2 największe problemy związane z najmowaniem mieszkań – jak uniknąć KOSZMARU

W poprzedniej prezentacji mogłeś zobaczyć jak zyskownie inwestować w nieruchomości mieszkaniowe, więc dzisiaj przyjrzyjmy się 2 największych obawom z tym związanym:

1) Co jeśli nikt nie będzie chciał wynająć Twojego mieszkania – czyli problem pustostanu

2) Co jeśli wynajmiesz mieszkanie, ale Twoi najemcy nie będą chcieli Ci płacić lub zniszczą Twoją nieruchomość – czyli problem złych najemców.
Jeśli nie znasz odpowiedzi na te pytania, to wynajmowanie mieszkania może z dobrej inwestycji zmienić się w prawdziwy koszmar. Zresztą każdy pewnie gdzieś tam słyszał historię o najemcach, którzy nie płacili i „nic z tym nie dało się zrobić”.

Jak więc brzmią rozwiązania?

Zapraszam do prezentacji 🙂

Jeśli po obejrzeniu prezentacji stwierdzisz, że to może być coś dla Ciebie i chcesz wiedzieć więcej, to kliknij tutaj.

Znalazłeś w tym wartość?

Podziel się i pomóż innym także znaleźć ten materiał:

Zobacz również:
Komentarze (63):
  1. Świetna i wartościowa prezentacja 🙂 Dziękuję.

    • Mam znajomego w Norwegii, który chce kupić mieszkanie w Polsce pod wynajem. Wspomniał mi o tym niedawno i mówił, że chce kupić za gotówkę.
      Wytłumaczyłem mu, że za gotówkę nie ma sensu, bo może mieć 7x więcej mieszkań na raz kredytując. Przekonać się w żaden sposób nie chciał, a jak zobaczył pierwsze 2 prezentacje to mu się oczy otworzyły.. 🙂
      To niby oczywiste sprawy, ale widać że biją z ogromnego doświadczenia w tym temacie. Rozwiązanie z wekslem ucina w ogóle możliwość pojawienia się problemów z najemcami. Super.

  2. robert pisze:

    Marcin po ile z m2 kupujesz kawalerki w Szczecinie ?

    • Marcin Matuszewski pisze:

      To zależy, lecz ja NIE patrzę na cenę metra TYLKO mieszkania, no bo jeżeli kupuję mieszkanie 20 metrowe to wynajmę je za TYLE SAMO ( przy założeniu tego samego rynku i klienta docelowego ) co kawalerkę 26 metrową, więc wolę nie przepłacać za te kilka dodatkowych metrów a i dla NAJEMCY jest to leszy deal, gdyż płaci mniej za czynsz do wspólnoty za te 6 metrów mniej 🙂

  3. Anulka pisze:

    Marcin – dziękuję Ci za te prezentacje – już wiem w co inwestować na przyszłość i naprawdę fachowo to wytłumaczyłeś.

  4. Robert pisze:

    I.
    Czy banki skłonne do uwzględniania przychodu z najmu w wyliczaniu zdolności kredytowej dla:
    – osoby fizycznej
    – firmy ?
    Jakie masz doświadczenie w tym temacie ?
    Do osiągnięcia wolności finansowej przez wynajem zakupionych na kredyt mieszkań trzeba mieć ich kilka (generalnie jak najwięcej ;).
    Zdolność kredytowa na zakup jednego – ok, dwóch , jakoś ujdzie, ale więcej ?, Tak – jeśli kredytodawca uwzględni dochód z najmu.
    II.
    Zakładając, że pracuję na etacie i mam zdolność kredytowa/oszczędności, to czy opłaca się zakładać firmę specjalnie, tylko pod działalność związaną z wynajem mieszkań – co wtedy z kredytami ?

    • Marcin Matuszewski pisze:

      Witaj Robercie:
      I) jak widziałeś w poprzedniej prezentacji z księgowego punktu widzenia mamy stratę 😉 więc JEDYNE co bank może uwzględnić to AMORTYZACJĘ nieruchomości i dodać ja do dochodu ( tylko przy amortyzacji nieruchomości da się tak zrobić ) i nie każdy bank to robi, więc trzeba mieć zdolność kredytową większą i konkretny bank.
      W praktyce jeśli bierzesz kredyty hipoteczne DETALICZNE to im więcej ich masz tym bank mniej przychylnie na nie patrzy…
      II ) na to pytanie znajdziesz odpowiedź w kolejnej czwartkowej prezentacji, czyli jak zdobyć wolność finansową przy ograniczonej zdolności kredytowej, poczekasz?
      trzymaj się,
      Marcin 🙂

  5. Tomek pisze:

    Witam,
    Gratuluję.
    Po raz kolejny świetna prezentacja.
    Mam pytanie, czy jest opcja zapisu na prywatne konsultacje?
    Jestem tuż przed zakupem mieszkania i ciągle po głowie chodzą mi różne wątpliwości. Zastanawiam się nad różnymi opcjami i ciężko jest mi podjąć decyzję.

  6. Piotr pisze:

    Rewelacja, bardzo ciekawa prezentacja 🙂
    Jednak mam, Marcinie, do Ciebie dwa pytania.
    Mógłbyś może polecić jakieś książki, warte by je przeczytać? Chodzi mi oczywiście o tematykę inwestowania w nieruchomości 🙂
    Czy to już koniec tej serii prezentacji? Czy będzie może jeszcze jedna, dwie?
    Pozdrawiam!

    • Piotrze będzie jeszcze jedna 🙂 Czy przerobiłeś już klasyka Kiyosakiego i chcesz przejść do większych konkretów? Czy czytasz po angielsku?
      Pozdrawiam Cię,
      Marcin

      • Piotr pisze:

        Kiyosakiego czytam aktualnie 2 pozycje, właściwie to jeszcze trochę jego twórczości mi zostało 🙂
        Ale chodziło mi o coś bardziej tematycznego. Wczoraj skończyłem czytać ,,Droga do finansowej wolności” Bodo Schäfer’a, a dziś przerobiłem już sporą część ,,Wolności finansowej” S. Muturi i R. Zduńczyka. Czy to dobre pozycje? A może polecasz coś znacznie lepszego? 🙂
        Niestety, po angielsku sobie raczej nie poradzę 🙂
        Pozdrawiam.

  7. Jola pisze:

    Witaj,
    Świetna prezentacja.
    Mam pytanie dotyczące długości okresu najmu. Zazwyczaj wynajmuję na 12 miesięcy i staram się we wrześniu, ale przecież umowę można wypowiedzieć w każdym momencie z zachowaniem okresu wypowiedzenia ( od 1 do 3 miesięcy). Czyli praktycznie nie mam wpływu na to, kiedy ktoś się wyprowadzi. Jak sobie z tym radzisz.
    Pozdrawiam,
    Jola

  8. Same konkrety, to bardzo wartościowa prezentacja. A dla tych co nie mogą przyjechać na szkolenie, będzie do kupienia jego nagranie? 🙂

    • Nie Agnieszko, to jest zbyt poważny temat aby pozostawić kogoś bez odpowiedzi na pytanie, lub nie będąc pewnym czy dana osoba w pełni rozumie kluczowe kwestie w inwestowaniu. Dlatego nie przewidujemy nagrań.

  9. Marcin pisze:

    Cześć!
    A co z kaucją? Nie wspomniałeś o niej ni słowem. Czy pobierasz kaucję, czy wszystko załatwia instytucja weksla in blanco? 🙂
    Z ciekawości – kiedy zacząłeś przygodę z nieruchomościami oraz czy mógłbyś opowiedzieć o tym w jaki sposób nabyłeś pierwszą nieruchomość?
    Pozdrawiam – super prezentacja!

    • Cześć Marcinie,
      Słuszna uwaga, nie wspomniałem o kaucji gdyż w mojej ocenie jest to zbyt oczywista sprawa – mój błąd – TAK, ZAWSZE pobieram kaucję w wysokości jednomiesięcznego czynszu.
      To o co prosisz w dalszej części komentarza to sprawa na dobrą pogawędkę przy kawie lub przy ognisku, a tutaj bym musiał rozdział książki wkleić… więc wybacz, jeśli się gdzieś kiedyś spotkamy i zapytasz to chętnie opowiem 🙂
      Pozdrawiam Cię,
      Marcin 🙂

  10. 1. Jaką metodą będzie prowadzone szkolenie? 2. Ile osób będzie uczestniczyło w szkoleniu (jak duża grupa)? 3. Czy oraz jakie materiały otrzymają uczestnicy szkolenia? – Czy z każdego modułu będą przygotowane materiały?
    z pozdrowieniami
    Paweł Indyka

    • Hej Pawle,
      Ale zarzuciłeś mnie pytaniami… 😉
      Szkolenie będzie w formie wykładu oraz dyskusji, czyli omawiamy każdego problem, wątpliwość lub obawę. Dodatkowo jeśli w styczniu będziemy mieli wykańczane jakieś mieszkanie to może się na nie przejdziemy 🙂 abyście zobaczyli jak to wygląda w praktyce 🙂
      Każdy uczestnik otrzyma skrypt z dokładnymi przykładami oraz rozpiską materiałów które będą używane podczas szkolenia.
      Co do ilości osób to nie mam pojęcia …
      Pozdrawiam Cię Pawle,

  11. Paweł pisze:

    Witaj Marcinie, bardzo fajne prezentacje. Trochę „siedzę” w rynku nieruchomości od jakiegoś czasu (jestem pośrednikiem nieruchomości) i zastanawiałem się nad tą formą inwestycji. Co prawda bardziej ukierunkowany jestem na handel mieszkaniami (w sumie odbywa się to na tej samej zasadzie: kupno–>remont–>sprzedaż. Tak wiem to jest forma normalnej pracy a nie rentierstwa 🙂 ) ale po Twojej prezentacji mocno zwróciłeś moją uwagę w stronę najmu!
    Napisałeś przed chwilą „W praktyce jeśli bierzesz kredyty hipoteczne DETALICZNE to im więcej ich masz tym bank mniej przychylnie na nie patrzy…” Tzn, że Ty posiłkujesz się kredytami Inwestycyjnymi? W ich przypadku jest większa szansa otrzymania większej liczny kredytów?
    Pozdrawiam Serdecznie,
    Paweł

    • Nie Pawle, tzn. że trzeba podejść na pewnym etapie do tematu mniej standardowo 🙂 Kredyt inwestycyjny planuję w przyszłym roku, na nieruchomość na którą się „ślinię” od dwóch i pół roku 🙂

  12. Jeszcze jedno pytania: czy za szkolenie wystawiasz FV czy rachunek?
    z pozdrowieniami
    Paweł Indyka

  13. Karol pisze:

    Witaj Marcinie!
    Mam jedno pytanie. Jest ono związane z przyrostem naturalnym w Polsce. Polska tak jak i inne kraje Europy, na dzień dzisiejszy „wymiera”. Czy nie obawiasz się tego, że za 20-30 lat, jak tak dalej pójdzie, nie będziesz mógł już przebierać w najemcach??
    Pozdrawiam,
    Karol

  14. Daniel pisze:

    Witaj Marcinie
    Szczerze przyznam że mocno się zdziwiłem że to ty jesteś tym tajemniczym rentierem ponieważ znam ciebie ze strony szkoleń intelektualnie.pl:)
    I świetnie bo jak widać człowiek może robić różne rzeczy z sukcesem:)
    Wracając do prezentacji,była bardzo konkretna i merytoryczna. Nie ukrywam że czekałem na nią z niecierpliwością ponieważ od jakiegoś czasu przymierzam się do kupienia aktyw. Mam tylko problem czy zdecydować się na kupno ziemi czy mieszkania zwłaszcza że nie mieszkam w Polsce. Nie wiem czy orientujesz się w temacie kupna ziemi? Jeśli tak to proszę o radę.
    Dziękuję za wiedzę którą przekazałeś zupełnie za darmo:)
    Pozdrawiam serdecznie Daniel

    • Cześć Danielu,
      Ja skupiam się na dobrym CASHFLOW więc ziemia u mnie odpada, gdyż daje minimalny przepływ pieniężny zaś mieszkania dają konkretny i wynikający z zapewnienia ludziom dachu nad głową, więc jest to mocna potrzeba 🙂 przynajmniej w mojej ocenie 🙂
      Na ziemi się nie znam 🙂 Jeżeli myślisz o ziemi w kontekście sprzedaży drożej za np. 5 lat to NIE jest mój target, gdyż ja kupuję TYLKO pod najem 🙂

      • Daniel pisze:

        Witaj Marcinie
        Dziękuję bardzo za twoją opinię, z całą pewnością wezmę ją pod uwagę jak już zdecyduję się na inwestycję.
        Chciałbym jeszcze uzupełnić komentarz dwoma pytaniami.
        Czy nie sądzisz że może być kłopotliwe inwestowanie w mieszkania pod wynajem w sytuacji kiedy nie mieszkam w kraju? W razie jakichś komplikacji nie jestem na miejscu i wręcz niemożliwa może być szybka interwencja z mojej strony, a jak wiadomo wiele może się wydarzyć. Drugie pytanie dotyczy depozytu za mieszkanie, czy nie pobierasz kaucji za wynajem mieszkania? Ja mieszkam obecnie w Danii i tu się praktykuje pobieranie kaucji w wysokości 3 miesięcznych opłat za wynajem. Jest to swojego rodzaju solidne zabezpieczenie lecz nie każdego stać na wywalenie kilkunastu tysięcy koron na dzień dobry! chciałbym się zorientować jak to wygląda na rynku Polskim.
        Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź.
        Pozdrawiam serdecznie Daniel

  15. Regina pisze:

    Prezentacja super bardzo prostym językiem i bardzo konkretnie przedstawiona ,nawet osoba która nigdy nie miała o tym żadnego pojęcia, rozumie bez problemu na czym to wszystko polega ,ale też uświadamia jak dokładnie musi być to wszystko przemyślane i jaka wiedza jest do tego potrzebna i daje jeszcze możliwość zdobycia dokładnej wiedzy na konkretnym szkoleniu ,jesteś naprawdę super profesjonalistą ,gratuluję a co do ryzyka to
    „Ci co ryzyka nie podejmują „
    Ci co ryzyka nie podejmują też ryzykują
    Więc może warto świadomie zaryzykować
    Czasem solidne baty oberwać a czasem triumfować
    Im częściej zaryzykujesz
    Tym szybciej ryzyko na odległość wyczujesz
    Nauczysz się inwestować i ryzyko minimalizować
    I pamiętaj o tym że
    Ci co ryzyka nie podejmują też ryzykują
    Molekułka-Regina
    Myślę ,że też się zemną zgadasz. Pozdrawiam:))

  16. Grzegorz pisze:

    Wreszcie jakaś ciekawa prezentacja

  17. Wiola pisze:

    Przez tyle lat borykałam się z tymi wszystkimi problemami, które opisujesz.
    W stu procentach masz racje.
    Pomysł z wekslem to trafiona w dziesiątkę propozycja.
    Ja myślałam kiedyś o podpisywaniu przez wynajmującego przy zawarciu umowy zgody na wyrzucenie go z lokalu w razie jakich sporów. Ta forma jest bardziej humanitarna.Czy mógłbyś przesłać kopię tej umowy ze wzmianką jak ten weksel zabezpiecza umowę.
    Dziękuję za Twoje prezentacje.

    • Wiolu, tutaj trzeba omówić całość aby wszystko grało i było czytelne zarówno dla Ciebie jak i dla najemcy. To zrobimy na szkoleniu i tam tez każdy dostanie umowę dla siebie do stosowania. Wybacz że tutaj tego nie opisuje, lecz trudno byłoby mi się skupić tylko na jednym punkcie, gdy cała umowa ma 8 stron 🙂 i jako całość ma sens 🙂
      Pozdrawiam Cię,
      Marcin 🙂

  18. Agnieszka pisze:

    Marcinie po tej serii prezentacji mając kapitał na inwestycje i zdolność kredytową bez wahania bym się zapisała na Twoje szkolenie :). Konkretna wiedza w prezentacjach to przedsmak tego co będzie na szkoleniu. Mam nadzieję, że to nie jest jednorazowa oferta i jeszcze będę mogła w przyszłości z tego skorzystać 🙂
    Chciałam zapytać Cię o opinię w jednej sprawie. Natknęłam się na mega dłuuuugie nagranie – panowie w tym filmie zachęcają do udziału w szkoleniu, trudno mi wywnioskować o co dokładnie chodzi i też nie zachęcam do słuchania całości, chcę tylko zwrócić uwagę na jeden fragment – tematyka związana z inwestycją w nieruchomości, więc jak najbardziej na miejscu – od 28′ jest informacja, że nie trzeba mieć większego kapitału do inwestycji, chodzi o nieruchomości gruntowe. Chwilę później, ok 30′ można spaść z krzesła – zaczynając od zera, bez pieniędzy na nieruchomościach gruntowych można w rok zostać milionerem niewiele umiejąc w temacie. Link jest tutaj
    http://www.youtube.com/watch?v=fB9fv3M_wlE#t=1878
    Pojawiają się pytania:
    1. Jak dużo czasu od momentu posiadania zdolności kredytowej i gotówki na start zajęło Tobie Marcinie osiągnięcie rentierstwa? Widać że Twój system ma sens – pokazujesz konkrety i wyliczenia realne, ale wiadomo, że nie stało się to z dnia na dzień… A ile czasu upłynie do pierwszego miliona?
    2. Więc czy to, o czym ten pan mówi nie jest przypadkiem ściemą? Milion od zera w rok… 😉
    3. Jeżeli ten system to nie ściema, to dlaczego znając się na nieruchomościach nie zarobiłeś w ten sposób pierwszego miliona, żeby później kupić na raz całe stado nieruchomości pod wynajem? Rozumiem, że odsprzedanie gruntu to handel, ale w ten sposób można było pozyskać gotówkę na inwestowanie w wolność finansową… Może to jest jakaś wiedza tajemna, której nie znasz, bo dotyczy tylko gruntów?
    Jestem bardzo ciekawa Twojej opinii na ten temat, kompletnie się nie znając, nie jestem w stanie nic ocenić, ale wydaje mi się to delikatnie mówiąc mało prawdopodobne…
    Pozdrawiam serdecznie 🙂

  19. Grażyna pisze:

    ja uważam że tu oprócz ogólnych ogólników
    nic nie wniósł, cztaj miedzy wierszami
    Tu tylko sie reklamuje – kancelarie prawne, Rp.
    i szkolenie, prezentacja za które sie płaci słono
    biura nieruchomości i nie tylko w których nikt nie kupuje
    bo ceny za prawie ruine-śmiechu warte(sami nie sobie je kupują)
    A czy sie zwróci ? na dwoje babka wróżyła
    zwłaszcza teraz, hosztaplerstwo, oszustwo na każdym kroku
    można wszystko stracić

    • Andriu pisze:

      no widac ze pani Grazynie rozwojowiec bardzo pomógł, co niektórzy zawsze czarnowidztwo co nie ma z rozwojem nic wspólnego, cóz tylko współczuc, jak bez znajomosci tematu nieruchomosci na wynajem i rynku najmu wysuwa sie tak dalece idące wnioski niewiem i nie rozumie, to jest własnie wrózenie z fusów a nie na odwrót, dla pani Grazyny jesli pani chce twardych dowodów to podaje mój e-mail:astadnik994@interia.pl prosze sie zgłosic to przysle pani kilka case mieszkan (zupełnie za darmo)kupionych na wynajem z podaniem wszystkich kosztów ,wyliczeniem zwrotu z inwestycji itd. to o czym mówi pan Marcin w prezntacji ma pokrycie w tym czym ja sie zajmuje i mówie to jako bezstronny obserwator, cóz wiedza kosztuje, ja swoja w tym temacie zdobyłem z innych źródeł ale tez musiałem za nia zapłacic w zyciu nie ma nic za darmo jesli sie czegos chce, nie rozumie pozycji roszczeniowej która sie przewija w wielu komentarzach po prezentacjach Marcina, ktos tam marzy o mieszkaniu dla siebie ale nie ma zdolnosci kredytowej to zrób cos z tym chłopie, ja 4 lata temu tez byłem w punkcie 0 ale nakresliłem plan i sie jego trzymam, nie ma innej drogi do jakiegokolwiek sukcesu czy celu, dzisiaj startuje w inwestycje w mieszkania na wynajem ze 160.000 zł w gotówce, z domem na wsi wraz z ziemia ok.2 ha(zdolnosc kredytowa) + stała umowa o prace z dosc dobrymi zarobkami, przestanmy narzekac tylko brac sie do roboty.

  20. Andriu pisze:

    powinny sie w naszych ustawach dot. wynajmu znalezc takie zapiski jak:kaucja,3-miesieczny okres wypowiedzenia, drobne naprawy ze strony najmującego,zaswiadcznie o zarobkach,umowa o pracę itd. co od lat jest standardem w krajach takich jak Niemcy,co znacznie obniza ryzyko pustostanu(3 miesieczny okres wypowiedzenia w którym najmujacy dalej płaci czynsz lub jesli znajdzie lokatora a najmujacy sie zgodzi na wynajem obowiązki przejmuje nowy lokator, w czasie 3 miesiecy łatwiej jest znalezc nowego najemce niz np, w miesiąc) kaucja w wysokosci najczesciej dwóch czynszów- przed podpisaniem umowy robi sie z wynajmującym(najczesciej pracownik biura zajmujacego sie zarzadzaniem mieszkan na wynajem który działa w imieniu wynajmujacego) tzw. oględziny mieszkania, do umowy zamieszcza sie aneks z ogledzin( w postaci zapisu video lub fotografii) jakie usterki ma mieszkanie,co zostało naprawione itd. w dniu wygasniecia umowy(zazwyczaj tuz po wyprowadzce) robi sie kolejne ogledziny, jesli mieszkanie ma jakies nowe usterki np. porysowane sciany , cieknacy kaloryfer-a predzej tego nie zgłosilismy zostanie nam to potrącone z kaucji( fachowiec wystawia rachunek za naprawe po czym odciaga sie ta kwote z kaucji) , jest jeszcze szereg innych fajnych rzeczy które nakładaja obowiazki na obydwie strony np.szybka naprawa usterek ze strony wynajmujacego( punktów chyba ze 40) jesli któras ze stron nie dotrzyma warunków umowy i notorycznie łamie prawo np. nie płacac za czynsz po dwóch miesiacach umowa przestaje obowiazywac( z tąd 2-2,5 miesieczne kaucje jako zabezpieczenie) i niechciany lokator musi(czasami w asyscie policji) opuscic mieszkanie, troche sie rozpisałem ale zmierzam do tego ze należałoby zmienic prawo u nas, bo niestety
    bardziej faworyzowany jest lokator i jesli tak jak pan Marcin w prezentacji mówił nie sprawdzimy i niezabezpieczymy sie odpowiednio to powstaja problemy.
    Moze by stworzyc grupe lobbujaca na rzecz zmiany przepisów najmu w pl?:)

    • Sylwek pisze:

      a ja jestem za tym by politycy nie wpieprzali się w regulowanie wolnego rynku. To nigdy nie wychodzi ludziom na dobre. Kto nie zna podstaw wynajmu niech się doszkoli a nie zwala winę na państwo które nie zabezpieczyło jego interesów.

  21. Andriu pisze:

    wiem ze to troche nie w temacie http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,14974830,Mieszkania_na_wynajem_w_rekach_panstwowego_funduszu_.html oraz http://serwisy.gazetaprawna.pl/nieruchomosci/artykuly/750581,nieruchomosci-mieszkan-na-wynajem-jeszcze-nie-ma-ale-sa-juz-najemcy.html
    w Niemczech wygląda to troche inaczej są tzw. mieszkania socjalne( nie mylic z mieszkaniami dla uchodzców,biednych itd-te są wybudowane przez panstwo) do których panstwo dokłada lub finansuje w całosci czynsz(umowa z panstwa z prywatnymi wynajmującymi,lokator płaci czynsz czesciowo lub wcale jesli jego dochody,renta inwalidzka itd. jest za niska) co nie psuje rynku,
    osobiscie uwazam ze idea sama w sobie nie jest zła ale któz by chciał inwestowac w fundusz który nie bedzie generował przychodów? no chyba ze srodki beda pochodzic tylko z budzetu panstwa(za co zapłaci szry Kowalski) lub układów polityczno-biznesowych( kilku duzych graczy na rynku) co bedzie rodziło tylko nowe afery korupcyjne.

  22. Mariusz pisze:

    Marcin,
    Jeśli mam negatywne wpisy w BIK, dotyczące problemów w płaceniu rat jedne rok miałem kłopoty finansowe i straciłem przez to zdolność kredytową. Czy można się jakoś tego pozbyć jeśli kredyt, z którym miałem problem spłacał będę jeszcze kilka lat ? Czy mogę odzyskać zdolność kredytową i dzięki temu brać kolejne mieszkania na kredyt zgodnie z tą Twoją metodą i oczywiście czy jest sens w takim przypadku skorzystać z Twojego szkolenia, jeśli być może nie będę mógł wykorzystać tej wiedzy ?
    Pozdrawiam,
    Mariusz

    • Witaj Mariuszu,
      Z tego co słyszałem – proszę pójdź do banku lub Open Finance i to sprawdź – to zdolność się odbudowuje poprze poprawne spłacanie rat. Dowiedz się jaką masz teraz ocenę i dopytaj czy z nią jest szansa na kredyt, lub JAKA jest szansa. Jeśli okaże się że jeszcze NIE odbudowałeś swojej zdolności do dopytaj ile jeszcze Tobie to zajmie czasu.
      Jak będziesz miał powyższe informacje to łatwiej będzie Tobie zdecydować czy warto iść na szkolenie teraz. Oczywiście jeśli odbudowałeś swoją ocenę w BIKu lub będzie ona ok w przeciągu kilku najbliższych miesięcy, to serdecznie zapraszam.

    • Ewa pisze:

      Witaj Mariuszu,
      Opowiadając na Twoje pytanie, polecam przeczytanie poniższego artykułu oraz kilku innych mówiących o BIK-u i podniesieniu scoringu BIK:
      http://jakoszczedzacpieniadze.pl/8-zasad-dobra-historia-kredytowa
      Pozdrawiam,
      Ewa

  23. Aga pisze:

    Witam,
    Mam pytanie odnośnie weksla inblanco: uważam, że jest to dobre zabezpieczenie, jednak według mnie najemcy mogą mieć obawę aby coś takiego podpisać, np. obawiając się nieuczciwości właściciela mieszkania. Wiadomo, że jest odpowiedni zapis w umowie, jednak może to w pewien sposób zrażać potencjalnych najemców. Nie mówię tu o takich, którzy zakładają, że faktycznie nie będą płacić ale o uczciwych najemcach. Jak przekonać najemcę do tego, że nasze intencje są uczciwe w tym względzie?
    Dziękuję za ustosunkowanie się do mojej wypowiedzi.

    • Agnieszko, miałem tylko RAZ taką sytuację 🙂 więc jest to sporadyczny przypadek. Tutaj kwestią jest to co było powiedziane w prezentacji, o profesjonalnym podejściu itp. Przypuszczam że tutaj brzmi to jako mało istotny szczegół lecz w praktyce jest jednym z ważniejszych 🙂

    • Agnieszka pisze:

      Wydaje mi się że Marcin na wszystko ma sposoby, skoro tak dobrze na tym interesie wychodzi i wydaje mi się, że jego system minimalizuje ryzyko – jeżeli trafisz na uczciwych ludzi to raczej nie będą się obawiali że ich wyrolujesz, pewnie umowa i sposób jej objaśnienia im to gwarantuje 😉

  24. Iga pisze:

    Marcinie, czy powtórzysz kiedyś swoje szkolenie? np. w wakacje? 🙂 Teraz idealnie wstrzeliłeś się w sesje 😛 Jestem bardzo zainteresowana i z wielką nadzieją czekam na odpowiedź 🙂
    Pozdrawiam

  25. Magdalena pisze:

    Marcinie, nie da się ukryć że sporą częścią osób wynajmujących mieszkania są studenci i osoby które dopiero co skończyły studia i jeszcze nie mają swojej nieruchomości, czyli generalnie rzecz ujmując – BARDZO MŁODZI LUDZIE. Czy nie sądzisz, że patrząc na trend demografii w Polsce (nie tylko zresztą w Polsce), na to, że najprawdopodobniej już wkrótce będziemy krajem starych, potrzebujących opieki ludzi z poobcinanymi świadczeniami emerytalnymi i – w stosunku do nich – garstką ludzi młodych, prawdopodobnie jeszcze bardziej obciążonych podatkami i może jeszcze innymi formami grabieży ich majątku, żeby wtedy z blisko 100% pewnością wynająć nieruchomość trzeba będzie mieć NAPRAWDĘ dobry argument? Np. mieszkanie dwa kroki od uczelni, na cichej i zielonej ulicy ale zarazem w centrum miasta, albo w tzw. dobrej dzielnicy + najlepiej jeszcze coś dodatkowego, co przeważy szalę na naszą korzyść? A taką niełatwo przecież znaleźć i na pewno nie będzie bajecznie tania…

    • Cześć Magdaleno,
      Słuszne spostrzeżenie, co prawda nie mam żadnego mieszkania inwestycyjnego na tzw. „dobrej dzielnicy” w kontekście przedmieść i bliskości np. lasu. Lecz odpowiadając na Twoje pytanie, to nie mam takich obaw, uważam że po pierwsze będzie trudniej z kredytem zaś po drugie ludzie będą bardziej mobilni (mentalnie ) i nie będą chcieli się „przywiązywać ” do danego miejsca, tak jak ma to teraz miejsce na zachodzie. A to od nich przejmujemy pewne „wzorce”. Dodatkowym tematem jest bliskość pracy, np. dziś ( 12.12.2013 ) wynająłem kawalerkę ( dopiero oddaną do najmu po remoncie ) młodej Pani pracującej kilka minut od mieszkania ( ścisłe centrum Szczecina ) i ona mogłaby mieszkać z rodzicami na prawobrzeżu ( odległa część miasta – tak Szczecin jest baaaardzo rozległy ) lecz chce mieszkać już samodzielnie i mieć blisko do pracy ( bdb umowa o pracę – tak to też sprawdzam 🙂 )
      Więc jednym zdaniem, uważam że rynek najmu się zwiększy, nie zmniejszy.
      Pozdrawiam serdecznie,
      Marcin 🙂

  26. Hiacynta pisze:

    Panie Marcinie M, faktycznie fajne i wartościowe prezentacje Pan prowadzi. W bardzo dobry sposób zareklamował Pan swoje szkolenia i na pewno zasłużył/zapracował swoją wiedzą i działaniami na sukcesy finansowe. Ma Pan jednak fatalną wadę w postaci powtarzania za jakimiś amerykańskimi guru zarabiania form „Tobie” w środku zdania zamiast poprawnie „Ci” i bezsensownego akcentowania co chwila jakiegoś słowa w zdaniu, pisząc wielgachnymi literami. Fatalne, doprawdy, bolesne. Ale poza tymi dwoma wadami, lubię i cenię Pana. 😉 Choć widać jak BARDZO Pan się na KIMŚ wzoruje BEZ sensu, to poza tym jest Pan w porządku i ma jednak swój charakter. Warto troszkę mniej się lansować w tak ohydny sposób, wyrabiać swoją markę bez tego, bo jest Pan wystarczająco wartościowy sam w sobie (podobnie jak Damian R). 🙂

    • Witaj Hiacynto,
      Dziękuję za uwagę, oraz docenienie w dalszej części Twojego wpisu. Co prawda robię dokładnie tak jak piszesz, lecz nie doszukiwałbym się wzorców z za oceanu, a bardziej braku wzorca na lekcjach języka polskiego w liceum 😉
      Trzymaj się ciepło,
      Marcin 🙂

  27. Sylwek pisze:

    Damian Redmer pod jednym z filmów pisał dlaczego młodzi mimo zdolności kredytowej nie nie biorą mieszkań na kredyt. Pisał że nie chce się przywiązywać do miejsca bo kredyt jest na kilkadziesiąt lat itp. Przecież takie mieszkanie można chyba później sprzedać z niespłaconym do reszty kredytem? Zgadza się?

    • Zgadza sie Sylwku, lecz jak robisz mieszkanie pod siebie to dużo w nie wkładasz pieniędzy zaś rynek raczej idzie w duł i dodatkowo masz koszty przy sprzedaży ( spłata kredytu ) pośrednik itp. więc jesteś nieźle w plecy … tak w praktyce 🙂

  28. Sylwek pisze:

    Zastanawiam się Marcinie czy te szkolenie przyda się i w jakim stopniu do nabycia swojego mieszkania na kredyt do zamieszkania dla mnie. Na początek chcę nabyć nieruchomość na kredyt do własnych celów.

    • Sylwku, nauczysz się jak kupić tanio mieszkanie i w precyzyjny sposób, na co zwrócić uwagę szczególną a co jest realnie błahostką. Więc TAK, inwestycja w szkolenie zwróci się kilkukrotnie przy własnym mieszkaniu, lecz na szkoleniu będziemy mówili pod kontem inwestycji więc będziesz tą wiedzę musiał przekuć na swój grunt 🙂

  29. Hiacynta pisze:

    „raczej idzie w duł” i „lecz na szkoleniu będziemy mówili pod kontem inwestycji” (dół, bo wymienia się na „dole” ó=o; konto w banku/kąt prosty/patrzeć pod kątem) Faktycznie, kiepsko z polskim. Ale to chyba atut, bo podobno aż 60% milionerów ma… dysleksję. Aż żałuję, że nie mam 😉
    Pozdrawiam Cię ciepło. I ekipę Twą, jakże pomocną w „byciu emerytem za młodu”.

  30. Malina pisze:

    Pomysłu z wekslami nie znałam. Bardzo fajny.

  31. Konieczność podpisania weksla in blanco może (powinno) zapalić „czerwoną lampkę” również u najemcy z uczciwymi zamiarami. Nie polecam podpisywać i sam bym podpisał, ale jeśli tenże weksel miałby już wpisaną sumę (niechby to było nawet 10 000zł), to można przemyśleć. Nawet na takim wekslu powinien już być wpisany wierzyciel (remitent) oraz powinien zawierać klauzulę „nie na zlecenie”. Więcej o ryzyku/korzyściach z weksla „in blanco” – http://www.remitent.pl/bezpieczny-weksel-in-blanco

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *