodzie ? Populaarnosc serwisu ogloszeniowego http://olx.pl – za darmo, nie zgadzam sie z teza autora, ale reszta jest dobra

  14. Adam pisze:

    bardzo mi przykro bo mówisz może i ciekawie i rzeczowo ale szczerze mówiąc to w jaki sposób się wypowiadasz i gestykulujesz jest dla mnie bardzo nienaturalne. Proponuję nad tym popracować:)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.