Gdzie znaleźć najlepszego i całkowicie darmowego mentora

To teraz może być trochę kontrowersyjnie…

W poniższym filmiku przedstawię Ci pewną koncepcję, która mi osobiście bardzo pomaga się rozwijać, jednak jest ona całkowicie sprzeczna z pewną bardzo popularną radą na temat osiągania sukcesu.

Podkreślam, że to tylko i wyłącznie moje zdanie i oczywiście możesz się z nim nie zgadzać. W takim wypadku tym bardziej podziel się ze mną swoją opinią.

A teraz zapraszam Cię do prezentacji, w której przestawię Ci mój sposób na najbardziej motywującego (przynajmniej dla mnie) i całkowicie darmowego mentora.

Znalazłeś w tym wartość?

Podziel się i pomóż innym także znaleźć ten materiał:

Zobacz również:
Komentarze (86):
  1. Ania pisze:

    Brzmi sensownie. Już małym dzieciom mówi się: „Ty nie jesteś wszyscy”. Może może warto posłuchać.

    • Damian Redmer pisze:

      Na pewno warto. Szkoda tylko, że i tak te słowa słyszy się tak rzadko.
      Jak ja byłem mały i wracałem z podstawówki przytłoczony ogromnym tornistrem po świeżo napisanym sprawdzianie, to pierwsze pytanie jakie słyszałem w domu to: „Jak poszło?”
      Ale już drugie brzmiało: „Jak poszło innym?”.
      Od dzieciństwa jesteśmy porównywani do innych dlatego z początku tak ciężko jest się przełamać i wyjść przed szereg.

      • Michał pisze:

        Pomimo tego że porównywanie nas do innych jest nieodpowiednie, to jednak dobrze wiedzieć że nie ja jeden chcę się rozwijać. Gratuluję pomysłu Damian!

      • Michał pisze:

        Pomimo tego że porównywanie nas do innych jest nieodpowiednie, to jednak dobrze wiedzieć że nie ja jeden chcę się rozwijać.

      • Sam poszukuję mentora (i myślę że kontakt na żywo z osobą, która jest kilka poziomów dalej mocno pomaga). Mentor jest po to, by podejmować lepsze decyzje i działania.
        W życiu jednak nie spotkałem tak prostej i skutecznej koncepcji do zastosowania. Ktokolwiek osiągnął w życiu sukces, robił przecież coś innego/inaczej niż większość.
        To co mi zostanie w głowie po tej prezentacji, to „równanie mentora”
        Odwrotność zachowania tłumu = mentor
        Proste i praktyczne

  2. Natalii pisze:

    Rzeczywiście często barierą jest myśl „a co inni pomyslą? że ja takim zapalencem jestem…?”
    Prezentacja bardzo przypadła mi do gustu. Sama po swoim przykładzie widzę, że kiedy nie poddam się strachowi pt: „nie chce się wychylać” i zrobię choćby mały krok ku wymarzonemu celowi, satysfakcja jest ogromna i pasja wzrasta a i cel się staje bardziej możliwy do realizacji.

  3. piotr pisze:

    podoba mi sie ta idea jest cudowna bo naturalna do zastosowania.
    Dodalbym ,, a co madrzejszego na ten temat (jakis wybrany aspekt zycia) zrobie niz przecietna osoba?”
    Zgadzam sie co do mentorow ,ze albo przeznacze czas i energie na cele albo na holdy dla mentora. Wydaje mi sie , ze ich obecnosc nawet wirtualna w postaci zdjecia na biurku moze sluzyc obudzenia poczucia „no przeciez TO jest mozliwe”, i ,,a i ja tez przeciez chce podobnie”

  4. Monika pisze:

    Bardzo podobala mi sie Twoja prezentacja. Niby wszystko o czym mowisz to rzeczy oczywiste a jednak bardzo odkrywcze, jesli sie nad tym zastanowic glebiej.

  5. Krzysztof pisze:

    Dokładnie, ta kontrowersja mi się podoba:) Zawsze powtarzam, jeśli ja nie będę sobą, to kto mną będzie? Wspaniale Damian, idź tą drogą, ja zrobię podobnie:) pozdrawiam serdecznie Krzysztof

  6. Jakub pisze:

    Poniekąd się zgadzam. Nie można robić dokładnie tego samego co jakaś jedna konkretna osoba. Ale „mentorów” warto mieć, by zdobywać od nich wiedzę, do której sami musielibyśmy długo dążyć. Nie powinno się jednak iść w kierunku do tego by stać się lustrzanym odbiciem drugiej osoby, lecz jedynie czerpać z niej dobre cechy i budować swoją własną osobowość. I tak na koniec, każdy powinien być mentorem dla siebie samego (czyt. uczyć się od swojego własnego życia i swojej osoby).

    • Damian Redmer pisze:

      Zgadzam się. Ja również mam jedną osobę (nie pochodzi z Polski i jest tutaj chyba w ogóle nieznana), która jest moim zdaniem najlepsza w kilku dziedzinach i uczę się ich od niej tak wiele jak mogę.
      Jednak jednocześnie jest kilka sfer, w których nigdy bym się na niej nie wzorował.

  7. Marian pisze:

    Zgadzam się z Tobą. W pewnym stopniu otworzyłeś mi oczy na pojęcie „mentora”. Nie zastanawiałem się do tej pory jak wykorzystywać rolę mentora. Też bym wpadl w tę pułapkę i brałbym „go” jak leci w całości. Tymczasem okazuje się, że nie koniecznie. Poniekąd nie można w kazdym calu być tylko sobą, bo do niczego byśmy nie doszli. Trzeba brać od mentorów tylko to, co uważamy za słuszne i potrzebne nam do osiągnięcia sukcesow, a sami byśmy na coś takiego nigdy nie wpadli.

  8. Dariusz pisze:

    Masz rację , że nie wolno naśladować bezkrytycznie swojego idola.Nie wszystko jest dla nas dobre.Należy znależć złoty środek .Mentor jako taki działa i jego działania są nieraz dla nas niezrozumiałe. Jednak po jakimś czasie okazuje się , że on jednak zrobił dobrze . Jeszcze raz nie polecam naśladownictwa lecz przemyślenie , zrozumienie i zastosowanie we własnym wymiarze jest ze wszech miar wskazane.

  9. Brajan pisze:

    Świetna prezentacja, a koncepcja w niej ukazaną jest moją koncepcją którą kieruje się od lat 🙂
    Sprawdza się, dlatego tak przyjemnie oglądało mi się tą prezentację 🙂
    Pozdrawiam serdecznie.

  10. Leszek pisze:

    Warto być wyjątkowym i wyróżniać się z tłumu. Fajna prezentacja !

  11. Borówa pisze:

    Hej,
    odnośnie wyróżniania się – wg mnie bardzo trafne spostrzeżenie i zamierzam je stosować z wiekszą siłą niż dotychczas. Nie zgadzam się ze słusznością eliminacji funkcji mentorów. Wg mnie warto korzystać z obu źródeł jednocześnie; z wewnątrz siebie – mieć swój styl i być kreatywnym i bardzo dobrze, że o tym mówisz bo wiele osób ma tu czarną dziurę oraz równoczesnie czerpać z tych wszystkich technologii do okoła które posiadają inni też mentorzy.
    PS.
    Kiedyś słyszałem, że Japońscy konstruktorzy najpierw kopiją bestselerowy produkt, a potem znacząco go ulepszają i zaczynają sprzedawać,…
    Dziękuję 🙂

    • Damian Redmer pisze:

      Mogłem trochę niezrozumiale to określić. Jako mentora rozumiem kogoś na kim się wzorujesz. Jako nauczyciela – kogoś, od kogo się uczysz.
      Ja pisałem – to tylko moje zdanie, ale jestem mimo wszystko za eliminacją funkcji mentora, a zastąpieniem jej wieloma nauczycielami.
      P.S. Też słyszałem ten fakt o Japończykach. Zabawnie, że Chińczycy robią trochę podobnie – kopiują bestselerowy produkt, ale go nie ulepszają, tylko produkują taniej i dopiero sprzedają.

  12. Katarzyna pisze:

    Ta prezentacja… to chyba o mnie.. 🙂

  13. Janusz pisze:

    Super prezentacja dała mi wiele do myślenia.Pozdrawiam Janusz.

  14. Artur pisze:

    Mentor oznacza nie wzor do nasladowania a osobe, ktora ma dokonania na wybranym polu i chce ci pomagac rada w ksztaltowaniu twojej osobowosci i ustalaniu celow.

    • Damian Redmer pisze:

      Hmm…właściwie… tak, masz rację. Trochę źle użyłem tutaj słowa mentor. Ale mam nadzieję, że nie ujmuje to zbytnio przesłaniu prezentacji.

      • Jolanta pisze:

        To nie Ty Damianie uzyles tutaj nietrfnego slowa tylko ludzie, ktorzy o tym pisza nie rozumieja tego slowa w pelnym znaczeniu. Mentor to w jezyku polskim po prostu nauczyciel, lider czy tez lepiej prowadzacy, na ktorym sie wzorujemy czy tez za kim idziemy lub powielamy jego nauki. ( w Holandii nauczyciel uczacy w szkolach ponadpodstawowych nazywa sie mentor ). Tak wiec bardzo dobrze go okresliles tylko czytelnicy czy tez sluchacze Twojej swietnej prezentacji interpretuja to slowo troche niewlasciwie, a to wlasnie jest prosty dowod na to ze wiekszosc robi to co wszyscy ( mysli ze wie zamiast wziasc slownik i sprawdzic co znacza slowa obcego pochodzenia ).
        Pozdrawiam serdecznie,
        Jolanta

  15. Bart pisze:

    Młodemu człowiekowi ciężko, trudno jest wyznaczyć sobie swoją osobistą ścieżkę życia, którą będzie podążał co dnia. Musi obserwować, wybierać, postępować podobnie jak '”mentorzy”. Musi mieć wzór do naśladowania, przykład ktróy ukierunkuje jego świadomość, zachowanie styl życia… Może zawsze spróbować czegoś swojego, ale musi być przygotowany na ból porażki. Jako dorosly czlowiek,odpowiedzialny i sam stanowiacyo swoim JA może podjąć decyzję o tym co zrobi. Tutaj zgadzam sie z Tobą – wybieraj swoj kierunek, płyń pod prąd,z prądem, w bok, w dół – tak jak uwazasz,… Tylko należy bardzo uważać, żeby nie skrzywdzić nikogo płynącgo obok Ciebie, może wraz z Tobą…

    • Damian Redmer pisze:

      Warto się zastanowić co jest bardziej krzywdzące: płynięcie z prądem czy nie. Zwłaszcza kiedy wiemy dokąd zmierza prąd i wiemy, że nie znajdziemy tam pełnej satysfakcji i spełnienia.
      Szczerze mówiąc wydaje mi się, że nawet próba, która kończy się kompletną porażką daje więcej satysfakcji, niż próba nigdy niepodjęta.
      Mówi się, że na starość najbardziej żałuje się nie tego, co zrobiliśmy, tylko tego, czego NIE zrobiliśmy.
      Ale tak, zgodzę się, że trzeba przy tym wszystkim bardzo uważać. Dlatego jestem jak najbardziej za czerpaniem wiedzy i wskazówek od osób bardziej doświadczonych.
      Mimo, że w tej prezentacji neguję stawianie kogoś za wzór i naśladowanie go, to osobiście poświęciłem i poświęcam naprawdę dziesiątki godzin na zdobywanie wiedzy od osób, które odniosły sukces w interesujących mnie dziedzinach.
      Jednak żadnej z nich nie chcę naśladować bo to, że są ekspertami w pewnych obszarach często nawet powoduje zaniedbanie w innych sferach. Dlatego po prostu się od nich uczę, tego co uważam za warte nauki.
      Jak mówiłem – to moja opinia. Dziękuję, że napisałeś swoją 🙂

    • Marcin pisze:

      Stanowczo się sprzeciwiam! – Młodemu człowiekowi ciężko? – Kto Cię tego nauczył? Wyzbądź się tego natychmiast bo będziesz tak myślał do końca swojego żywota. Propaganda JAK masz myśleć nie czeka. Od najmłodszych lat wpaja człowiekowi co i jak ma robić. Przykład Jasia jest tu Damianie świetny. Młodemu człowiekowi jest właśnie najłatwiej – zapamiętywać, uczyć się pozytywnych aspektów. Tylko przez owce i barany niektórzy sądzą że jest ciężko co zapada w pamięć i świadomość. Bart – bądź liderem, mentorem (to tylko nazewnictwo) – nie bądź kozłem ni baranem.

  16. Ania Knobelsdorf pisze:

    Hejka! Każdy z nas jest niepowtarzalną nigdzie i nigdy istotą. Bądźmy więc sobą! Mentor??? No cóż… przykłady i pomysły mile widziane 🙂 Damian, świetna prezentacja, wesoła i na luzie. Świetny, „medialny” głos. Podziwiam. Pozdrawiam.

    • Damian Redmer pisze:

      Dziękuję i również pozdrawiam 😀

  17. Tomasz pisze:

    Tak się zastanawiałem co mógłbym robic innego niż wszyscy i jakoś nic nie przychodzi mi do głowy. Prezentacja jest super ale obawiam się że jestem zbyt skażonym przypadkiem (mam na myśli porównywanie siebie z innymi). Ciekawe jest jeszcze to, że wielu ludzi w mojej ocenie robi dużo ciekawsze rzeczy niż ja i w sumie chętnie robiłbym to samo ale skoro mówisz że trzeba zając się czymś innym… Z drugiej strony to co inni robią wydaje mi się dla mnie raczej nieosiągalne. Oznacza to, że chyba większym problemem jest wymyślic coś innego. Ale może nie do końca zrozumiałem to co chciałeś przekazac.

  18. Damian Redmer pisze:

    W prezentacji chodziło mi głównie o to, aby spędzać swój czas i wydawać pieniądze inaczej niż większość ludzi, bo w przeciwnym wypadku to pewna droga do takiego samego życia jakie ma przeciętny Polak.
    Czyli przeciętna pensja, przeciętne mieszkanie, przeciętny związek, przeciętny seks, najczęściej żadnych, albo może jakieś jedno hobby i przeciętna satysfakcja z życia (wiem, bo w innym projekcie badałem poziom szczęścia internautów używając do tego międzynarodowego testu. W skali 1-7 poziom satysfakcji z życia przeciętnego mężczyzny wyszedł 4,32, a kobiety 4,58)
    Po co mieć wszystko przeciętne, skoro absolutnie każdą ze swoich sfer życia możesz wznieść na zupełnie inny poziom.Jeśli pociąga Ciebie to samo, co robią np. Twoi znajomi, to nie znaczy, że nie możesz się wyróżnić zajmując się tym samym. Zawsze możesz robić coś lepiej niż oni, w inny sposób… chyba, że chcesz naśladować kogoś, kto osiągnął mistrzostwo w jakiejś dziedzinie. Jeśli tak, to co innego.
    Ale jeśli będziesz robił to samo i tak samo jak osoba, której poziom życia Ci nie odpowiada… to musisz coś zmienić. Jeśli chcesz konkretnych przykładów czy wskazówke, to napisz do mnie na maila. Postaram się pomóc jak tylko będę w stanie.

  19. Paweł pisze:

    wspaniała strona, obejrzałem wszystkie filmiki, i stwierdziłem że zmienię swoje życie o 180 stopni, co ja mówię , o 360!!! 🙂 🙂 😉

  20. Kamila pisze:

    cześć!
    proste i genialne jak zupki campbella! motywujesz ludzi jednym filmikiem niespełna 8minutowym lepiej niż niejedno całodniowe szkolenie sprzedażowe w korporacji 😉 zresztą zwolniłam się z niej, żeby dążyć tą drogą już dawno temu i polecam filmik każdemu, kto się obawia, że nie podoła i woli żyć, jak wszyscy… wszyscy czyli nikt 😉

  21. Jarek pisze:

    Mocne, motywuje do działania

  22. Waldi pisze:

    Nawet w innych krajach byciem innym jest niemile odbierane. Zwykle podejcie do zycia jezeli odbiega od norm jest bombardowane pytaniami DLACZEGO ? Mimo dobrej woli odpowiadajac na nie nie ma najmniejszego sensu gdyz ci wlasnie zainteresowni przestaja cie sluchac. Oni wszyscy chca plynac jednym nurtem jakim nakazuje matka polityczna czyli natura. Czasami warto zlapac sie jakiegos brzegu rwacej rzeki i przemyslec czy czasami nie warto reszte drogi spedzic o wlasnych nogach twardo trzymajac sie gruntu…?

  23. Izabela pisze:

    Natknęłam się na Twoje filmiki przypadkiem na yt i muszę przyznać, że mnie zaintrygowały;) Ktoś pokazuje coś zupełnie innego i to się ceni. Mam nadzieję, że strona będzie się rozwijać i przydatnych filmików pojawi się więcej. Pozdrawiam:)

    • Damian Redmer pisze:

      Cały czas nad tym pracuję 😉
      Również pozdrawiam

  24. Dorota pisze:

    Bardzo ciekawa prezentacja. Nie mając tego typu informacji, często starałam się być inna. Mając 37 lat zrobiłam prawko na motocykl i śmigam sobie w wolnych chwilach zwiedzając kraj, co dla moich znajomych było ogromnym zaskoczeniem… Od miesiąca intensywnie uczę się języka angielskiego, moje motto życiowe brzmi: „Na naukę nigdy nie jest za późno”. Jednym z moich marzeń jest zrobić kurs na pilota samolotu, ale to przyszłość 🙂
    Lubię takie motywujące do zmieniania swojego życia na lepsze filmiki, teksty, książki…

  25. mathias pisze:

    O! i to była mądra prezentacja
    a szczególnie słowa tego pana Marka Twaina.
    To wszystko potęguje zarazem moje wcześniejsze przemyślenia – po prostu trzeba się trochę bardziej skupić na swojej osobie i żyć swoim życiem a sukcesy same przyjdą.

  26. riczi pisze:

    Szacunek za to co robisz oglądam wszystko i staram się stosować oby tak dalej

  27. majka pisze:

    czesc!
    Zgadzam sie z toba ze zazwyczaj ludzie chca robic to co robia inni nawet jesli robia niewiele ale to wydaje sie bardziej normalne bo tak robia inni ,natomiast zdecydujac sie na cos czego nie robia inni sprawia ze jestes troche dziwny i patrzy sie na ciebie tak troche …no dobra bedziesz to robil teraz ,jutro a potem?…

  28. Witaj Damianie!
    Gratuluję świetnego wideo!
    Zastanawiam się w zasadzie skąd wzięła się u Ciebie koncepcja, że posiadanie mentora polega na naśladowaniu jego życia?
    Naśladować można ewentualnie gwiazdy show biznesu.
    Mentor to osoba zajmująca się mentoringiem.
    Z Wikipedii:
    „Mentoring to partnerska relacja między mistrzem a uczniem (studentem, pracownikiem itp.), zorientowana na odkrywanie i rozwijanie potencjału ucznia. Opiera się na inspiracji, stymulowaniu i przywództwie. Polega głównie na tym, by uczeń, dzięki odpowiednim zabiegom mistrza, poznawał siebie, rozwijając w ten sposób samoświadomość, i nie lękał się iść wybraną przez siebie drogą samorealizacji. Obejmuje on także doradztwo, ewaluację oraz pomoc w programowaniu sukcesu ucznia.”
    Nie ma tutaj nic o dosłownym naśladowaniu.
    NATOMIAST.
    Metafora o Jasiu jest absolutnie genialna 🙂
    Pozdrawiam bardzo serdecznie.

    • Damian Redmer pisze:

      Witaj
      Cieszę się, że prezentacja Ci się podobała 😀
      Z tą koncepcją o naśladowaniu spotkałem się już w kilku miejscach traktujących o życiu milionerów i tym, że nawet jak nie mamy z nimi bezpośredniego kontaktu, to powinniśmy na podstawie ich biografii i prac uczynić ich naszymi mentorami i naśladować w działaniach i sposobie myślenia.
      Jednak zgadzam się z Tobą, że patrząc na definicję słowa mentor, to było ono niewłaściwie używane, a ja też nie do końca dobrze go użyłem w prezentacji (przyznałem się już do tego w którymś z wcześniejszych komentarzy 😉 )
      Również pozdrawiam serdecznie

  29. Sebastian pisze:

    Genialne. Pozdrawiam Cie Damian!!!

    • Damian Redmer pisze:

      Cieszę się, że Ci się podobało 🙂
      Również pozdrawiam

  30. Katarzyna pisze:

    Bardzo inspirujące. Od dawna interesuję się tego typu zagadnieniami, przeczytałam mnóstwo książek na ten temat i przyznam szczerze, dawno nie znalazłam tylu ciekawych myśli i pomysłów co na twojej stronie. Widać ty również praktykujesz zasadę z tej prezentacji 🙂
    Pozdrawiam cię serdecznie!

    • Damian Redmer pisze:

      Staram się 😉
      Również pozdrawiam Ciebie serdecznie!

  31. Dawid pisze:

    Interesująca prezentacja, przekonujesz mnie do siebie z każdą kolejną. Nie ma absolutnie żadnego argumentu, którym można podważyć założenie tej prezentacji. Umówmy się jeśli chcesz być lepszym od innych musisz być innowacyjnym. Czasem trzeba opuścić strefę komfortu by z czasem mieć się naprawdę komfortowo.

  32. artur pisze:

    niby oczywiste, ale jednak dobrze jest usłyszeć to jeszcze raz powiedziane przez kogoś innego.

  33. Tom pisze:

    Witaj!
    Osobiście uważam, że filmik jest OK :).
    Co do mentorów, nigdy nie próbuję całkowicie naśladować jakiejś osoby. Raczej obserwuję i wyciągam z niej wszystko co dobre :). W każdej dziedzinie szukam „eksperta”, następnie jeżeli to możliwe obserwuję i męczę pytaniami.
    Zwrócenie uwagi na to że inni (wszyscy poza nami 🙂 ) są „szarą masą” (wiem, że tak nie powiedziałeś, ale ja tak ich widziałem już przed filmikiem) wykonującą cały czas ten sam schemat czynności, które nigdzie nie wiodą ma w sobie pewną „moc”. Sam nie raz motywowałem się do wykonywania pewnych czynności przez obserwację innych w moim otoczeniu. Gdy tylko wyobraziłem sobie, że mogę wyglądać jak „szara masa”, która tylko wegetuje to motywacja aby zrobić coś była bardzo silna. Bardzo motywująco działa na mnie jak widzę jakiegoś z członków rodziny przed TV oglądającego n-ty raz ten sam film/serial. Zawsze zwracam im uwagę na to, że marnują swój czas, ale i tak nie skutkuje :(.
    Największego kopa od motywacji dostaję gdy sam zacznę być taką „szarą masą” i się na tym złapię.
    Informacje na twoim blogu są przedstawiane bardzo przejrzyście i krótko. W swoich prezentacjach ujmujesz to co najważniejsze dla sprawy, przez co miło i szybko przyswajam ich treść :).
    Pozdrawiam Tom.

  34. Dominika pisze:

    Jeszcze nie mam zdania na temat tego co usłyszałam i zobaczyłam. Jak na razie zbyt ogólnie, dlatego muszę doczytać, dooglądać nieco więcej materiału. Tak czy inaczej to jakiś początek zmiany, którą warto zapoczątkować i ujrzeć w życiu. Pozdrawiam. D

  35. Renata pisze:

    „Nie po to przyszliśmy na świat, by żyć stosownie do oczekiwań innych.
    Aby dać światu z siebie coś wyjątkowego, każdy z nas musi cenić swą
    indywidualną wartość i podążać za swoimi marzeniami.
    A, że warto podpatrywać innych w drodze do własnych celów, by nie wyważać
    otwartych drzwi, to już sprawdzone i warte polecenia.
    Bierzmy od życia, to co dobre, oczekujmy najlepszego. Uczmy się od innych,
    ciekawych ludzi, bo wielu ich wokoło. Sztuką jest tylko umieć ich dostrzec, podobnie jak zobaczyć drzewa wchodząc do lasu.
    Tu polecam Twoją metodę Damianie ” szukaj koloru niebieskiego”.
    Myślę,że najważniejsze to wiedzieć, czego się szuka…..

  36. SYlwia pisze:

    Myslalam ze jestem osoba z pewna „wada” ktora osobiscie nazywam brakiem przystosowywania sie do danej grupy. jednym z wiekszych minusow jakie widzialam bylo mianowicie to, ze nie budowalam swoistych wiezi z danymi grupami badz grupkami poprzez takie a nie inne zachowania i sama szlam do przodu. dziekuje za uswiadomienie ze moja wada nie jest dokonca taka wada, jak i myslalam;)

  37. Moni pisze:

    Prawda w 100 %. Mogę to potwioerdzić po sobie, zawsze robiłam cos w wolnym czasie związanym z moją nietypową pasją i osiągnęłam wiele sukcesów w tej dziedzinie. I Chociaż żal mi było że np. nie ide na browara czy ognisko z ludzmi, a poświęcam sie muzyce, ale to zaprocentowało. I teraz nawet mi sie nie chce robić to, co inni, robie swoje.

  38. magda pisze:

    Alleluja i do przodu ;0))

  39. Dariusz pisze:

    Prawda jest taka iż jak robisz coś nietypowego jesteś pierwszy, jesteś innowacyjny, inni tego jeszcze nie mają a Ty już to masz i to potrafisz.

  40. Ania pisze:

    Proste:)

  41. Marcin pisze:

    Bardzo dziękuję za prezentacje.
    Z niecierpliwością czekam na następne.
    Pozdrawiam,
    Marcin

  42. dostojna pisze:

    Cholera, chyba jestem tym gościem leżącym na kanapie z pilotem (facebookiem) w dłoni ;(
    Dopiero dziś trafiłam na Twojego bloga, oglądam te prezentacje i może coś ze sobą zrobię w końcu, bo tak być nie może! 😉 Masz jakiś pomysł jak skutecznie nauczyć się niemieckiego na wysokim poziomie? Pozdrawiam serdecznie!

  43. Bartłomiej pisze:

    Brzmi sensownie Damian i pewnie w większości przypadków to co mowisz odnosnie mentora jest prawda, ale nie zawsze. Znam conajmniej kilka osob, ktore osiagnely niesamowity sukces dzieki temu, ze mialy swojego mentora. Wiem zreszta po sobie, ze niesamowicie pcha to moj rozwoj do przodu. Często wiedza, ktora mentor ma Ci do przekazania jest ponadczasowa i nie dezaktualizuje sie tak szybko. Zeby daleko nie szukac, to podam chociazby przyklad ksiazek Napoleona Hilla.

  44. Klemens pisze:

    Prezentacja daje dużo do myślenia.Przykład z życia codziennego: wracam do akademika z zajęć,jestem zmęczony, patrze na moich współlokatorów jak bezmyślnie siedzą na internecie oglądając głupie filmiki polegające często na wyśmiewaniu się z czyichś ułomności lub głupoty bądź na innych stronach internetowych nie umożliwiających żadnego rozwoju. Zaobserwowałem ,że ludzie mają bardzo silny wpływa na jakość życia innych,adekwatnie do sytuacji,kolega mówi : „chodź zobacz jaki fajny filmik”,długo się nie zastanawiając oglądam i czuję,ze mój czas ucieka,źle się z tym czuje,odczuwam marnotrawstwo czasu a jednak niejednokrotnie ulega się takim „pokusom”. Wystarczy zająć się sobą, przecież jest tyle możliwości, po prostu zrobić coś innego, coś kreatywnego co wpłynie na rozwój osobisty. Pozdrawiam serdecznie autora prezentacji.

  45. Pusiek pisze:

    dziekuje Ci za to co robisz ! jestes w tym naprawde dobry! duzo sie ucze dzieki twoim filmikom ! jeszcze raz dzieki bede Cie polecal gdzie tylko bede mogl! powodzenia w dalszej pracy !

  46. Jolanta pisze:

    Dzięki za tę prezentację. Ja przez 19 lat mieszkania z rodzicami słyszałam, że nie zachowuję się dobrze, bo nie tak, jak wszyscy moi znajomi. Teraz (7 lat później) mam świetnego szefa (który jest też moim mentorem :), dwa mieszkania pod wynajem, dużo podróżuję i zajmuję się tym, co kocham – historią i rewindykacją mienia. I jestem na najlepszej drodze do finansowej wolności.
    Polecam, IDŹCIE SWOJĄ DROGĄ!

  47. Aleksandra pisze:

    Racja i powtarzając za Brianem Tracy: „Różnica pomiędzy ludźmi sukcesu, a nieudacznikami polega na tym, że ci pierwsi niemal nałogowo robią rzeczy, których ci drudzy unikają jak diabeł święconej wody.”. Dlatego tak mała liczba osób osiąga sukces, bo większości się nie chce.

  48. Anna pisze:

    To tak jak bym siebie słyszała 🙂 bo tak własnie myślę . Jednak robić coś innego niż inni oznacza ,, bycie innym ” i trzeba nie lada odwagi by być sobą i iść własną ścieżką . Większość , tylko dlatego ze jest większością próbuje ,,innego” przerobić na ,,zlepka cudzych zachowań ” stawiając mu kłody pod nogi . Tylko najsilniejszym udaje się iść dalej pomimo wszystko .Sa tez tacy którzy jednak pod naciskiem przestają wierzyć we własne siły . Myślę , że każdy ma swego mentora .Jest on nim sam /a .

  49. Arek pisze:

    Niby oczywiste ale dopiero teraz to zrozumiałem że tak należy w życiu właśnie postępować, dzięki 🙂

  50. Arleta pisze:

    Bardzo interesująca prezentacja.Zawsze wiedziałam,czułam intuicyjnie,że warto podążać własną drogą i sami jesteśmy często swoim najlepszymi nauczycielami … Wystarczy zaufać sobie 🙂 Pozdrawiam!

  51. Anna pisze:

    Super! cudowny sposób, do zastosowania od zaraz, juz sie nie moge doczekac, zeby tego spróbowac 🙂 DZIEKUJE ZA PREZENTACJE!

  52. Monika pisze:

    Jeśli chodzi o mnie to mam bardzo ogromne ambicje , ale niestety czasem brakuje mi motywacji. Dzięki Twoim prezentacjom po prostu chce mi się . Dziękuję 😀 Mam nadzieję , że osiągnę to o czy marzę 🙂

  53. Ania pisze:

    Bardzo inspirujące jest to o czym mówisz, jeżeli wymyślimy i/lub zrobimy coś innego niż większość to będzie to na pewno tylko „nasze” 🙂 rzecz w tym, żeby bardziej używać swojego mózgu i zaufać swojej kreatywności

  54. Kamil pisze:

    I teraz nie wiem komu zaufac:) J.Welch w Winning pisze o ogromnym znaczeniu mentora w zyciu i rozwoju Ty natomiast starasz sie trochę inaczej na to spojrzeć. Owszem ślepe zapatrzenie jest niezdrowe i niewskazane ale mysle ze umiejetne czerpanie z „tych ktorym sie udaje” jest jak najbardziej pożądane. Ostatecznie mentorem nie musi być ktoś kto ma dużo pieniędzy a np ktoś kto potrafi budować doskonałe relacje z drugim człowiekiem…od takiej osoby też się można wiele dowiedzieć i spróbować „być jak ona”. Ale generalnie pokazanie „antymentora” było w prezentacji bardzo obrazowe i rzeczywiście może być skuteczne, zresztą jest bo już zaczynam „drugą część dnia” od Power Nap’a:)
    Pozdrawiam i dzieki

  55. Ania pisze:

    Jestem bardzo zaskoczona. Przed premedytacją pomyślałam, ale super znajdę darmowego mentora a tu taka niespodzianka:) Pokazało to mi też by nie myśleć ciągle tak schematycznie za co dziękuję.

  56. Aleksander pisze:

    Słuchając tej prezentacji czułem się jakbym po raz kolejny czytał książkę Dale’a Carnegie’go. Ma tu na myśli uczucie, że ta rady które dajesz są tak oczywiste że aż kolą w oczy a jednak mało kto je stosuje. Kolejna świetna prezentacja. Rozwiązałeś kolejny mój problem. Nie potrzebujemy 'mentorów' bo wszystkie ich rady są nam dobrze znane, tyle że z człowieczego wygodnictwa chcemy zrzucić ten obowiązek na kogoś bardziej doświadczonego w naszym mniemaniu.
    You made my day. ;]

  57. Krysia pisze:

    Świetna prezentacja! Dodam tylko jeszcze, że osoby które są „inne” są z reguły wyśmiewane i nierozumiane. Ale tak się dzieje do pewnego czasu. Dopóki faktycznie nie osiągną sukcesu. Bajka bardzo mi się podobała, choć myślałam, że odpowie cos w stylu ” Ja będę sobą”. Lubię twoje prezentacje, jestem chyba już od nich uzależniona:) pozdrawiam gorąco:)

  58. Ariello pisze:

    Hey Damianie od niedawna oglądam Twe prezentacje… dają mi dużo do myślenia nad swoim życiem… Obecnie nadrabiam zaległości w twych… nazwijmy to szkoleniach… 🙂 Jesteś świetny i masz racje z mentorem trzeba po prostu uczyć się od najlepszych osób jakie znamy tego w czym według nas są najlepsi… Obecnie uczę się rozwoju od Ciebie, bo dla mnie jesteś najlepszy w rozwoju osobistym, w podejściu do życia… Jesteś wielki i oby tak dalej…
    Ps. Podoba mi się akcja ,,Czyńmy dobro” takie coś to wielka sprawa… Podziwiam Cię za to… W tym kraju ciężko o takich ludzi jak ty… … RESPEKT. Jak byś potrzebował jakiejś pomocy… Wal śmiało pomogę ile będę mógł… Pozdrawiam

  59. Arla :) pisze:

    Człowieku! 😀
    Wiesz, jak bardzo zmieniasz życie innych osób? 🙂 Pozytywnie oczywiście 🙂 Znam Twój blog prawie od początku, gdy go założyłeś, a teraz jestem na etapie oglądania KAŻDEJ prezentacji, żeby niczego nie przegapić, nawet zeszyt z notatkami sobie założyłam 🙂 Poważnie, Bóg mi Ciebie zesłał, bo gdyby nie Twoja praca i udostępnianie wiedzy innym w dodatku za darmo (niektóre rzeczy sprzedajesz, co jest normalne) to dziś bym leżała na tej przysłowiowej kanapie, do tej pory nie obroniłabym pracy licencjackiej, nie pisała magisterskiej jak w tej chwili, ba nawet bym sesji nie pozaliczała. Siedziałabym i użalała się, że nie umiem się zmotywować i niczego osiągnąć.
    Naprawdę. Wielkie dzięki!
    Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego na nowej drodze życia :))

  60. Basia pisze:

    Przerobiłam kilka Twoich prezentacji, wraz z tą i od dziś przeanalizuję i spróbuję małymi krokami je wdrożyć. Moja wydajność po tej prezentacji wzrosła znacznie, gdy w chwili ataku lenistwa zadaję sobie pytanie: co w tym momencie zrobiłaby przeciętna osoba? Dziękuję Ci i zabieram się do nauki 🙂

  61. Kinga pisze:

    A’propos anegdot o Jasiu jest jeszcze taka:
    Dzieci kim chcielibyście być jak dorośniecie.. i tu są wymieniane zawody..
    A Ty Jasiu? – ja proszę Pani chciałbym być szczęśliwy gdy dorosnę.
    Jasiu chyba nie zrozumiałeś pytania?!
    -Nie proszę Pani to Wy nie zrozumieliście o co chodzi w życiu.

  62. teresa pisze:

    Witaj Damianie,po prostu bądż sobą i dziel się wiedzą, ty to robisz i ja to zawsze robiłam,to jak pomysł na życie świetny,skuteczny i dający radość obu stroną,serdecznie pozdrawiam

  63. Patryk pisze:

    Świetnie wykonana prezentacja, twoje filmiki motywują mnie do działania, dzisiaj trafiłem na tą stronę internetową i nie żałuje tego, mam problemy z pamięcią więc pewnie będę oglądał twoje prezentacje kilka razy 🙂 Pozdrawiam

  64. Ms Boogie pisze:

    Genialne jest proste!
    Dziekuje za przypomnienie, ze indywidualizm nie boli 🙂
    P.S. Przepraszam za brak polskich znakow 🙂

  65. Renata pisze:

    Damianie..bardzo mi się podoba Twoja prezentacja! Znużona w pewnym momencie swojego życia monotonią i bezcelowością stwierdziłam, że będę robila to na co mam ochotę,coś czego nie robią wszyscy…coś tylko dla mnie.Uskrzydla mnie to i nakręca bardzo optymistycznie…

  66. Piotr pisze:

    Cześć. Świetna prezentacja. Pokazuje Człowieka skierowanego na sukces oraz rozwój. To kolejny etap w rozwoju ludzi, kolejny krok który trzeba pokonać aby wejść wyżej. Są jednak o wiele wyższe poziomy. Rozwój ludzkości to taka wielka piramida. Każdy z nas jest w innym jej miejscu. Koncentrowanie myśli na materii jedynie spowalnia nasz prawdziwy, pradawny rozwój. Czyni nas niewolnikami technologi, pieniędzy, władzy. W efekcie stajemy się niewolnikami tego do czego tak bardzo dążyliśmy. Wolność i szczęście to zupełnie coś innego. Jednak życzę wytrwałości w realizacji Twoich planów oraz coraz większych sukcesów.

  67. Aleksander pisze:

    brzmi sensownie, zasada calkiem kreatywna.
    „Whatever you do, don’t be another brick in the wall”.
    Mimo to jestem zdania, ze Mentor to najwazniejsza osoba
    w zyciu zawodowym, nigdy nie mialem mentora.
    I nie chodzi o to by nasladowac go we wszystkim co robi,
    bo nie ma dwoch takich samych osób, jednak jesli
    podziwia się kogoś to można sie wiele nauczyć.
    Kiedyś gdzieś usłyszalem cos takiego:
    „Wszys­tkie nie jas­ne pojęcia muszą upaść nim uczeń może
    naz­wać siebie mistrzem.”
    Myśle, ze kazdy powinien miec osobę od ktorej moze się
    wiele nauczyc (np. dlatego ze ten czlowiek jest jednym
    z najlepszych w branży, a ty masz duży potencjał).

    • Aleksander pisze:

      oooooo, widzę że nie wiele osób jest za poszukiwaniem mentora.
      chyba własnie zastosowałem się do zasady,
      by nie być po stronie większosci :]

  68. Wiola pisze:

    Do tej pory sądziłam, że fakt nieposiadania żadnego wzoru do naśladowania, to nic innego jak lenistwo z mojej strony. Dopiero po Twojej prezentacji zrozumiałam, że nie muszę mieć mentora. Mogę być nim sama dla siebie. Ulżyło mi, dziękuję 🙂 .

  69. Jacek pisze:

    Ja myślę, że tu nie całkiem chodzi o naśladowanie jak mówisz, chociaż też, ale o uczenie się i ewentualne wskazanie dobrej drogi, a ich może być wiele

  70. Lila pisze:

    Przede wszystkim, chciałabym podziękować za tę inspirującą prezentację- temat był mi wcześniej nieznany i przyjemnością było dla mnie poszerzyć wiedzę w tym zakresie.
    Zainteresował mnie wspomniany research Prof Richarda Wisemana, jednak nie udało mi się odnaleźć artykułu, z którego pochodzi wymieniona konkluzja dotycząca braku efektywności autorytetu. Czy mogłabym prosić o nakierowanie mnie na odpowiedni tytuł? Będę niezmiernie wdzięczna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *