Uważasz się za buntownika, ale czy naprawdę nim jesteś?

Czego nauczy Cię historia wkurzonego hipstera, który zagroził pozwem autorom artykułu z Technology Review?

Obejrzyj i się przekonaj:

Znalazłeś w tym wartość?

Podziel się i pomóż innym także znaleźć ten materiał:

Zobacz również:
Komentarze (10):
  1. Wojciech pisze:

    Maćku,
    powiem szczerze, że prezentacja pod względem treści ok, ale nie obejrzałem do końca przez kilka drobnych lecz irytujących niedociągnięć.
    Po pierwsze, Twoja wymowa słowa mainstream jest dziwna, brzmi jakby z niemieckim akcentem. Zarówno w amerykańskim jak i brytyjskim angielskim to się wymawia mnie więcej mejnstrim, a nie MAJNstrim. Skąd taka wymowa? Po drugie masz literówki w słowie mainstream 3:20. Po trzecie i po tym postanowiłem nie oglądać do końca. Pod koniec, podczas mówienia o grupie użyłeś słowa polaryzuje, które w ogóle nie pasuje do tego momentu. Raczej powinieneś powiedzieć radykalizuje, bo wszystkie osoby w tej grupie są takie same i ich poglądy się wzajemnie umacniają – nie ma innej opinii zatem nie może dochodzić do polaryzacji, dochodzi do radykalizacji. Polaryzacja będzie się pojawiała podczas kontaktu członków tej grupy z innymi, zewnętrznymi, odmiennymi (nawet trochę) grupami. Pozdro

    • Maciej Prósiński pisze:

      Polaryzuje względem postaw reszty społeczeństwa. Zdaje mi się, że użyłem zbyt dalekiego skrótu myślowego.

  2. Mateusz pisze:

    Maćku,
    Super, że ktoś zaczął dyskusję na ten temat.
    To o co chciałbym zapytać, to wydźwięk prezentacji? Założenie chyba jest takie, żeby pokazać, że nonkonformizm jest z jakiegoś powodu lepszy. Jednak nie mogę się zgodzić, że taka postawa zawsze będzie wyżej premiowana, szczególnie w społeczeństwie i relacjach w nim zachodzących, niż postawa konformistyczna lub nawet antykonformistyczna.
    Tak czy inaczej – brakowało mi takiej analizy i podsyłam pomysł pod kolejną prezentację z tej serii. Bardzo chętnie podyskutowałbym na ten temat.
    No i oczywiście – odpowiadając na twoje pytanie – jasne, że nonkonformista. 🙂 Dlaczego? Bo mam na wszystko… 😉
    Pozdrawiam,
    Mateusz

    • Maciej Prósiński pisze:

      Ja tu w takim razie wyprostuję od razu: Jest na prawdę mnóstwo osób, które czują się doskonale wpisując się w ogół społeczeństwa najlepiej jak tylko się da. Nie rozumiem, czemu miało by to być „gorsze”?
      Owszem może mieć negatywne konsekwencje wtedy, kiedy udziela nam się jakiś szkodliwy w praktycznym sensie – błąd, popełniany przez większość i potem na tym cierpimy (za taki błąd uważam np. podejście większości ludzi w Polsce do ZUS i emerytury – które moim zdaniem grozi katastrofą i masową biedą na starość u większości społeczeństwa) ale to samo dotyczy też sytuacji w której będziemy na przykład robić ze swoim zdrowiem coś antykonformistycznego i szkodliwego, kiedy to większość robi coś zdrowego, lub robić coś szkodliwego jako antykonformista.
      Za „gorszą” ale nie w sensie, że gorszą, w sensie „zagrożoną” czy „pokrzywdzoną byciem w błędzie” uważam osoby, które uważają się za nonkonformistów, ale to tylko złudzenie bo są antykonformistami. Te chciałem uświadomić że ulegają złudzeniu.
      Nie uważam konformisty, którego postawa jest zgodna z nim samym – za gorszego.
      Nie uważam nonkonformisty za gorszego.
      Nie uważam anbtykonformisty ŚWIADOMIE będącego anty – za gorszego. O ile oczywiście świadomie wybiera anty, wiedząc że jest anty.
      Czy wyjaśniłem? 🙂

  3. Ppp pisze:

    Rewelacyjny film.
    Przy pytaniach kontrolnych pewnym problemem może być określenie, co było najpierw. Czasami zjawiska współwystępujące nie są współzależne. Zatem przypadkowo można zacząć interesować się czymś „modnym” i nie wiedzieć lub nie zauważyć, że jest to modne.
    Pozdrawiam.

  4. Edward pisze:

    Pierwsza uwaga; wymowa słowa „mainstream”. Do sprawdzenia tu: https://www.diki.pl/slownik-angielskiego?q=mainstream i wielu innych miejsca. Po drugie po co ta muzyka w tle? Jedynie przeszkadza w śledzeniu wywodu.
    Pozdrowienia
    Edward

    • Maciej Prósiński pisze:

      Dziękuję za uwagę 🙂 Słusznie, wymawiałem słowo za ostro. Jak napisał również Wojciech, trochę zbyt „po niemiecku” 😉

  5. Kriss pisze:

    Panowie, jeśli komfort oglądania jest dla was ważniejszy od wartości jaka płynie z tej i innych prezentacji, to słabo to wygląda. Oglądacie dla przyjemności, czy aby wyciągnąć z tego wartość dla siebie…
    Maćku, gdy zacząłeś opisywać mainstream jako główny nurt rzeki od razu pomyślałem, że najchętniej to bym wyskoczył z tej wody na ląd. Chyba jestem z tych co „rozwalają system” 😀

  6. Mariusz pisze:

    Hipsterzy to ludzie, których rodzice lub oni sami ulegli propagandzie tej cywilizacji, a teraz czują się przez nią pokrzywdzeni. Hipstersi to następna fala hipisów, którzy są wynikiem odbywającej się rewolucji seksualnej. Energia jest podstawą wszystkiego, także rozwoju człowieka w każdej dziedzinie życia. Jak młody człowiek pozbawia się energii seksualnej zbyt często to nie ma szans, żeby dorosnąć do roli ojca lub matki. Pozostanie nastolatkiem buntującym się o wszystko. Jeśli zęby mądrości, a raczej powinno być dojrzałości nigdy nie sprawiały wam problemów to znaczy, że jesteście jeszcze na poziomie rozwoju nastolatka.

  7. Mateusz pisze:

    Popieram. Ludzie czepiają się szukając perfekcji w wykonaniu każdego nagrania zamiast cieszyć się z wartości jakie mogą za darmo wyciągnąć z niego dla siebie.
    A ja uważam się za osobę płynną w tych wszystkich definicjach. Czasem jestem konformistą, czasem anty a czasem non. Zależy jak co leży 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *