Szybki sposób na większą racjonalność w podejmowaniu decyzji

Istnieje pewien błąd poznawczy, który w wielu sytuacjach wyraźnie przeszkadza nam w podejmowaniu racjonalnych decyzji i niepotrzebnie naraża na dodatkowe straty czy sprawia, że dobre okazje przechodzą nam koło nosa.

Jednak całkiem niedawno (w 2012) naukowcy odkryli prosty sposób, w jaki można go szybko „obejść”.

Po szczegóły zapraszam do prezentacji. 🙂

Znalazłeś w tym wartość?

Podziel się i pomóż innym także znaleźć ten materiał:

Zobacz również:
Komentarze (47):
  1. Czytałem o tym badaniu, dlatego w pierwszym i drugim scenariuszu wybrałem opcje A. 🙂
    Teraz jak będę kupował jakiś kurs to skorzystam z nowego zastosowania języków obcych. 🙂
    Chciałem się Ciebie zapytać Damianie jak nagrywasz wideo, że masz tak czysty głos? Masz swoje studio, czy urządziłeś odpowiednio dom? I jak jeszcze mógłbyś to czym nagrywasz swoje prezentacje?
    Pozdrawia pasjonat nauki języków 🙂
    Kamiil Kuczyński

  2. Mateusz pisze:

    Cześć Damian,
    mam pytanie, w I sytuacji wybrałem B , w II odmówiłem wziąć udział w rzucie monetą a w III także wybrałem, czy według Twojej oceny wystąpił u mnie błąd poznawczy ?

  3. Kacper pisze:

    Prezentacja była fajna ale dalej nie rozumiem do końca do czego może mi się to przydać.

  4. Adam pisze:

    Mimo że zauważyłem że scenariusze A i B są identycznie względem liczb to w ostatnim scenariuszu wybrałem opcję B, a w pierwszym A ale nie przez myślenie w kwestii zysków / strat (bo od razu przetłumaczyłem obie wersje na zyski), ale dlatego że w ostatnim scenariuszu jest więcej czynników które można zmienić (można przyspieszyć budowę na wiele sposobów, ludzie widzący nadchodzący kataklizm bardziej się zmobilizują i prawdopodobnie szybciej dokończą budowę); a jeśli by budować schron który w założeniach pomieści tylko 1/3 ludzi to ludzie zaczną się bić o miejsce i przeszkadzać w budowie, tak więc ciężko dokładnie oszacować procent szans 😉

    • Shogun pisze:

      niezły numer,
      ja dokonałem dokładnie tego samego wyboru w 3, dokładnie z tych samych powodów, szansy spięcia się i zdążeni:D

  5. Marcin pisze:

    Czyli jaki wybór jest racjonalny, skoro oba teoretycznie są takie same ?
    Poświęcić 2/3 ?
    Czy ryzykować ?

  6. Wiola pisze:

    Ciekawe – wybrałam 1B i 3A, a w 2 bym odmówiła. Jaki z tego wniosek? Nie muszę uczyć się języków? 😉 😛 😀 😀 😀

    • Radek pisze:

      Musisz, bo odmawiając w drugim popełniłaś błąd.
      jakbyś miała dwie gry i w jednej przegrała a drugiej wygrałaś była była byś plusie 5zł a prawdopodobieństwo wygranej jest takie samo jak przegranej, wiec czym więcej prób tym bardziej była byś na plusie.

    • Z tych technik w prezentacjach można sobie poskładać całkiem niezłą metodologię wspomagającą podejmowanie decyzji.
      – dystans psychologiczny
      – inkubacja rozwiązania + zajęcie czymś umysłu logicznego (dobrze opisane w „59 seconds” Richarda Weismana)
      – i do tego myślenie w języku obcym
      Wszystko przy dobrym wykorzystaniu się ładnie kształtuje w polepszenie zdolności podejmowania lepszej decyzji 🙂

