Logo Rozwojowiec W ten czwartek (28 października) odbywa się darmowe szkolenie online na żywo z Damianem Zobacz szczegóły >>

Większe Poczucie Wartości – Zdumiewający Sposób

W dzisiejszej prezentacji poznasz pewien zdumiewający sposób na podniesienie swojego poczucia własnej wartości.

Myślę, że jest on przyjemniejszy niż większość metod, z którymi się do tej pory spotkałeś na ten temat 😉

Sam oceń.

 

Dostępna jest również
transkrypcja PDF z tej prezentacji

I co myślisz o tym sposobie?

Znalazłeś w tym wartość?

Podziel się i pomóż innym także znaleźć ten materiał:

Zobacz również:
Komentarze (32):
  1. Ania Knobelsdorf pisze:

    A to dobre! Kto by przypuszczał? Ja i tak staram się nie obrażać w ten sposób nikogo, nie mówię „jesteś beznadziejny”. Raczej staram się doszukiwać pozytywnych cech osób, z którymi się stykam. Ale że to działa również na mnie samą? Rewelka! Dzięki Damian. Obserwuję Twoje poczynania i muszę przyznać, że od Ciebie można się naprawdę wiele naumieć 🙂
    Pozdrawiam. Ania Knobelsdorf

    • Damian Redmer pisze:

      Miło mi to słyszeć 😉

  2. Szymon pisze:

    Dobry sposób na oduczenia dziecka używania brzydkich słów i przezywania innych 😀

    • Damian Redmer pisze:

      Haha… tak dobry. Tylko, że trzeba by mu wyjaśnić co to jest mózg limbiczny 😉

  3. Anna pisze:

    Coś w tym jest:) Tę prezentację powinna oglądać każdego dnia całkiem spora grupa naszego społeczeństwa, a obowiązkowo politycy i kibole.

    • Jeśli by się przyjrzeć przedsiębiorcom (tych którze także dbają o własny rozwój) o naprawdę rewelacyjnych efektach, to okazuje się że każdy z nich to stosuje.
      Ciało limbiczne, a szczególnie hipokamp kryje wiele zakodowanych zachowań, które warto zrozumieć i świadomie wykorzystywać.
      Trzeba życzyć dobrze innym. Kiedy pomyśli się na zasadzie „temu to się udało” i podświadomie czuje się zazdrość, to jednocześnie neguje się własne dążanie do tego czego się zazdrości.

  4. Kamil pisze:

    Bardzo fajnie i prosto zobrazowane:)Wielokrotnie słyszałem o tej zależności pomiędzy tym co dajemy a tym co dostajemy ale ten filmik lepiej mi to pokazał i uświadomił:)Pozdrawiam:)

  5. Krystyna pisze:

    Zadziwiające, że stare teorie sprzed tysięcy lat są potwierdzane dzisiaj naukowo, wspaniale:))

  6. Ania pisze:

    ZGADZA SIĘ. 🙂
    Kiedy mówię komuś coś miłego (koniecznie prawdziwego, inaczej nie lubię!), sama czuję się doskonale.
    A kiedy się wyrwie coś nie tak – jest mi źle.
    Wobec tego wyszukuję pozytywy w ludziach też tych, którzy sprawili mi przykrość. Jakoś delikatnie mówię im te miłe rzeczy i efekt jest niezwykły.
    Mi jest miło samej a dana osoba – jest w „szoku”. Dobrym szoku :-D.
    Jak sprawić, by takie działania stały się „automatyczne”? Chciałabym tego.

  7. Jarek pisze:

    Nawet sobie nie zdawałem sprawy, że coś w tym jest. Rzeczywiście jak mówię o kimś źle to sam się w tym momencie dobrze nie czuje. A jak chwale kogoś to sam jakbym miał większe poczucie własnej wartości 😉
    Damian…odwalasz kawał fajnej roboty na tym blogu…tak trzymaj! 🙂

  8. Damian Szorc pisze:

    Świetne, świetne i jeszcze raz świetne ! Świetna prezentacja, bardzo obrazowa i trafiająca do widza. Jestem pod dużym wrażeniem mimo, że wydaje się to tak niewiele. Szybko i konkretnie, bez zbędnych słów, naprawdę podoba mi się to 😉 i wreszcie ktoś wyjaśnił mi czym jest „karma” ! 😉
    Od zaraz to zaczynam stosować 😉
    Pozdrawiam
    Damian Szorc

  9. Damian Szorc pisze:

    Damian (mój imienniku ;))
    Jeszcze jedno:
    A co zrobić kiedy ktoś ma wewnętrzną blokadę przed komplementowaniem innych osób ? Ma też blokadę przed obrażaniem.
    Mi się wydaje, że coś siedzi w przekonaniach, ale chcę znać Twoje zdanie 😉
    Pozdrawiam
    Damian Szorc

    • Damian Redmer pisze:

      Hmm… blokada przed komplementowaniem?
      Warto się zastanowić z czego ona wynika.
      Myślę, że z tego, że po prostu często boimy się żeby nikt nie zinterpretował komplementu jako podlizywania się albo próby sztucznego zdobycia jego sympatii.
      Gdyby ktoś powiedział Ci np. „Jesteś wspaniały” to z jednej strony miło, ale z drugiej… jakoś też tak dziwnie, bo może ta osoba czegoś chce i che się tylko przymilić.
      Myślę, że to jest najpopularniejsza blokada przed komplementami. Jest na nią prosty sposób: nie komplementuje się kogoś jako osoby, tylko efekty jej pracy czy starań.
      To nie budzi podejrzeń.
      Również pozdrawiam i cieszę się, że prezentacja Ci się podobała 😉

  10. Maria pisze:

    Zgadzam się z Tobą w 100%. Tylko dlaczego o tym zapominamy?

  11. Agnieszka pisze:

    To by było nawet sprawiedliwe. Do tej pory myślałam, że co niektórzy a zwłaszcza zakompleksieni poniżają innych tylko po to, by lepiej się poczuć. Ale widocznie to tylko pozory, bo w duchu czują się paskudnie. I dobrze, podoba mi się ta teoria. Oby jak najwięcej ludzi ją stosowało.

  12. Agata pisze:

    Co o tym myślę? Cóż… „Jesteś świetny!” 😛

    • Damian Redmer pisze:

      Haha… to się nazywa zastosowanie wiedzy w praktyce. Tak trzymaj 😉

  13. Aleksandra pisze:

    Brawo ; D
    Jestem pełna podziwu dla twojej pracy. Oby tak dalej. ; )
    Wpisy jak zawsze oryginalne i bardzo treściwe. Podoba mi się to. : D

    • Damian Redmer pisze:

      Bardzo się cieszę, że ten również Ci się podobał 😀

  14. Jagoda pisze:

    Ha! To takie proste a tak rzadko stosowane. Dzięki za ten materiał. Czas najwyższy zacząć to stosować. Jak będą mną targały negatywne emocje to chyba najlepiej wypisać w dzienniku całą złość a jak mówić to TYLKO POZYTYWY. Pozdrawiam.

  15. Monika pisze:

    W tym filmiku zawarte jest 100 % prawdy – rzeczywiście, gdy kogoś chwalę, sama czuję się fajniejsza. Jednocześnie też, automatycznie lubię osobę, która mnie chwali. Kurcze, świat może być taki piękny… Wystarczy tak niewiele… Zamiast narzekać i marudzić, po prostu doceniajmy się wzajemnie, a będziemy się czuć fantastycznie.
    Damianie, jak zwykle świetny filmik – krótki, a przy tym baaaardzo treściwy i konkretny 🙂

  16. Wanda pisze:

    Mówiąc komuś „jesteś beznadziejny” obrażasz go, należałoby powiedzieć, że niewłaściwie postępujesz, czy żle sie zachowujesz, zdefiniować jego zachowanie, a nie jego.

  17. Piotrek pisze:

    Ten blog jest chyba jedna z najlepszych o ile nie najlepsza rzecza jaka mnie spotkala przez ostatni rok. Ostatnio wiele zmian zaszlo w moim zyciu poczawszy od zucenia nalogow takich jak fajki, ziolo, redbull czy kawa. Wiedzialem ze bedzie to dobry krok ale jakby w nieznane a czego my ludzie na ogol nie znamy naturalnie sie tego boimy. Ten blog stal sie dla mnie jaby taka mapa (sorry ze nie wstawiam polskich znakow ale ich po prostu nie mam) Kiedys bylem podobny do ciebie w sensie lubilem nauke, fascynowaly mnie rozne zeczy i lubilem je badac, robic doswiadczenia itp po prostu to lubilem ale spotkalem na swojej drodze wyzej wymienionych czterech jezdzcow mojej prywatnej apokalipsy i sie zakumplowalismy. My point is ze ktos sie nie rozwija ten stoi w miejscu a stojac w miejscu tak naprawde sie cofa i to mnie najbardziej przerazalo. Wiec dziekuje chlopaku za mape i zaszczepienie ponownie we mnie checi do nauki. Jak to sie mowi „niech ci Bozia w dzieciach wynagrodzi” 🙂 Pozdro. Aha jak to bylo? „Jestes Swietny” i nie mowie tego zeby sie dowrtosciowac 🙂

  18. ela pisze:

    Tak zgadzam się, nawet w długoletnim małżeństwie działa, pozytywna reakcja, docenienie postępowania drugiej osoby powoduje, że otrzymuję to samo
    a nawet więcej fakt, że trzeba nad sobą pracować i być naturalnym , samo przyjdzie

  19. Aleksander pisze:

    Z tego co wiem to nasz mózg działa jak pewnego rodzaju wyszukiwarka tzn. jeżeli powiemy w myślach słowo „sukces” to automatycznie nasz mózg wyszukuje i „wyświetla” nam w myślach wszystkie skojarzenia z sukcesami jakie odnieśliśmy, tak samo działa z innymi słowami np. porażka, radość itp. Spróbujcie!! Zmierzając do powiązania z prezentacją widać pewną analogie. Im częściej mówimy o kimś dobrze tym częściej sami czujemy się lepiej.

  20. majka pisze:

    dobry kawał roboty!
    a zasada z tej prezentacji od lat znajduje się w …. Biblii. dla sceptykow w ludowej zasadzie: nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe.

  21. Mi pisze:

    CUDNE!!!!
    to się zgadza z tzw. złą czy dobrą passą – im więcej dobrych słów do ludzi – tym więcej pozytywnych rzeczy Cię spotyka inaczej DOBRO POWRACA ze zwiększoną SIŁĄ – jak sam wspomniałeś :>
    P.S. chciałam POLUBIC prezentację, ale nie można 😉

  22. X pisze:

    He he
    dla wszystkich par szczególnie dla części męskiej 🙂
    Zróbcie każdego dnia 3 rzeczy „bezinteresownie” dla swojej drugiej połówki
    np. przyniesienie szklanki wody, zrobienie herbaty, pozmywanie naczyń, zrobienie zakupów, kupno drobnostki, masaż pleców… 🙂 he he zmiana piasku dla kota he he
    Każdego dnia 3 rzeczy
    i po jakimś czasie zaobserwujecie no właśnie .. zobaczycie i będziecie zdumieni
    pozdrawiam
    🙂
    X

  23. Karolina pisze:

    Hehe 😀 Fascynujące rzeczywiście 😛 Od dziś będę starać się dowartościowywać innych i zarazem także samą siebie.Będzie to przeogromne wyzwanie dla mnie, bo niestety nie zawsze jest to możliwe. Przy wyrażaniu uczuć do innych, miewamy różne humory i łatwo jest się zapomnieć i pamiętać o różnych zasadach, zwłaszcza gdy trzeba powiedzieć komuś jakie ma chociażby wady,gdy sam nie zdaje sobie z tego sprawy.Różnie ta sztuka każdemu wychodzi, nie licząc oczywiście także super mega ciężkich ludzi z charakteru xD ^^ hehe Więc po to jest Nauka by się tego wyzbyć takich ludzi 😉

  24. Ela pisze:

    No i prosze w niecale 3 min.zmienilam zdanie o tzw.upierdliwcach. Chyba oni sami siebie bardziej nie lubia niz mnie. Przy nastepnej okazji strzele jakas zasluzona pochwala i zobacze co bedzie. Pewnie opadnie szczeka – zmiana mojego zachowania z pewnoscia zaskoczy a ja poczuje sie z pewnoscia lepiej. Dzieki a swoja droga podobaja mi sie prezentacje bo sa krotkie bez lania przyslowiowej wody.

  25. Wiola pisze:

    Witaj
    Człowieku, masz niesamowity dar przekazywania informacji! Gratuluję!
    Słyszałam o tym wcześniej ale jakoś do mnie nie dotarło, ot… taka ciekawostka. Dopiero po Twojej prezentacji zrozumiałam, że to ważne, że to nie jest zwykła ciekawostka, że muszę zmienić tok myślenia. Postaram się już nie mówić, że jestem pechowcem 😉 . Tylko czy to samo jest w przypadku, gdy nie wypowiem tych słów, a jedynie je pomyśle 😉 ?

    • Damian Redmer pisze:

      Pewnie. Myśli w tym wypadku też wystarczą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *