Jak za pomocą myśli zmienić swój mózg?

Cześć!
Witaj po krótkiej przerwie z mojej strony. 😉

Mam nadzieję, że podobały Ci się materiały Marcina i jeśli nawet z jakiegoś powodu nie możesz/nie chcesz teraz inwestować tak jak on, to i tak znalazłeś w nich wartość.

A dzisiaj wracamy już do rozwoju osobistego i mamy całkiem fajny temat.
Nauczymy się, jak siedząc sobie w fotelu i nie ruszając z miejsca zmienić swój mózg. 😉

Zapraszam.

Znalazłeś w tym wartość?

Podziel się i pomóż innym także znaleźć ten materiał:

Zobacz również:
Komentarze (57):
  1. Sporo czynności dosłownie zmienia strukturę w mózgu:
    – taksówkarze mają bardziej rozwinięty hipokamp
    – od żonglowania rozrasta się istota biała i zwiększa gęstość istoty szarej
    – czytanie w wyobraźni wyrazów od tyłu
    – medytowanie
    Mózgu w locie dopasowuje się do nowych czynności jakie się wykonuje, budują się nowe połączenia w mózgu (to tzw. neuroplastyczność).
    Jedno z ćwiczeń, które ma niesowamowity wpływ na rozwój nowych umiejętności to żonglowanie – można je stosować jako trening uzupełniający czy też rozpoczynający np. szybsze czytanie, sport, podejmowanie decyzji. Sporo tego i jeszcze wiele w tym temacie jest do znalezienia 🙂

    • Tomasz pisze:

      To jest plastycznosc neuronow mózgu.

  2. Alicja pisze:

    Nie wiem czy dobrze usłyszałam ale chyba powiedziałaś dwutysięczny czternatsty, zamiast dwa tysiące czternasty. Dwutysięczny był w roku dwutysięcznym, a teraz jest dwa tysiące pierwszy, drugi, trzeci itp.
    Tobie również życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku ! 🙂

    • Damian Redmer pisze:

      O nie… nigdy się nie nauczę 😉

      • Kasia pisze:

        Ależ to bardzo proste!
        Jak powiesz: sto pierwszy czy setny pierwszy? 🙂

      • Andrzej pisze:

        można zawsze zapisać na karteczce/pulpicie np. „dwutysięczny=2000 i żaden inny” i w końcu wejdzie do głowy 😉

    • Donata pisze:

      „powiedziałaś” 😉

      • Alicja pisze:

        Ooo teraz ja zrobiłam błąd :O

  3. Robert pisze:

    Ciekawa prezentacja -> jak zwykle 🙂
    Mam prośbę, czy jesteś w stanie powiedzieć coś na temat wpływu na tzw. iloraz inteligencji (najlepiej w formie prezentacji dla wszystkich) ?
    Ale, żeby nie było za prosto -> czy jest to możliwe dla osób, których iloraz jest dużo poniżej przeciętnej ? (np: 70 pkt.) ?
    Znam dziecko w szkole zwykłej, które ma taki iloraz (granica upośledzenia wg testu Wechslera) i chciałbym jakoś pomóc jego rodzicom ?
    Wszystkiego najlepszego w nowym roku i pełnego naładowania baterii na święta !

    • Damian Redmer pisze:

      Robercie jak znajdę jakieś dodatkowe fajne informacje to zrobię prezentację, ale wg wiedzy, którą dysponuję na tę chwilę: patrząc na iloraz inteligencji np. licealisty nie jesteś w stanie w żaden sposób przewidzieć (równie dobrze mógłbyś rzucać monetą) jak poradzi sobie na studiach (podobnie gimnazjalista -> liceum). Wg badań korelacja ilorazu (jeśli oczywiście nie mówimy o upośledzeniu) z wynikami w nauce czy karierze zawodowej jest baaardzo mała. Dużo mniejsza niż się wydaje. Zresztą każdy pewnie zna osoby, które są szalenie inteligentne, ale przez np. brak samodyscypliny w ogóle nie robią użytku ze swojego potencjału i ostatecznie są już w gorszej sytuacji materialnej i życiowej niż wiele osób mniej bystrych od nich.
      Stąd zajmuję się w największej mierze właśnie samodyscypliną – wg badań jej wpływ na sukcesy i powodzenie w różnych sferach życia jest wielokrotnie większy niż samej inteligencji.
      Plus jeśli mam być szczery to nie widziałem jakichś mega efektywnych sposobów, żeby bezpośrednio zwiększyć iloraz inteligencji o więcej niż np. 30 punktów. Ale jak mówiłem – nie szukałem też dokładnie, bo jeśli miałbym wpakować np. 10 godzin w podniesienie swojego ilorazu, to wolę wpakować je w rozwój swojej samodyscypliny – efekty będą lepsze, plus – w zależności od tego jak pracujesz nad samodyscypliną – Twój iloraz też się może trochę podnieść jako „skutek uboczny” 🙂
      Jeśli chodzi o dziecko z ilorazem 70 pkt, to rzeczywiście mocno poniżej średniej… ja bym na pierwszym miejscu poszukał przyczyn (zamiast zabierać się za jakieś ćwiczenia), bo mogą występować jakieś czysto fizjologiczne problemy (np. alergia na jakieś składniki pokarmowe, choroba, pasożyty, opóźnienia neurorozwojowe w wyniku np. niewygaszenia odpowiednich odruchów…).
      Swoją drogą moja mama jest licencjonowanym terapeutą opóźnień nerorozwojowych (pomaga tonie dzieci – zwłaszcza z domów dziecka), więc jeśli to dziecko jest z okolic Szczecina, to przeze mnie mogą się z nią skontaktować gdyby uznali, że chcą zasięgnąć jej opinii.

  4. Dorota pisze:

    Fascynujące, prawdziwe, proste a zarazem bezcenne informacje. Dzięki za całą wiedzę jaką przekazałeś i którą miałam przyjemność poznać. Wszystkiego dobrego!:)

  5. Zbigniew pisze:

    Dzięki wielkie za to co robisz, dzięki tym darmowym czwartkowym prezentacjom już teraz znacznie zwiększyłem swoją samodyscyplinę i nauczyłem się dobrze planować dzień ,zarządzać czasem. Ale jeszcze dużo przede mną. Z niecierpliwością czekam na kolejne dawki wiedzy.
    Pozdrawiam

    • Damian Redmer pisze:

      Super! Ogromnie się cieszę i szczerze Ci gratuluję, bo ostatecznie, to przecież Ty wykonujesz całą pracę nad sobą.

  6. Anna pisze:

    Och Damianie, nadałeś świetny tytuł prezentacji, która ledwie liznęła temat. Nie mogę po jej obejrzeniu powiedzieć, jak za pomocą myśli zmienić swój mózg. Właściwie to sam tytuł najwięcej mówi, dlatego nie potrzeba już oglądać Twojej prezentacji. Bardzo Cie cenię, za Twoją chęć dzielenia się wiedzą, którą znalazłeś po długich poszukiwaniach i uprościłeś do przystępnej formy, ale boję się, że zbyt duże uproszczenia obniżają wartość przekazu. A jak myślisz, co to jest właściwie myśl?

  7. Damian pisze:

    Było i jest mi miło oglądać Twoje prezentacje.. A wartość wynosi z nich każdy, kto choćby je oglądnie – tą wartością jest już sama przekazywana przez Ciebie wiedza!
    Pozdrawiam i Wesołych i Bożych Świąt!

  8. Anna pisze:

    Hej Damian,
    Czy w dalszym ciągu można się zapisać na Brain Master University?
    Pozdrawiam!

    • Damian Redmer pisze:

      Niestety – zorganizowaliśmy to trochę jak rok szkolny. Kolejna edycja będzie najprawdopodobniej dopiero wrzesień/październik 2014

  9. Janina pisze:

    Damianie, serdeczne dzięki za podsuwane pomysły. Bardzo się cieszę, że dajesz „dobre pigułki” mając jednocześnie frajdę z tego co robisz. Uściski dla Mamy, bo odpowiedź dla Roberta wskazuje jak wielką ma wiedzę i mądrość. Śmiało mogę powiedzieć, że dzięki takim osobom jak Twoja Mama po 15 latach poszukiwań udało się ustalić przyczyny problemów syna.
    Serdeczności na Święta i na każdy kolejny dzień …

  10. Ryszard pisze:

    Masz chyba dar do przekonywania z tego co tu widze i nawet fajnie,bo juz myslalem,ze prawie wszystko sprowadza sie do zarabiania kasy tak dla innych jak i dla Ciebie.Nie jest to jednak tak jak w tych prezentacjach np. Marcina gdzie raczej sprzyjajaca sytuacja czesto decyduje o sukcesie.Ok,co do tej ostatniej prezentacji,to masz racje o zmianie mozgu myslami,tyle ze trzeba duzej motywacji pozniejszego wykorzystania nabytych zdolnosci,co z kolei wiaze sie z samodyscyplina…,czyli jak jest motywacja-jest tez samodyscyplina,bo to logiczne,skoro widzi sie w tym cel.
    Niemniej dobrze,ze ktos taki jak Ty zajmuje sie rozwojem osobistym i pewnie duzo mlodych ludzi skorzysta z tych cennych wskazowek.
    Konczac pozdrawiam Cie i zycze wspanialych i wesolych Swiat tez pod katem refleksji filozoficznych o ile o takich moze byc mowa :-),a takze postepu w „rozwojowcu”w nowym roku

  11. Agnieszka pisze:

    Damian oglądanie Twoich prezentacji to połączenie przyjemnego z pożytecznym 😉
    Nie opuściłam ani jednej. Wesołych Świąt i szczęścia w Nowym Roku 🙂

    • Damian Redmer pisze:

      Łał! Bardzo mi miło 😀

  12. Wojtek pisze:

    Właśnie Damianie, zrobisz kiedyś prezentację o żonglowaniu? Uczę się teraz fontanny asynchronicznej i jest to dla mnie ogromna frajda. Fajnie byłoby dowiedzieć się o efektach żonglowania tak dużo jak się tylko da. Chociaż w sumie to wydaje mi się, że już zrobiłeś taką prezentację i chyba jest ona w pewnym miejscu, więc pewnie na blogu nie będzie… Czy się mylę? 😉

    • Damian Redmer pisze:

      Nie mylisz się 😉 Uczyłem żonglowania 😉

    • Adrian pisze:

      ooo też się uczę tej fontanny :0 i jeszcze showera się próbuję nauczyć
      ale jak na razie idzie masakrycznie, ale jestem dobrej myśli 🙂

  13. Kinga pisze:

    Wesolych Swiat i wspanialego Nowego Roku

  14. Paweł pisze:

    Absolutnie tak jest – mam na to wiele dowodów jednak podzielę się jednym . W zeszłym roku po raz pierwszy zagrałem w tenisa ( moim przeciwnikiem była moja dziewczyna która grała w przeszłości wielokrotnie ) Jak można się domyśleć skończyło się ostrym pogromem a ja miałem trudności z trafieniem rakietą w piłkę 😉 Kilka dni potem zagraliśmy ponownie ( nie wiele się zmieniło ) po czym nastąpiła ok miesięczna przerwa . Jednak podczas ten przerwy – obejrzałem kilka meczy zawodowców i poświęciłem łącznie ok 15-20 h podczas których wizualizowałem – udane odbicia i to jak piłka ląduję na polu przeciwnika ( generalnie fajna zabawa )
    Po miesiącu spotkałem się na korcie ponownie – tym razem zaczęły dziać się cuda . Wygrałem – pojedynek a moja dziewczyna zarzucała mi potajemne treningi ……
    W sumie miała racje . To jeden z wielu przykładów praktycznego podejścia tego co powyżej .

  15. Angelique Toque pisze:

    AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA, uwielbiam Ciebie i Twoje prezentacje! Bardzo mi pomagajá i inspiruja jestes najlepszy!
    Wesolych i pogodnych swiat 🙂

  16. Robert pisze:

    Użycie niemieckiej i rosyjskiej flagi jako analogii do zdobyczy terytorialnych to trochę ryzykowny pomysł w Polsce 🙂
    Pozdrawiam Cię serdecznie
    P.S. Dawniej spytałbym „Jak Ty znajdujesz czas i motywację na to wszystko?” ale teraz jako student BMU już wiem jak 🙂

  17. ela pisze:

    Dziękuje za wszystkie prezentacje,są ciekawe i w prosty sposób przekazane,proszę o więcej.
    Życze Ci wszystkiego najlepszego.
    Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku. Pozdrawiam

  18. Bogdan pisze:

    Dzięki i Szczęliwych i Wesołych Świąt oraz Nowego Roku 2014!

  19. Waldek pisze:

    Kiedy przeczytałem wiele lat temu że samo myślenie o treningu powoduje przyrost masy mięśniowej o 16%, to pomyślałem że tak samo można rozwijać swój mózg. Z tych badań wynika że efekt jest jeszcze lepszy. Joga proponuje żeby kreślić w powietrzu, czubkiem nosa, znak nieskończoności. Czyli położoną ósemkę. Daje to taki sam efekt jak żonglowanie.
    To czego Ty uczysz powinna uczyć szkoła! Tylko 20% szkolnej wiedzy przydaje się w życiu. Twoje szkolenia naprawiają to co szkoła psuje.
    Zdrowych pogodnych Świąt Bożego Narodzenia.
    W 2014 roku życzę Ci żebyś zawsze miał inspirację i motywację do przebudzenia tego, co w Tobie pozytywne, piękne, prawdziwe i świadome.
    Waldek

    • Miron pisze:

      O Waldku wiekce mnie ucieszyłeś 🙂 Zawsze chciałem nauczyć się żąglowania aby rozwijać i synchronizować półkule lecz z przyczyn fizycznych nie mam takiej możliwości. Teraz wiem jak to zrobić 🙂 Teraz tylko muszę dowiedzieć się jak długo należy ten znak kreślić, w ktorą stronę itp ale to już z górki. Dzięki za tą informację. A Damianowi za prezentację i za to że jest 🙂
      P.s.
      Pewnie i wyobrażanie samego żąglowania to prawie jak robienie tego w rzeczywistości 🙂

  20. Teresa Ewa Leśniak pisze:

    Damianie, zdrowych, wspaniałych świąt i takiego samego Nowego Roku:)

  21. Marsia pisze:

    Słyszałem o tym, że można w podobny sposób bez ćwiczeń fizycznych rozwijać umiejętności mózgu. Bardzo fajne. Dzieki!
    Przesyłam moc pozdrowień i życzeń Świątecznych i Noworocznych.
    Wszystkiego najlepszego.

  22. Krzysztof pisze:

    Hmm, tak sobie patrzyłem na tę prezentację, i mi się przypomniało, jak kiedyś powiedziałeś w którejś z wcześniejszych prezentacji, że wizualizacja to fikcja, i nic nie daje, a teraz nagle zwrot o 180 stopni… No to w końcu jak to jest? Bo zaczynam mieć mętlik w głowie…
    A poza tym, Wesołych Świąt, udanego Sylwestra, no i oczywiście, wszystkiego najlepszego w nowym, dwa tysiące czternastym roku. 😀

    • Damian Redmer pisze:

      Wszystko zależy od tego jak używasz wizualizacji 😉 Wcześniej krytykowałem wizualizację sukcesu (nie aktu wykonywania), bo jeśli nie dołoży się do niej kilku elementów, to wg badań częściej prowadzi do lenistwa niż do rzeczywistego działania.

  23. jarek pisze:

    Zdrowych I Wesołych Świąt I Szczęśliwego Nowego Roku Damianie.
    To co Robisz na blogu zasługuje na Nagrodę Nobla:-).Uświadamiasz Nam jakie duże znaczenie ma nasza postawa, nasze myśli, środowisko zewnętrzne, a co z tym idzie wyrobione dzięki temu nawyki.I co najważniejsze można to zmienić, dzięki ćwiczeniom.
    Dziękuję Tobie w imieniu wszystkich I życzę Tobie owocnych sukcesów w nadchodzącym nowym roku w dziedzinie której się Zajmujesz.
    Pozdrawiam, Twój uczeń:-)

  24. Witaj Damian
    Dziękuje Ci Damian! czekałem na to badanie! Trening wyobraźni w kontekście treningów np. umiejętności nawyków czy fizycznych. Doświadczyłem jak odpowiednia wizualizacja może spowodować zakwasy mięśni – masz może badanie odnośnie tej kwestii? (trening fizyczny a wizualizacja)
    Marcin

  25. Małgorzata pisze:

    Witaj. odkad zaczęłam Cie słuchać i oglądać (muszę dodać, że przez przypadek) moje życie zmieniło się – człowieku dla ciebie to sukces, a dla mnie to wizja przyszłości, realnej przyszłości.
    Analizując wszystko od początkuTo:
    – prezentacje najpierw rozbawiły mnie
    – potem zaciekawiły,
    -potem dostałam wiele nowych kontaktów
    – i lawina zmian potoczyła się
    – a zaczęło sie zupełnie niewinnie – bo szukałam sposobu jak skutecznie nauczyć sie języka obcego, niestety nie dokanoło się to, ale i tak zyskałam nowe życie – za tydzień przeprowadzka do nowego mieszkania.
    NA TE ŚWIĘTA CHYBA NIE MA LEPSZEGO ŻYCZENIA JAK TYLKO – TAK DALEJ, DO PRZODU
    Pozdrawiam i Tobie życzę wiecznej siły i heroicznej wytrwałości w tym co robisz.
    ps.Załuję że nie mogłam uczestniczyć w BMU, mam nadzieję że następnym razem będę bardziej zdeterminowana.

  26. Ona12345 pisze:

    Damianie, czy widziałeś tę prezentację TED?
    https://www.youtube.com/watch?v=ijBARXC7IxM
    Być może Cię zainteresuje 🙂
    Pozdrawiam

    • Damian Redmer pisze:

      Dzięki (nie widziałem) – dodałem do kolejki „do obejrzenia”.

  27. jerzy pisze:

    Prezentacj jak zawsze swietna.ale dzisiaj chcialbym Cie po po prostu pozdrowic w zwiazku ze swietami i nowym rokiem.I zyczyc jeszcze wieksze sadysfakcji z tego co robisz samych radosnych dni w zyciu, ciepla i milosci,usmiechow i inspiracji do nowych ideii ktore tak ulatwiaja nam zycie.
    P.S Jestem szczesliwym czlonkiem spolecznosci BMU.To nie jest kurs to jest poprostu bomba rozwojowa.
    dziekuje
    Jurek

    • Damian Redmer pisze:

      Dziękuję za życzenia i do zobaczenia na kolejnych webinarach BMU 😉

  28. Julian pisze:

    Wielkie dzięki za Twoje prezentacje jakie oglądałem w tym roku. Czekam na nowe w 2014.Serdecznie pozdrawiam.Szacun.

  29. Aneta pisze:

    Witam. 🙂 Dziękuję i również wszystkiego najlepszego na rok 2014 życzę. 🙂 (Oglądam tą prezentację już po świętach, ale mam nadzieję, że były Wesołe. 😉 ). Ps. Wiem, że nie wypada, ale…. tęskniłam za Twoimi prezentacjami. 😀 Ten Marcin i jego idealne warunki, w których mieszkania nie mają sąsiadów, a każdy najemca spłaca wynajem przez równy 1 rok; i w których nic złego nigdy się nie zdarza. Bleeee! 😛
    A co do np: 20 minutowej, „odświeżającej mózgowe zdolności” drzemki, to nie tylko naukowcy mogą potwierdzić jej pełną skuteczność, ale… przede wszystkim ja. 😀
    Pozdrawiam. 🙂

  30. Krzychu pisze:

    Cześć, mamy pytanie odnośnie innej prezentacji bo nie mogę jej znaleźć. Gdzie jest prezentacja z badaniami Gabrielle Oettingen?
    Pozdrawiam.

  31. Andrzej pisze:

    Mógłbym powiedzieć, że jestem zły na Ciebie, bo straciłem na Twoim blogu cały dzień zaniedbując swojego :), ale w kocu to nieprawda. Prawd jest natomiast, że wyniosłem bardzo dużo informacji od Ciebie i zamierzam je wykorzystać na swoim podwórku.
    Z pozdrowieniami
    Andrzej

  32. magda pisze:

    Hej!
    Ja tak z innej beczki. Chciałam się ciebie zapytać ,czy tańczysz zawowodo ,czy tylko amatorsko?

    • Damian Redmer pisze:

      Tańczyłem – już nie tańczę. I zdefiniuj proszę co rozumiesz przez zawodowo, bo inaczej ciężko to określić. Jeśli przez zawodowo rozumiesz udział w międzynarodowych zawodach (turniejach), to tak – robiłem to zawodowo. Jeśli przez zawodowo rozumiesz startowanie w turniejach przy jednoczesnym trenowaniu także innych, to też to robiłem. Jeśli jednak przez zawodowo rozumiesz życie wyłącznie z nauczania tańca (przy jednoczesnym trenowaniu siebie), to nie – nigdy nie polegałem w kwestii pieniężnej wyłącznie na tańcu.

  33. Jean pisze:

    Nie ruszam mózgu z miejsca a go zmieniam fantastyczne. Potrzebna tylko dobra wyobraźnia, a to mam. Dzięki

  34. Krzysztof pisze:

    Co z nowymi prezentacjami, Damianie czy coś się stało?

    • Damian Redmer pisze:

      Nie – będą. Pierwszą po Świętach zapowiedziałem na 16. 01 🙂

  35. Marcin Święcki pisze:

    Hej fajne masz te prezentacje 🙂 Lubię Cię 🙂

  36. Piotrek 30 pisze:

    Cześć:), bardzo ciekawa prezentacja, aż przyjemnie się słuchało:). Zacząłem się interesować hobbystycznie w wolnej chwili rozwojem osobistym jakieś 3 miesiące temu i muszę ci napisać, że ta Mi się bardzo podobała jak i szczególnie te z kreatywności;). Wracając do tematu żąglowania z komentarzy to spróbuje nauczyć się czterema bo trzema kiedyś tam w podstawówce już zaczęło wychodzić, (wiem, że łatwo nie będzie, ale spróbuję;)), wytworzymy nowe połączenia, które wzmocnię poprzez trening do tego dodamy trochę wyobraźni i może się uda:).
    Twój fan Piotrek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.