  7. Małgorzata pisze:

    Jako ciekawostka bardzo fajna ,a mój wybór w 1 i 2 scenariuszu był taki sam czyli odp.A,a jeśli chodzi o scenariusz 2 to odmówiłabym podjęcia decyzji ,bo bałabym się stracić to co dostałam. Chociaż można było sobie pozwolić na to ryzyko bo te pieniądze były darowane. Pozdrawiam i czekam na kolejna prezentację. 🙂

  8. Rafał pisze:

    Albo Polski to mój obcy język, albo myślę na wskroś logicznie 🙂
    Wszystkie odpowiedzi przeciwnie niż te przedstawione w prezentacji 😛
    Bardzo dobra prezentacja jak zawsze. Ciekawe myśli i spostrzeżenia, jak zawsze czekam z niecierpliwością na następną.

  9. Paweł pisze:

    Przepraszam bardzo,
    ja mam pytani, ponieważ filmik interesujący, fajny itp.
    ale co mi powiesz jeżeli moje odpowiedzi brzmiały:
    1# B
    2# Odmówił
    3# B
    ??
    Ponieważ ja odpowiedziałem przeciwnie, niż spekulowałeś że każdy odpowie tak jak chciałeś 🙂
    Pisze całkiem szczerze, zanotowałem sobie przy każdym scenariuszu co wybieram i bez żadnego przewijania i znania tegoż człowieka, badania, techniki wcześniej, oraz słuchając 3 scenariusza od razu mi się NA PRAWDĘ nasunęła myśl że to, to samo co 1 scenariusz tylko inaczej opowiedziany.
    Proszę o odpowiedź 🙂

    • Damian Redmer pisze:

      To badanie nie było formą testu, którego wyniki mówią o Tobie coś konkretnego, tylko ciekawostką pokazującą jak działa i na czym polega jeden z błędów poznawczych 😉

  10. bea pisze:

    na umysły ścisłe chyba to nie działa
    od razu wyliczyłam prawdopodobieństwo sukcesu w każdym z przypadków i dopiero podjęłam decyzję
    Może język matematyczny też jest obcy? 😉

  11. Wojtek pisze:

    Na każde pytanie odpowiedziałem dokładnie odwrotnie niż większość. (1.B, 2.gram, 3.A), chociaż nie były one zbyt przemyślane, bo za mało czasu… Z drugiego mogę być dumny (co mat-fiz to mat-fiz :D), ale z tamtych już nie bardzo…

  12. barbara pisze:

    Narobiles sporo bledow w tej prezentacji bo w przykladzie C ma nie zginac 400 osob tylko sie uratowac a to roznica na dodatek porownujesz pierwszy i trzeci przyklad mowisz ze sa identyczne a przeciez liczba osob uratowanych jest znaczaco rozna w pierwszym 200 a w trzecim 400 i tu mozna gdybac co lepsze czy uratowac w 100% 400 osob czy dac szanse 33% ze przezyja te 200dodatkowe osoby czy zgina wszyscy. Ale prezentacja spoko ja co prawda odpowiedzialam w pierwszym B w drugim ze gra a w trzecim ze schron na 400 osob czyli odpowiedz A Pozdrawiam Barbara

    • Radek pisze:

      To nie jest błąd tam jest celowo zginie 400 aby 200 się uratowało tylko powiedziane innymi słowami. W obu przypadkach ma się uratować 200 osób albo procenty mówiące 33% wszyscy żyją, albo 67% wszyscy umrą.
      Widzę Damianie że zacząłem za ciebie tłumaczyć wątpliwości co do prezentacji, mam nadzieję że się nie obrazisz. 🙂

    • Krzychu pisze:

      Wszystko jest ok. W scenariuszu #3 w przypadku A ma zginać 400 osób. Obejrzyj jeszcze raz prezentację 🙂

  13. iwona pisze:

    Damian, Jestes genialny!!! Juz myslalam ze nic mnie nie zaskoczy..

  14. Radek pisze:

    Świetna prezentacja!
    Niestety nie złapałeś mnie na błędzie w obu wybrałem opcję procentowe, a i zagrać chciałem 15 razy. Powód do nauki całkiem całkiem, wczoraj wybiła u mnie połowa pierwszego tysiąca angielskich słówek :), więc będę pomału myśleć.
    PS. Damianie nie wiem czy celowo w związku z problemami na blogu czy nie, ale zapomniałeś wysłać subskrypcje na mejla.

  15. Piotr pisze:

    Co zabawne we wszystkich przypadkach odpowiedziałem B.
    Mam tylko zastrzeżenie co do drugiego przypadku. Nie jest to do końca taka idealna sytuacja, bo co prawda w ogólnym rozrachunku szansa trafienia orła czy reszki to 50%, to jednak nie ma gwarancji, że przy tak małej próbie taka proporcja się zachowa. Jeśli nie padnie co najmniej 6 reszek, to niestety taki interes się nie opłaca.

    • Arek pisze:

      Przetestuj sam – rzuć monetą te 15x i będziesz wiedział. Rozrzut raczej nie będzie wielki – 40-60% na jedną ze stron. To i tak wygrywasz.

  16. aguszka pisze:

    wnioski są, wydaje mi się, oczywiście ważniejsze…w moim przypadku tłumaczą, dlaczego jako osoba ambitna, której bardzo zależało na rozwoju umiejętności i dobrych wynikach na studiach odkładałam pracę w ciągu semestru kiedy miałam dużo czasu na zadanie, oszukując się, że jeszcze nie mam sprzyjających warunków, że jeszcze czegoś nie wiem lub nie umiem, a zaczynałam gorącą walkę i działałam bardzo efektywnie w sytuacji bardzo niesprzyjających warunków lub takich samych jakie były wcześniej, będąc „pod ścianą”, gdy istniało ryzyko, że możliwość zrobienia zadania zostanie mi odebrana przez sesyjny deadline 🙂 decyzja o zaczęciu pracy zawsze jest podjeciem pewnego rodzaju ryzyka, choćby w sensie wyjścia ze strefy komfortu… 🙂 zastanawiałam się ostatnio nad tym mechanizmem u mnie i chyba właśnie znalazłam dobrą odpowiedź 😀 dzieki…btw. moje decyzje były takie: 1-B, 2-gram, 3-A 😛

  17. Sandra pisze:

    Witam. Bardzo spodobała mi się tak prezentacja, jednak ja stwierdzam, że miałam zupełnie inny tok myślenia. Nie kierowałam się zyskami czy stratami tylko tym, że nic nie jest w życiu pewnie, bo każdy czynnik może zmienić bieg losów i we wszystkim przeszkodzić, więc w scenariuszu 1 i 3 wybrałam opcje B, która nie daje żadnej gwarancji na uratowanie wszystkich, ale jeśli jest szansa na uratowanie wszystkich to warto ryzykować. (chociaż teoretycznie nigdy nie wiadomo czy opcja A też nie dała by takiej możliwości 🙂 ) Scenariusz 2 za to skłonił mnie do pomyślenia tak: jeżeli te 150zł i tak nigdy nie były moje to jeśli grając stracę je to tak naprawdę nie tracę nic, więc nie zrobi mi to żadnej różnicy. 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    • Mariola pisze:

      Dokładnie tak samo rozumowałam. Wybierając opcje A od razu „skazujemy” część osób na śmierć – opcje B dają szanse na przeżycie wszystkim.
      Pozdrawiam

  18. Iza pisze:

    1B 2 odmówiłabym 3B ale języków obcych też się chętnie pouczę w sumie to mógłbyś zrobić jakąś prezentację z technikami ułatwiającymi naukę języków 😉

  19. Justyna pisze:

    To oczywiste. Gdy myślimy w innym języku, uruchamiamy lewą półkulę mózgu (tą logiczną), wiec posługując się nią automatycznie logicznie rozpracowujemy to, co nam oferują.;)
    Zatem można opracować swój własny sposób, który pobudza logiczną część mózgu. Może to być tłumaczenie tekstu, ale nie musi.
    Pozdrawiam!

  20. mariusz pisze:

    Nareszcie konkretna i praktyczna prezentacja!

  21. Arek pisze:

    1B, 3B, 2 granie. W przypadkach 1, 3 zadecydowała ludzka solidarność i chęć niesienia pomocy (nie zostawia się walczących o życie), nawet gdyby to był tylko 1% prawdopodobieństwa, że uratujemy wszystkich.
    Przypadek 2 to czysta logika – wyższe jest prawdopodobieństwo bliskie 0,5 wygranej, więc zagrałbym w to, nawet nie mając kapitału początkowego. W takich rzutach trudno przegrać!
    Zauważmy, że bilans kwotowy rzutów wyjdze na 0 przy 9 x -10 + 6 x 15. Stratę przyniesie dopiero 10 reszek i 5 orzełków. Jest to mało prawdopodobne (choć oczywiście możliwe).
    Zrobiłem test 50-eurocentówką – reszka do orzełka 6:9. Najdłuższy ciąg to orzełek – ostatnie cztery rzuty.
    Pozdrawiam

  22. Arek pisze:

    Zapomniałem dodać prośbę – policzcie, proszę, jakie jest prawdopodobieństwo wylosowania tą samą monetą 15x pod rząd tej samej strony monety.
    I jeszcze jedno… Czy z racji rzutów monetą, prawdopodobieństwo wyrzucenia określonej strony monety (orzełek, reszka), aby na pewno wynosi 0,5 (czyli1/2)?

  23. Agnieszka pisze:

    Nie rozumiem jednej rzeczy… W którym momencie odpowiadając na 1 i 3 pytanie popełniamy błąd poznawczy? Wybierając inne, oznaczające co innego odpowiedzi i nie dostrzegając, że chodzi o taki sam wybór? Pozdrawiam 🙂

    • Damian Redmer pisze:

      Dokładnie tak – wybranie innych odpowiedzi wskazuje na błąd poznawczy, gdyż ich „logiczna” wartość jest taka sama.

  24. Karol pisze:

    Ja wybrałem B, zgoda, A – czy to oznacza, że jestem jakiś dziwny? Może w mojej naturze właśnie tkwi bardziej porywanie się z motyką na słońce niż obrona cieplutkiego status quo?

  25. wiola pisze:

    Damian.
    Miej litość – ściemniasz!
    Mylisz pojęcia. Łączysz logikę naukową z wiedzą podwórkową-
    jeszcze gdybyś to robił tylko dla siebie to byłby tylko Twój problem.
    Kiedy robisz to na publicznym forum jest to wysoce nieetyczne /nawet nie uwzględniając faktu zarabiania w podobny sposób/
    Jeśli nie masz opanowanych i zweryfikowanych podstaw metodologicznych, to się taką dziedziną nie zajmuj, a przynajmniej przed publikacją pseudoswego pseudoodkrycia zweryfikuj je w prasie naukowej jeśli choć na 1% podejrzewasz że tam jest coś odkrywczego nie wspominając o poprawności metody i pozostałych błędach wnioskowania.
    mimo wszystko ciepło pozdrawiam

    • Damian Redmer pisze:

      Nie wskazałaś ani jednego konkretnego błędu. Po prostu jest źle i już? 😉

    • Tomek pisze:

      Nie rozumiem. Nie podoba się to proszę nie czytać. Krzywdy Damian nikomu nie robi a jedynie może pomóc. Swoją drogą skąd tyle nienawiści u Pani. Polecam książkę Joseph Murphy – Moc podświadomości, powinna przynieść ukojenie. Pozdrawiam serdecznie.

  26. […] trochę o ryzyku w inwestowaniu, a zachęcił mnie do tego wpis w serwisie rozwojowiec.pl -> Szybki sposób na większą racjonalność w podejmowaniu decyzji . Okazuje się że inaczej podchodzimy do ryzyka kiedy możemy coś zyskać a inaczej kiedy bronimy […]

  27. Tomek pisze:

    Witam serdecznie,
    Jako że jestem na emigracji już ponad 5 lat to mogę z całą pewnością zagwarantować że myślenie w obcym języku jest zupełnie inne.Zawsze zastanawiałem się skąd to się bierze. Tak jak byśmy uczyli się na nowo żyć. Podejmowanie decyzji jest łatwiejsze i patrzenie na różne sprawy wygląda zupełnie inaczej powiem że bardziej różowo. Myślę że po części uczymy się nowych nawyków jak dzieci, tyle że w tym przypadku tylko tych dobrych. Chyba ucząc się języka obcego wyobrażamy sobie jak dobrze go już umiemy i to uczcie jest dobre więc pozytywne, a wiec nauka języka jest pozytywna. Skoro nauka jest pozytywna to i myślenie i decyzje w tym języku kojarzą nam się pozytywnie. Wiele barier o których myśli się w ojczystym języku po prostu nie istnieje. Wracając do badania moje odpowiedzi to :B zagrać B.
    Pozdrawiam
    Tomek

  28. Krzysiek pisze:

    „Ludzie, którzy używają języka obcego do prowadzenia biznesu lub do studiowania w innym kraju…” To mogli być po prostu ludzie bardziej wykształceni niż Ci, u których badano ten błąd poznawczy w ojczystym języku. Tacy ludzie są zazwyczaj bardziej dociekliwi, częściej rozbijają zagadnienia na części pierwsze niż robi to prosty Kowalski, dlatego nie dziwię się, że rzadziej występował u nich ten błąd poznawczy. To wcale nie musi się wiązać akurat z korzystaniem z obcego języka. Wpływ na to na pewno ma więcej czynników, dlatego wniosek z badania (prezentacja – 7:03) wydaje mi się być zbyt płytko zinterpretowany. Oczywiście może być to prawda, ale niekoniecznie.

  29. Krzysiek pisze:

    Damianie nie zgadzam się z Twoją interpretacją opcji 1 i 3. Prawdopodobieństwo dobrze obliczyłem natomiast wziąłem pod uwagę kwestie psychologiczne. Głównie chodzi o sytuację 3 w której podczas wybudowania schronu na 200 osób zaczną się przepychanki i wyjdą z ludzi najgorsze instynkt gdyż każdy będzie chciał się znaleźć w schronie (nieraz eliminując bądź zabijając innych) – sytuacja nie do przyjęcia. Ja nawet rezygnując ze swojego miejsca na rzecz moich dzieci nie będę miał zagwarantowane, że one się tam dostaną. W sytuacji 1 wręcz przeciwnie. Wspólny cel złączy ludzi i złączy ich dobro. (Czyli wybierasz dobro czy zło?) Czy osoba podejmująca decyzję może powiedzieć ludziom, że nie zrobiła wszystkiego żeby uratować wszystkich (trochę może tak bo kto ocaleje nie jest z góry przesądzone ale zależy od np. odporności tych ludzi). Lepiej jest jednak podjąć próbę ratowania wszystkich przy tych samych proporcjach (moim zdaniem). Jakby szanse były różne to decyzja będzie oczywista. Na bazie powyższych wywodów moim zdaniem tym razem Twoje wnioski nie mają racjonalnego uzasadnienia – są wręcz błędne. psychologicznego punktu widzenia sytuacja 1 i 3 się radykalnie różnią.

  30. Adam pisze:

    Moim zdaniem sytuacja z rzutem monetą jest kontrowersyjna. 150 złotych to zbyt mały kapitał, aby podejmować takie ryzyko, bo równie dobrze można 10 (lub więcej) razy z rzędu stracić kasę. Jeśli kwota byłaby wyższa (lub ilość rzutów większa), to by wiele zmieniło, ponieważ takie sytuacje (gry hazardowe) zazwyczaj przynoszą zyski w długim okresie. Czyż nie? 🙂

  31. Wiktoria pisze:

    zrobilam wszystko na odwrot niz wiekszosc. dlaczego?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *